Przeszło miesiąc temu WZZ ,,Sierpień 80" zredagował dokument, zabraniający włoskiemu pracodawcy zwalniania pracowników.
Przygotowany projekt zapisu do ZUZP przekazaliśmy Metalowcom, uzgodniwszy, że spowodują oni podpisanie go przez wszystkie związki zawodowe działające w FAP. Celem ,,Sierpnia 80" było aby przed rozpoczęciem negocjacji płacowych z Włochami udaremnić pracodawcy możliwość dokonywania zwolnień z przyczyn zakładu pracy. Przystąpienie do negocjacji tego dokumentu powinno się było odbyć przed negocjacjami płacowymi. Oczywiście chodziło o wzmocnienie pozycji negocjacyjnej związków zawodowych, tak by Włoch, rozmawiając o płacach ,,zasznurowany był" kwestią zakazu zwolnień. Dokument złożony Młynarczykowi z ,,Metalowców" został przez niego schowany, a negocjacje w zakresie zmiany ZUZP (gwarantujące obecny poziom zatrudnienia) zostały zaprzepaszczone.
Wszyscy pracownicy Fiat Auto Poland wiedzą o przygotowywaniu list pracowników do zwolnienia. Wszystko jest robione w tajemnicy i nie jest znana ani liczba, ani sposób ewentualnego przeprowadzania zwolnień.
W tym samym czasie Młynarczyk i fiatowska Solidarność, zamiast załatwić kwestie gwarancji pracy, wysuwa postulaty płacowe, zresztą wzajemnie się wykluczające, dzięki czemu Włosi mają związki zawodowe ,,na talerzu". Przystąpiliśmy do negocjacji płacowych nie mając gwarancji braku czystek kadrowych. Podwyżki, które miały wejść w życie z dniem 1 lutego, dzięki postawie Solidarności i Metalowców można już włożyć między bajki.
W zeszłym tygodniu wysunięto postulat podwyżki w wysokości 140 złotych, co oznacza, że nasz apel o ujednolicenie stanowiska związków zawodowych, kierowany do pozostałych związków został przez nie zlekceważony.
I znów Włosi posługując się Metalowcami i Solidanością postawili na swoim. Mamy już trzeci miesiąc nowego roku i dalej kwestia płac nie została załatwiona, a nad głowami wszystkich wisi możliwość zwolnień. Ciągła zmiana stanowiska przez Metalowców i ,,S" nie pozwoliła nawet na przyjęcie jednolitego postulatu płacowego.
W bieżącym tygodniu dojdzie do negocjacji płacowych z Włochami i żądamy, aby wszystkie związki zawodowe, działające w Fiat Auto Poland zaprzestały gry w kotka i myszkę, uprawianą w duchu scenariusza napisanego przez Włochów.
PS. Metalowcy i Solidarność weszli w spór zbiorowy, którego nie uznał im włoski pracodawca. W Fiacie powstał klincz, na razie udaremniający jakiejkolwiek podwyżki płac. Tymczasem nie zrobiono nic, aby przystąpić do rokowań w sprawie utrzymania stanu zatrudnienia w Fiat Auto Poland. Do wydarzeń w FAP niewątpliwie wrócimy.