Kurier Związkowy
Numer 57  1999-04-13
KZ
TYGODNIK SPOŁECZNY KOMISJI KRAJOWEJ WZZ SIERPNIEŃ 80
Biuletyn informacyjny Nowej Solidarności 29.03.99 r. nr 15
Al Gore prowokuje wojnę totalną

Członkowie komitetu kierowniczego (Principals` Committee, czyli Madeleine Albright, William Cohen, gen. H. Shelton, Al Gore i jego doradca Leon Fuerth) wiedzieli, że Premier Rosji odwoła wizytę w Stanach Zjednoczonych, kiedy dowie się, że ataki powietrzne przeciwko Jugosławi zaczną się w czasie jego pobytu w Waszyngtonie. Prezydent Clinton zasygnalizował tym, którzy mają na tyle rozumu w głowie, by ten sygnał zrozumieć, że nie będzie ataków na Jugosławię w czasie wizyty Primakowa. Gore i spółka desperacko starali się do tej wizyty nie dopuścić. Gore, za plecami Prezydenta, skontaktował się z Primakowem, zaledwie na dwie godziny przed jego wylądowaniem w Waszyngtonie, by poinformować go, iż ataki bombowe najprawdopodobniej zaczną się w czasie jego wizyty!

Może okazać się, że poczynania Ala Gore a doprowadzą do trzeciej wojny światowej, tak samo jak nierozważne działania cesarza Austro-Węgier i cara Rosji spowodowały, że brytyjski plan wojny, który można było powstrzymać, stał się rzeczywistością. Gore najprawdopodobniej nigdy nie będzie osądzony przez odpowiedni trybunał norymberski w przyszłości, chociaż powinien być — bez względu na to, czy rozpęta się wojna światowa, czy też nie. Obecnie naszym głównym zadaniem jest niedopuszczenie do takiej wojny, choć staje się ona realną perspektywą w rezultacie działań Premiera Wielkiej Brytanii, Tony Blaira, jego lokaja Ala Gore`a i sojuszników Gore`a z komitetu kierowniczego.

W obecnej sytuacji jedynym krokiem, który może powstrzymać coraz bardziej realną trzecią wojnę światową, jest zdecydowane posunięcie Prezydenta Clintona zmierzające do zneuralizowania możliwości wiceprezydenta Gore a do swobodnego działania oraz zwolnienie współsprawców Gore a, czyli członków komitetu kierowniczego. Takie posunięcie nie powinno być rozumiane jako gest odwetu przeciwko tym, którzy dopuścili się zdradzieckich uczynków za plecami Prezydenta, lecz jako środek umożliwiający Prezydentowi podjęcie starań, które wyciągnęłyby Stany Zjednoczone z termonuklearnego bałaganu, stworzonego przez Gore a i jego klikę.

Błędy Prezydenta

W momencie kiedy Gore zajęty był różnymi manipulacjami, Prezydent prowadził ożywiąną dyskusję z Kongresem. Czy Prezydent powinien przedstawić deklarację wojny przeciwko Jugosławii i zażądać głosowania w Kongresie? Wielu członków Kongresu, szczególnie Republikanów, uważało, że nie powinien podejmować żadnych działań przeciwko Jugosławii bez poparcia Kongresu. Mieli w tym przypadku rację. W trakcie dyskusji z Kongresem Prezydent popełnił kilka kluczowych błędów, które, jak może okazać się w przyszłości, mogły ułatwić Gore`owi jego manipulacje i doprowadzić do sytuacji strategicznej zagrażającej światowemu pokojowi.

1. Prezydent powinien był powiedzieć Kongresowi: macie rację. Zanim pozwolimy na ataki NATO, przedstawię wam szkic deklaracji wojny.

2. Powinien też powiedzieć: "Jednakże obecnie kwestia ta jest jeszcze rozważana. Być może razem z Premierem Primakowem będziemy mogli zorganizować zadowalającą alternatywę. Odłóżmy więc wszelkie akcje militarne przeciwko Jugosławii, by móc przedyskutować sprawę”.

3. Powinien również powiedzieć: "Pozwólcie mi teraz wrócić do biura, żeby Al Gore w czasie mojej nieobecności nie wykorzystał okazji do spieprzenia mojego spotkania z Premierem Primakowem”.

4. Prezydent powinien pamiętać, że nie było w tym wieku wojny na Bałkanach z udziałem Serbii, która —niepowstrzymana — nie zamieniłaby się w wojnę światową.

5. Powinien też zwolnić ze stanowiska sekretarza obrony, W.Cohena, szefa sztabu generalnego, gen.H. Sheltona, Madeleine Albright i niebezpiecznego Leona Fuertha, mając na uwadze wojny bałkańskie, które doprowadziły do pierwszej wojny światowej, doświadczenia niemieckiego Wehrmachtu z partyzantką jugosłowiańską w czasie drugiej wojny światowej, doświadczenia z wojny w Indochinach w latach 1964-1975, sowieckie doświadczenia w Afganistanie oraz pamiętając o przygotowaniu sił zbrojnych Jugosławii, których szkolenie obejmowało walkę w warunkach ataku poważnego przeciwnika, jak np. Związku Radzieckiego czy NATO.

6. Prezydent popełnił powyższe błędy wyrażając jednocześnie fałszywe przekonanie, że nie mamy do czynienia z wojną lecz jedynie akcją policyjną na terenie Bałkanów. Prawda jest jednak taka, że jesteśmy świadkami aktu wojny przeciwko suwerennemu państwu, który może zamienić się w detonator światowej totalnej wojny. Żadne mętne wypowiedzi na temat globalizacji nie zmienią faktu, że według istniejącego prawa międzynarodowego mamy do czynienia z agresją wojenną.

Miejmy nadzieję, że powstaną warunki przy rozsądych zasadach akcji bojowej, w których siły zbrojne USA będą mogły bronić się przed atakami. Uczestnictwo Stanów Zjednoczonych w tym ataku NATO nie pasuje do żadnej rozsądnej możliwej do zaakceptowania definicji działań wojennych w ramach odpowiednio określonych zasad akcji bojowej. Jest to nic innego jak akt wojny i jeśli będzie tak traktowany, powinien odbywać się według zasad nowożytnej wojny pomiędzy suwerennymi państwami.

Faktem jest, że brak deklaracji wojny przy zgodzie Kongresu stwarza potencjalny koszmar, o wiele gorszy od wojny na półwyspie Indochińskim w latach 1964-1975. Oczekuje się, że reakcja Jugosławii polegać będzie na zastosowaniu taktyki, do której siły jugosłowiańskie były przygotowywane już od czasów Tito, tzn. wojny partyzanckiej, co obejmować będzie rozprzestrzenianie się nieregularnych akcji militarnych na Bałkanach i poza Bałkanami. Taki rozwój wypadków połączony z zupełnie szaloną propozycją ze strony USA i Wlk. Brytanii, by udzielić brytyjsko-amerykańsko-wspólnotowej oligarchii autonomii w wykorzystaniu w skali globalnej arsenału broni jądrowej NATO, zamieni trwającą na Bałkanach wojnę w wojnę światową.

Reakcja Jugosławii na nieprzerwane ataki, według doktryny niekompetentnych ptasich móżdżków jak Cohen i Shelton, polegać będzie na stworzeniu sytuacji, w której oddziały piechoty NATO w liczbie ponad 100 tys. wysłane zostaną do walki, a co za tym idzie do Stanów Zjednoczonych i innych państw członkowskich NATO powracać zaczną ofiary śmiertelne. Wojna w Indochinach była w pewnym stopniu kontrolowana; natomiast szerzący się konflikt bałkański przybierający formę serbskiej ekspansji na obszarach górzystych i ofensywy partyzanckiej, wymknie się wszelkiej kontroli. W świetle obecnych światowych warunków militarnych oraz dodatkowych istotnych warunków staje się jasne, że konflikt ten zamienić się może w wojnę totalną, przed którą ja i zmarły już profesor von der Heydte ostrzegaliśmy w połowie lat 80-tych Williama Cohena, wtedy jeszcze senatora, oraz innych strategów.

Biorąc pod uwagę ograniczoność i irracjonalne myślenie instytucji rządowych Stanów Zjednoczonych i większości państw europejskich oraz całkowite szaleństwo rządzących obecnie w Izraelu kręgów politycznych, a także biorąc pod uwagę trwającą dezintegrację światowego systemu finansowego, stwierdzić należy, że rozprzestrzenianie się konfliktów militarnych poza wojnę bałkańską może sprowokować widowisko głupców w USA i innych sztabach generalnych świata, krok po kroku, począwszy od obecnego szaleństwa organizowanego przez Blaira, Gore a, Cohena i Sheltona, po fazę katastrofy jądrowej, której w pewnym momencie nikt nie będzie mógł powstrzymać.

Nie będzie to jedynie wojna prowadzona przez poszczególne armie. Jak widać w wielu rejonach Afryki będzie to militarna puszka Pandory. Będzie to wojna prowadzona na wielu poziomach zorganizowanych i spontanicznych konfliktów, obejmujących wszystkie kategorie, które prof. von der Heydte określił jako nowożytną wojnę nieregularną, czyli wojnę totalną , prowadzoną w niemal wszystkich zakątkach świata i przypominającą wojnę trzydziestoletnią w Europie w latach 1618-1648.

Lyndon La Rouche

Ponadto w numerze


Stachanowskie 500% normy

Kontynuacja przekrętu stulecia

Pechowa trzynastka

Eskalacja militarna nową fazą kryzysu finansowego

Gorsi

BALCEROWICZA SKOK NA NIERUCHOMOŚCI

Ostatnie znaki ,,Życia”

Ubezpieczeniowe krętactwa w ZPT RADOM

Al Gore prowokuje wojnę totalną

Ochrona miejsc, czy ochrona pamięci

Koszmar Kempskiego
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Nakład: 50 tysięcy egzemplarzy
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!