Byłe kraje uprzemysłowione o kryzysie
Pomimo nagłaśnianej przez mass-media farsy systemu sprawiedliwości w Senacie USA i w tym kraju coraz częściej powracają na łamy prasy ostrzeżenia przed rezultatami 30 lat spekulacji na rynkach finansowych.
Styczniowy numer wydawnictwa "UAW Solidarity" związku pracowników przemysłu samochodowego zwraca uwagę na utratę od początku stycznia br. co najmniej 190 tys. miejsc pracy w przemyśle amerykańskim w rezultacie kryzysu finansowego w Azji i Rosji. Dotyczy to szczególnie przemysłu stalowego, lotniczego oraz produkcji na rzecz rolnictwa. Artykuł publikuje również rezolucję związku zawodowego AFL-CLO, która apeluje o nowe formy kontroli krótkoterminowego kapitału, również regulację banków i spekulantów; zreformowany MFW i Bank Światowy, które miałyby się skupić na finansowaniu rzeczywistego wzrostu gospodarczego oraz dobrobytu dla szerokich warstw społeczeństwa; umorzenie zadłużenia w skali globalnej, tak by kraje zadłużone nie stawały się źródłem taniego eksportu w celu spłacenia długów. Wyrazem kłopotów gospodarki amerykańskiej jest chociażby fakt, że zyski amerykańskiego przemysłu stalowego były w czwartym kwartale 1998r. o połowę niższe od poprzedniego roku.
Pogarsza się też sytuacja w innym byłym uprzemysłowionym kraju tzn. w Japonii. Według raportu Stowarzyszenia Japońskiego Przemysłu Maszynowego z l9 stycznia br. zamówienia dla przemysłu maszynowego w tym kraju spadły w grudniu 1998 r. o 30% w porównaniu z grudniem 1997 r. Liczba bankructw osiągnęła najwyższy od 15 lat stopień i wzrosła w 1998 r. o 15% w porównaniu z rokiem poprzednim. Nie ustają też kłopoty japońskich banków. Na sesji otwierającej posiedzenie parlamentu japońskiego 19 stycznia br. minister finansów, Kiichi Miyazawa potwierdził, że Japonia "przeżywa najgorszy w okresie powojennym narodowy kryzys gospodarczy". Zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo wynikające z przepływu krótkoterminowego spekulacyjnego kapitału i zapewnił, że przedyskutuje reformy międzynarodowego systemu finansowego z przedstawicielami Siódemki na spotkaniu w lutym br.
Również wiceminister finansów Japonii, Eisuke Sakakibara, po raz kolejny zażądał realizacji nowej "międzynarodowej architektury finansowej". Na spotkaniu w Tokio 21 stycznia br. wyraził nadzieję, że "w ciągu zbliżających się 20-30 lat zdołamy powstrzymać wojny i depresje gospodarcze. Jednak istnieje realne ryzyko krachu finansowego. Dlatego konieczna jest reforma międzynarodowej architektury finansowej. Myślę, że obecny system jest niestabilny. Musimy ustanowić nowy system, w celu zagwarantowania stabilizacji.