Kurier Związkowy
Numer 56  1999-03-30
KZ
TYGODNIK SPOŁECZNY KOMISJI KRAJOWEJ WZZ SIERPNIEŃ 80
Liberałowie górą

Obroniony przez "Solidarność” Leszek Balcerowicz dokonał rekonstrukcji rządu Jerzego Buzka. Wyrzucono z niego resztki "Solidarności”, wprowadzając na miejsce mało sprawnych solidaruchów porządnych liberałów.

Jeden z polityków ZCHN- AWS, w ten sposób opowiadał dziennikarzom o tym jak odbywała się rekonstrukcja rządu: "Wicepremier Balerowicz podczas rozmów wskazywał palcem na ministrów AWS”.

Tak zwana rekonstrukcja dowiodła w sposób oczywisty czegoś, co powszechnie wiedzą już wszyscy. Nominalny premier jest tylko od obwożenia go po oficjalnych uroczystościach, gdzie ma się zachowywać dostojnie ( żadnych efektownych skoków i podskoków) prezentując niewzruszenie dobry humor i optymizm.

Rządzenie Buzek ma zostawić tym, którzy się na tym znają czyli Balcerowiczowi i jego ekipie. Do rządu weszli ministrowie, których nawet w liberalnym AWS - ie traktuje się jako skrajne skrzydło. Wzmocnieniu uległa pozycja Ruchu Stu. Ruch Stu to taka skrajanie liberalna frakcja, w kuluarach nazywana ruchem studolarówek, której nie mogła znieść nawet Unia Wolności, dlatego zostali delegowani jako piątą kolumnę do AWS -u.

Obecnie w tym AWS -ie zdobywają pozycję dominującą. Służba Zdrowia dostała nowego ministra Franciszkę Cegielską właśnie z Ruchu Stu. O Cegielskiej wiadomo na pewno, że urodziła się we Francji i gada z kwiatkami, które zresztą kradnie swoim sąsiadom. Pracownicy służby zdrowia już wkrótce przeklinać będą dzień kiedy dostali się w łapy "żelaznej Franki”.

Ministrem został też Artur Balazs, który w AWS -ie znalazł się tylko dlatego, że nie było bardziej liberalnego ugrupowania gotowego prowadzić antychłopską politykę.

Nawet Unijny kandydat na ministra rolnictwa Adam Tański nie ma tak jednoznacznie liberalnych poglądów jak Balazs. Balazs jest ulubieńcem unitów, pierwsze swoje ministerialne szlify zdobywał za czasów Balcerowicza numer jeden. Poprzedni minister rolnictwa Jacek Janiszewski, był politycznym dzieckiem spłodzonym właśnie przez Artura Balazsa, z czym i jeden i drugi się nie ukrywali. Spór dotyczył tylko tego, czy Balazs spłodził go na swój obraz i podobieństwo, czy wprost przeciwnie potomek mu się nie udał. O tym, że w przypadku Balazsa i Janiszewskiego "nie daleko pada (robaczywe) jabłko od jabłoni”, świadczy ujawniona w prasie afera, która podobnie jak w przypadku Janiszewskiego, mówi o dziwnych transakcjach z udziałem ministra.

Balazs miał wyjątkowe szczęście nabyć za 717 milionów złotych ponad 107 hektarów ziemi na wyspie Wolin po zlikwidowanym PGR. Sprawa wykupienia przez Balazsa ziemi po upadłym PGR znana na Pomorzu Zachodnim, nie była szerzej opisywana. W sylwestra 1992 roku 107 hektarową połać ziemi kupiła Jolanata Balazs, osobista małżonka obecnego ministra. Dzień wcześniej Agencja Własności Rolnej obniżyła cenę sprzedaży o 200 milionów złotych, z wcześniejszej kwoty 919 mln starych złotych do zaledwie 717 mln. Zdaniem inspektorów NIK już tylko to, powinno spowodować unieważnienie przetargu.

Balazszowie jednak ziemię kupili, a umowa przewidywała, że na konto Agencji gotówką wpłynie zaledwie 143 mln złotych resztę rozłożono im na 10 lat. Akt notarialny sporządzony 28 stycznia 1993 roku z jednej strony podpisali Jolanta i Artur Balazs, z drugiej reprezentujący AWRSP, późniejszy protegowany Balcera - Jacek Janiszewski. Bez wątpienia prawdą jest to co napisała jedna z gazet, że Janiszewski, był jednym z rycerzy króla Artura. Teraz po tym jak rycerz niechlubnie spadł z konia jego miejsce zajął sam ...koń.

Balazs jest też doskonałym kandydatem na ministra z AWS, z racji tego, że do roku 1980 był prominentnym działaczem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, którego miejscowa "Solidarność” RI usunęła ze swoich szeregów w 1990 roku z uzasadnieniem, że "naruszał godność zawodu rolnika w latach 1976 - 1980, w czasie działalności partyjnej w PZPR i w czasie działalności zawodowej (...) poprzez nakładanie wysokich kar na rolników, realizację polityki rolnej PZPR oraz wykorzystywanie uprzywilejowanego stanowiska zawodowego do pobierania większych kredytów w BS w Wolinie, kosztem pozostałych rolników”. Widać z tego, że Balazs ma piękny solidarnościowy rodowód, godny ministra AWS i osobistej rekomendacji Krzaklewskiego.

Łatwo mu się też będzie dogadać ze swoim partyjnym towarzyszem Leszkiem Balcerwiczem, z którym łączy go partyjna przeszłość w PZPR To co było przyczyną upadku Janiszewskiego, nie przeszkadzało w powołaniu jego następcy. O zmianie na stanowisku ministra rolnictwa posłowie PSL -u powiedzieli krótko i dosadnie "zamiana dżumy na cholerę.

W wyniku męskiej decyzji premiera Buzka, który wymienił ministrów wskazanych mu przez Leszka Balcerowicza AWS stracił siedmiu ministrów, a UW jednego. Z czterech nowo powołanych większość to wzmacniający pozycję Balcerowicza liberałowie.

Przy okazji Balcerowicz przejął z rąk ZCHN - AWS całkowitą kontrolę nad Komitetem Integracji Europejskiej, na co miał od dawna ochotę, definitywnie pozbywając się z rządu Czarneckiego.

Wprowadził też kilku swoich wiceministrów w rodzaju liberała o PZPR owskim rodowodzie - Marcina Święcickiego. Wściekły na swojego pryncypała sekretarz generalny UW Mirosław Czech, który o decyzjach personalnych dowiedział się od dziennikarzy złożył rezygnację. Na całym tym zamieszaniu swój interes zrobił też Marian Krzaklewski, który w duecie z Tomaszewskim sprytnie pozbył się niezwykle groźnego konkurenta w postaci liczącego się na prawicy Walendziaka. Jerzy Widzyk, który zastąpił ambitnego Wieśka na stanowisku szefa Kancelarii Premiera, na pewno nie będzie sączył do ucha Buzka, niebezpiecznych pomysłów kandydowania w wyborach prezydenckich.

Buzek pozbawiony męskich genów w postaci Walendziaka, porusza się obecnie od płota do płota, czyli od Balcerowicza do Krzaklewskie udając, głównie przed Ludgardą, że coś jeszcze znaczy. Ludgarda jest kobietą doświadczona więc umie podtrzymać swojego "Karolka” na duchu.

Balcerowicz po odebraniu posady tym, których nie lubi i podarowaniu stołka tym, którzy mu odpowiadają, przystapił do kolejnej ofensywy przeciwko obywatelom. Ogłosił plan rewolucyjnych zmian podatkowych.

Tym razem główny cel Balcerowicza to rolnicy i każdy kto posiada jakąkolwiek nieruchomość. Chłopom Balcerwoicz dowali podatkiem dochodowym, a wszystkich razem wywłaszczy z wszelkiej własności, poprzez wprowadzenie podatku katastralnego. Rolników, których w tym samym czasie czeka wprowadzenie zryczałtowanego podatku dochodowego i katastru, to posunięcie Balcerowicza powinno definitywnie wykończyć. Reszta społeczeństwa też nie ma powodów do radości.

O ,,dobrodziejstwie” wynikającym z najnowszego pomysłu Balcera, podatku od nieruchomości, zwanego katastrem, pisaliśmy już w KZ wielokrotnie. W następnym numerze ,,KZ” wrócimy do tego tematu.

Bogusław Ziętek

Ponadto w numerze


PROTEST!

Jednak w gotówce

Łabądź Krzykliwy i skuteczny oraz zeschła Śliwa do wykarczowania

Ubezpieczeniowy skok

Osikowy kołek

Jubileusz Polskiego Lobby Przemysłowego

OŚWIADCZENIE

Kto oszukuje ?

Emeryta i rencistę w poroże

Liberałowie górą

Solidaruchu nie zapomnij

Wojewoda beznadziejny

Stanowisko związków zawodowych, działających w górnictwie
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Nakład: 50 tysięcy egzemplarzy
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!