Trwają spory zbiorowe w Hucie Katowice i Spółce HK Eko - Grys. W obu przypadkach spór zbiorowy dotyczy określenia podwyżek płac na rok 2000.
W spółce Eko-Grys w dniach 16 - 17 marca przeprowadzono referendum, w którym wzięło udział 76 % załogi. Większość z pracowników 66% ogólnej liczby zatrudnionych, opowiedziało się za podjęciem czynnej akcji strajkowej, w przypadku nie zrealizowania przez Zarząd Spółki, postulatów zgłoszonych w ramach trwającego sporu zbiorowego. Następne spotkanie z Zarządem spółki odbędzie się 23 marca. O przebiegu rozmów pracownicy spółki informowani będą na bieżąco. Jeśli Zarząd nie wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom pracowników, powinien spodziewać się przystąpienia przez załogę spółki do czynnej akcji protestacyjnej, prowadzonej legalnie, na podstawie prawomocnych wyników referendum.
W Hucie Katowice trwa również spór zbiorowy dotyczący podwyżek płac dla pracowników Huty. Wobec braku porozumienia w tym zakresie z Zarządem Huty, WZZ "Sierpień 80" zawiadomił pracodawcę o podtrzymaniu swojego żądania podwyżki płac od 1 stycznia o średnio 12 % na jednego zatrudnionego. Związek wystąpił również o dostarczenie list, pracowników poszczególnych wydziałów Huty, w celu przeprowadzenia referendum strajkowego. Konsekwentne działania Związku zarówno w spółce Eko -Grys jak i w Hucie, doprowadził do przebudzenia się Zarządu.
W dniu 20 marca przedstawiciel Zarządu, wiceprezes Andrzej Radko, poinformował WZZ "Sierpień 80" o propozycji wznowienia negocjacji w ramach sporu zbiorowego. Jeszcze kilka dni temu Zarząd usiłował nie uznawać trwającego sporu zbiorowego. Po piśmie przekazanym Zarządowi w dniu 17 marca i wniosku o sporządzenie list pracowników do referendum, Zarząd wystąpił z wnioskiem o rozmowy, proponując termin 21 marca o godzinie 16. WZZ "Sierpień 80" przyjął propozycje rozmów, równocześnie prowadząc dalej przygotowania do referendum załogi w sprawie strajku.
Pracownicy Huty są również nieustannie bombardowani ulotkami z każdej sekundy rozmów tzw. koalicji. Jedynym konkretem zawartym w tych informacjach jest to, że tzw. koalicja akceptuje nowy system wynagrodzeń, który zdaniem WZZ "Sierpień 80" jest nie do przyjęcia. Po raz kolejny usiłuje się manipulować pracownikami. Od początku stawialiśmy sprawę jasno. Najpierw podwyżki płac dla załogi w ramach nadal obowiązującego, choć wypowiedzianego przez Zarząd układu zbiorowego.
Zgodnie z paragrafem 7 rozdziału "zasady wynagradzania" strony zobowiązane są, nie później niż do końca marca, ustalić wzrost wynagrodzeń na dany rok, metodą ustaloną przez strony. Trzymając się tego zapisu do 31 marca pracownicy powinni mieć ustalone podwyżki płac. Tak mówi obowiązujący przepis ZUZP.
Dlatego WZZ "Sierpień 80" po nie dojściu do porozumienia w sprawie wskaźnika, podjął spór zbiorowy i żąda podwyżki o 12%. Tymczasem tzw. koalicja nie wie, że nadal obowiązuje ZUZP. Zobowiązanie pracodawcy do wprowadzenia podwyżek nie później niż do 31 marca, zamieniają na obietnicę regulacji płacowych z dniem 1 maja, w ramach nowego systemu wynagradzania.
Kolejny raz widzimy sytuację, kiedy koalicyjne związki idą na rękę Wróblowi i twierdzą, że to ich wielki sukces. Jaki to sukces, skoro bez "ciągłych rokowań" koalicji, Wróbel miał obowiązek wprowadzić podwyżki, nie później niż do końca marca, a w wyniku szumnej akcji "koalicji" i "twardych" negocjacji, przesunięto mu ten termin na maj. Otóż oświadczamy liderom tzw. koalicji wasze ustalenia w sprawie podwyżek w maju są nielegalne. Tworzycie nowe prawo, które jest sprzeczne z zapisami ciągle obowiązującego ZUZP. Już choćby z tego powodu należy wam się medal od Wróbla. Najlepiej z kartofla. Także inne ustalenia tzw. koalicji to szczyt hipokryzji. Koalicja w wyniku "ciągłych" - trwających dzień i noc - negocjacji ustaliła to co od kilku lat zapisane jest jako obowiązujące w układzie zbiorowym. Ustalili sobie na przykład, że będzie tzw. mały hutnik. Jest to mniej więcej takie samo ustalenie jak ogłoszenie, że po zimie będzie wiosna, a po nocy dzień.
O małym hutniku wiedział każdy od dawna, bo jest zapisany w ZUZP. Szkoda tracić czasu na ten dmuchany i mocno nieświeży spór, bo okazuje się, że koalicja chce negocjować tegoroczne podwyżki płac, w ramach sporu zbiorowego z roku ubiegłego, który jak wszyscy pamiętają zakończył się porozumieniem. Zresztą haniebnym, bo postulat dotyczył podwyżki płac dla wszystkich, a porozumienie mówiło o przeszeregowaniu mniej niż 8% załogi. Są tacy, którzy twierdzą, że koalicja zamknęła się w "Denwer", żeby nie spotykać się z załogą i nie słuchać co pracownicy Huty mają im do powiedzenia. Dlatego zamiast w biurze związkowym przyjmować rezygnacje i słuchać opinii pracowników wolą sobie biesiadować w "Denwer". Od czasu do czasu Pietraszczyk im komunikat pisze i na tym koniec całego związkowego trudu. Z przebywania związkowego przedstawicielstwa w Denwer niektórzy mają pożytek.
Godziny nadliczbowe mają specjalnie wynająte firmy ochroniarskie. Jak nam w tajemnicy powiedziano, ochroniarze są tam na wypadek organizowania przez WZZ "Sierpień 80" zadymy. Przedstawiciel WZZ "Sierpień 80" wchodząc do Denwer ma przydzielanego anioła stróża, który prowadza go po budynku. Uciechę z przebywania w Denwer koalicyjnych związków ma też restauracja w tym budynku.
Są tacy co twierdzą, że koalicyjne związki (PHK, Solidarność, Ruch Ciągły z gwinta) wolą siedzieć w Denwer bo i do knajpy bliżej i lepiej zaopatrzona i spokojniej niż w budynku związkowym. W Denwer nie obowiązuje bowiem prohibicja. Choć to, też teren Huty wolno tam spożywać. W budynku związkowym nie, o czym jeden z negocjatorów doskonale wie.
Chyba się jednak chłopcom w Denwer trochę nudzi, bo po raz kolejny bawią się w wydawanie fałszywek na Hucie. Któryś z kolei już raz w Hucie ukazały się fałszywe ulotki z fabrykowanymi pieczątkami WZZ "Sierpień 80". Tym razem fałszerz chciał sobie powetować straty koalicji na wydziale ZTK. Wśród pracowników Huty rozpowszechniano ulotkę z podpisem przewodniczący Janusz Kucharz i spreparowanymi pieczątkami Komisji Międzyzakładowej. W ulotce sugerowano, że ze związku zostali wykluczeni Janusz Wojtasik i Zdzisław Wypych. Ulotka pokazała się wkrótce po klęsce koalicji na spotkaniu z udziałem Wróbla i materiale na temat ZTK w Kurierze.
Jest przysłowie, że tonący brzytwy się chwyta. Głupi natomiast i brzytwy i przestępstwa fałszowania dokumentów. Pieczątki, które kserowano na "fałszywkę" są "zdjęte" z pisma, które zostało wystosowane do wszystkich związków zawodowych w dniu 2 marca, w sprawie poparcia postulatów płacowych i wejścia w spór zbiorowy z Zarządem. Na pismo nie doczekaliśmy się żadnej odpowiedzi, ale jak widać koalicji na coś się przydało, bo posłużyło do fałszerstwa. Dziecinne zagrywki, fałszywki puszczane, aby skompromitować moją osobę, to szczyt ich możliwości. Jak widać starają się jak mogą wykonać polecenie swego pryncypała "wy jako koalicja macie byt zapewniony ale musicie znaleźć haka na WZZ "Sierpień 80".
Im mniej osiągnięć na niwie pracowniczej tym większy hak, koalicji będzie potrzebny.
Janusz Kucharz Przewodniczący MK WZZ ,,Sierpień 80" Huty Katowice S.A.