Kurier Związkowy
Numer 88  1999-10-30
KZ
TYGODNIK SPOŁECZNY KOMISJI KRAJOWEJ WZZ SIERPNIEŃ 80
Złuszczone prawo

Przed Sądem Rejonowym w Świdnicy rozpoczął się proces przeciwko Prezesowi Zarządu FAP "Pafal" S.A. Stanisławowi Łuszczowi.

Po wielomiesięcznym śledztwie Prokuratura Rejonowa wniosła przeciwko Łuszczowi akt oskarżenia obejmujący ... 36 zarzutów. Łuszcz początkowo nie stawiał się na rozprawy sądowe. Kiedy jednak sąd wydał postanowienie o doprowadzeniu go na rozprawę przez policję musiał się zgłosić. Przybyły na rozprawę 28 października niechętnie pozował do zdjęć. Nie chciał też opowiadać o tym jakim to jest dobrym, sprawnym i kochanym menadżerem. Nie potwierdza tego jednak ani akt oskarżenia prokuratury, ani żadna z licznych kontroli inspekcji pracy różnych szczebli.

Obie instytucje w kolejnych kontrolach jednoznacznie potwierdzają zarzuty wysuwane przez WZZ "Sierpień 80" w stosunku do Prezesa Łuszcza. Także ostatnia kontrola z udziałem przedstawiciela Głównego Inspektora Pracy na kilku stronach szczegółowo rozprawia się z naruszeniami prawa, jakich dopuścił się Prezes Łuszcz. Prokuratura, Inspekcja Pracy, wszystko to dla Łuszcza jednak nic nie znaczy. W dalszym ciągu uważa on, że wszyscy przeciwko niemu spiskują, a WZZ "Sierpień 80" jest tak potężny i wszechmocny, że potrafi sobie załatwić dowolną kontrolę i w dodatku wyniki tej kontroli, czy ustaleń prokuratury tak ustawić, aby świadczyły przeciwko "miłującemu" prawo Łuszczowi.

Pewnie także sąd - zdaniem Łuszcza jest tendencyjny - bo kazał policji doprowadzić go na rozprawę. Łuszcz jednak dalej prowadzi swą grę na czas. W Sądzie zjawił się tylko po to, aby jak oświadczył jego pełnomocnik odroczyć sprawę, gdyż jego obrońca nie miał czasu zapoznać się z zarzutami wobec klienta.

Rzeczywiście zarzutów jest wyjątkowo dużo. Mało kto może poszczycić się tak długą listą zarzutów. Akt oskarżenia wpłynął do Sądu kilka miesięcy temu. Prokuratura zajmowała się sprawą ponad rok. Cały ten czas Prezes Łuszcz wykorzystywał na to aby niszczyć legalnie działającą organizację związkową. W tym czasie zwolniono z pracy kilka osób z WZZ "Sierpień 80". Dochodziło do kolejnych naruszeń praw pracowniczych i związkowych, co jednoznacznie potwierdzały kolejne kontrole inspekcji pracy. Prezes nie wykonywał też orzeczonych i opatrzonych klauzulą wykonalności wyroków sądowych. Także w tym przypadku potwierdziły to wszystkie kolejne kontrole i stanowisko prokuratury. Wszystko to jednak nie "otrzeźwiło" Prezesa Łuszcza. W dalszym ciągu usiłuje unikać odpowiedzialności za swoje czyny. Pozwala mu na to i Rada Nadzorcza i Zarząd I NFI, który mimo licznych monitów w tej sprawie przymyka oczy na to co dzieje się w "Pafalu".

Narodowe Fundusze Inwestycyjne miały być, dla zakładów, które przejęły, gwarantem dobrego i sprawnego gospodarowania firmą. Wszystko miało się odbywać z poszanowaniem praw zatrudnionych w nich pracowników. "Pafal" nie jest ani pierwszym ani ostatnim przykładem tego, że tak się nie dzieje. Zamiast sprawnego zarządzania, odbywa się wyprzedaż. Zamiast upodmiotowienia pracowników ich całkowite uprzedmiotowienie. Przykład traktowania członków WZZ "Sierpień 80" nie jest tego jedynym dowodem. Żenujące dla Zarządu NFI i Rady Nadzorczej są także inne zdarzenia, które "rozsławiły" tę firmę na cały kraj. Wystarczy przywołać tu choćby dramat pracownicy, która po wielu latach pracy - zdesperowana - swoich praw musiała dochodzić, wdrapując się na fabryczny komin. Sprawę wyciszono i mówiąc najkrócej "łeb jej ukręcono". Jednak właśnie ten przykład dokładnie pokazuje stosunki panujące w tej firmie za czasów Łuszcza. Pracownika potraktowano, jak człowieka, który żyje, ma rodzinę i swoje prawa, dopiero na moment przed tragedią. Czy rzeczywiście nikt za to nie odpowiada? Czy nie ma to żadnego związku z wcześniej przez nasz związek przekazywanymi alarmującymi informacjami, że w "Pafalu" dzieje się źle - bardzo źle - i obecna polityka zarządu wcześniej czy później doprowadzi do tragedii ? Desperacki czyn pracownicy "Pafalu", która wcale nie była przecież członkiem WZZ "Sierpień 80", nie miała też żadnych ukrytych intencji, ani przez nikogo nie była inspirowana, pokazuje to, o czym od dawana nasz związek informuje decydentów pozwalających Łuszczowi robić co chce. Odpowiedzialność spada również na tych, którzy wiedząc co się dzieje, w żaden sposób nie reagują udając, że nie dzieje się nic złego lub nagannego. Odpowiedzialność ta spada na Radę Nadzorczą, na Zarząd I NFI - reprezentujący właściciela. Czy rzeczywiście takiego rozgłosu potrzebuje "Pafal" ? Czy potrzebuje czołówek, w których zdesperowana pracownica chce się rzucić z fabrycznego komina, bo po latach pracy potraktowano ją jak śmieć, wyrzucając z pracy z dnia na dzień. Czy wizytówką firmy ma być to, że Prezesa Łuszcza policja doprowadzi na toczącą się przeciwko niemu sprawę, w której oskarżającym nie jest wcale związek, lecz niezależna instytucja prokuratury, stawiająca Łuszczowi 36 zarzutów.

Następna rozprawa przeciwko Łuszczowi ma się odbyć 2 grudnia przed Sądem Rejonowym w Świdnicy. Kierujemy zaproszenie na tą rozprawę nie tylko do członków WZZ "Sierpień 80", do pracowników "Pafalu" i mieszkańców Miasta. Na karną sprawę Prezesa Zarządu FAP "Pafal" S.A. zapraszamy członków Rady Nadzorczej "Pafalu", Zarządu I NFI i Rady Nadzorczej Funduszu. Może obecność na sali sądowej zdoła skłonić Was do wzięcia odpowiedzialności za to, co się dzieje w FAP "Pafal" S.A.

Kazimierz Tyralik

Ponadto w numerze


Solidarność pod Trybunałem

Reakcje na kłopoty Unii Europejskiej

Bitwa o podatki

Nie - bezpieczna restrukturyzacja

Czy ,,wypędzeni" zablokują....

W Hucie wesoło

W Hucie wesoło

Przeciw załodze

Złuszczone prawo

Kto zyska, kto straci?

Pinochet -morderca na usługach CIA
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Nakład: 50 tysięcy egzemplarzy
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!