Zostało zlikwidowane Biuro Poselskie AWS. Na razie tylko jedno. Likwidatorami Biura są ci, którzy je otwierali, czyli POP "Solidarność.
W KWK "Sośnica tamtejsza komórka partyjna obraziła się na swoich posłów i powiedziała im wynocha. Jak wynika z uzasadnienia tej decyzji posłowie AWS nie mieli czasu dla swojego elektoratu i wcale nie dyżurowali w biurach. Nie dziwi nas, że ani Łużniakowi, ani Sobierajskiemu, ani Buzkowi i Steinhoffowi nie chciało się przyjeżdżać do biura poselskiego w KWK "Sośnica. Nie bywają przecież w żadnym ze swoich licznych biur poselskich, w obawie przed tym, że ktoś jednak pamiętając co obiecywali wyborcom, chciałby się z nimi spotkać. Niechęć do spotykania się z górnikami wynika również z tego że posłowie AWS dobrze wiedzą co trzeba zrobić z górnictwem. Kopalnie trzeba zamknąć, górników zwolnić i szlus. Apelujemy do "Solidarności, nie zamykajcie biur poselskich swoich przedstawicieli. Nie przeganiajcie Buzków, Steinhoffów i Sobierajskich, gdzieś przecież ,,kochający ich lud musi składać im hołdy wdzięczności, za to co robią.