Otrzymaliśmy: Dlaczego przeciw Nato ?
Głosowaliśmy przeciw ratyfikacji traktatu Waszyngtońskiego. Uzasadnialiśmy nasze stanowisko dwukrotnie z trybuny sejmowej. Wciąż jednak jesteśmy pytani - dlaczego przeciw NATO ? Pytającym odpowiadamy:
Wiemy, że po wejściu do NATO główne strategie polskiego bezpieczeństwa i polityki zagranicznej będą zależne od decyzji podejmowanych przez przywódców Paktu. Uzależniamy naszą strategię bezpieczeństwa i polityki zagranicznej do obcych i silniejszych od nas państw, realizujących w naszym obszarze swoje, a nie nasze interesy.
Być może dla niektórych to mało istotne - i tak chcą za chwilę oddać resztę niepodległości na rzecz Unii Europejskiej - niech nas obcy bronią i niech nas obcy żywią. Potem będą się dziwić, że niezależnie czy prawica, czy lewica rządzi w Polsce, dzieje się to samo i coraz częściej dzieje się przeciw dobru Polski i jej obywateli.
Artykuł 5 Traktatu Waszyngtońskiego stanowi: Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub kilka z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uważana za napaść przeciwko nim wszystkim; wskutek tego zgadzają się one na to, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, każda z nich, w wykonaniu prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego przez artykuł 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy stronie lub stronom tak napadniętym, podejmując natychmiast indywidualnie i w porozumieniu z innymi stronami taką akcje, jaką uzna za konieczną, nie wyłączając użycia siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północno-atlantyckiego.
Dobrze Państwo przeczytaliście: ,,akcję, jaką uzna za konieczną ! A co, jeżeli akcja, którą sojusznicy "uznają za konieczną nie będzie wystarczająca dla obrony Polski ?! W tej sprawie Polska nie ma żadnych gwarancji nowych sojuszników ! Kim oni są ?
Jedni napadli na nas, a drudzy zdradzali we wrześniu 1939 roku. Handlowali nami w Teheranie, Jałcie i Poczdamie. Nie chcieli nas dopóki stały w Polsce wojska rosyjskie - wtedy kiedy Nato mogło być nam potrzebne. Zapałali do nas miłością, gdy zaczęli mieć problemy ze zbyciem starego sprzętu wojskowego. Na co my liczymy?!- na likwidację polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Pytaliśmy rząd, gdzie w razie zagrożenia wschodniej granicy będą przebiegały linie obrony NATO - na Bugu ? Na Wiśle ? Jeszcze gdzie indziej ? Dowiedzieliśmy się, że sprawa jest przedmiotem dyskusji ? Mieliśmy poprzeć "kupowanie kota w worku ?!
Wiemy, że głównym filarem NATO w tym rejonie Europy są Niemcy i wiemy, że główna siła NATO, Amerykanie zaproponowali Niemcom "partnerstwo w przywództwie w NATO. Oznacza to, że między członkami NATO są równi i równiejsi i dążenia Niemiec uzyskają pierwszeństwo wobec innych dążeń. Czy trzeba tłumaczyć, co to może oznaczać dla Polski ?!
Wiemy też, że przynależność Grecji do NATO nie obroniła jej przed napaścią zbrojną należącej do NATO Turcji i przed stratami terytorialnymi. My tym czasem szykujemy polskie jednostki wojskowe do poddania rozkazom obcych, w tym niemieckich oficerów.
Wiemy, że z inicjatywy amerykańskiej NATO objęło Rosję w tzw. partnerstwem dla pokoju. Wiemy, że stosunki z Rosją będą dla Ameryki i dla Paktu zawsze ważniejsze niż z Polską. Wiemy, że Moskwa, żąda redukcji uzbrojenia Polski w związku z rozszerzeniem NATO i wiemy, że przedstawiciele Paktu wywierają naciski na Polskę, by przyjęła żądania Moskwy (czyżby dogadali się ponad polskimi głowami ?) !
Rząd Polski - pytany - nie zajął w tej sprawie jasnego stanowiska. Co mamy o tym myśleć ? - że rozbrojenie służy umocnieniu obronności ?!
Niektórzy głośno zarzucają nam, że odrzucając NATO chcemy oddać Polskę pod patronat Moskwy. Nigdy tego nie twierdziliśmy ?! Skąd zatem zarzut ten wynika? Zapewne z przekonania, że Polska może albo podlegać Wschodowi, albo podlegać Zachodowi. Tych, którzy tak rozumieją, pytamy - a niepodległość wam nie wystarczy?!.
W dobie rozbiorów legalne władze Rzeczpospolitej uczestniczyły w jej likwidacji "bo nie miały wyjścia ! Mówiono też wtedy, że "przynajmniej Turcja nam już nie zagrozi. I to się sprawdziło.
Tym, którzy rzucają na nas potwarze, mówimy - możecie nas obrażać, obrzucać obelgami, możecie zatykać uszy na argumenty i odwracać się od nas - a my i tak nie przyłożymy ręki do uzależnienia Polski od obcych rządów ! - ani w tej, ani innej sprawie.
Posłowie na Sejm RP,
Członkowie Naszego Koła
Mariusz Grabowski, Piotr Krutul, Halina Nowina Konopczyna, Jan Łopuszański, Mariusz Olszewski, Anna Sobecka, Witold Tomczak.