Kurier Związkowy
Numer 51  1999-02-23
KZ
TYGODNIK SPOŁECZNY KOMISJI KRAJOWEJ WZZ SIERPNIEŃ 80
Dzień protestu

22 luty był dniem górniczych protestów organizowanych przez WZZ "Sierpień 80”. Związkowcy protestowali w kilku miejscach.

Rano

rozpoczęła się pikieta organizowana przez Komisje Zakładowe działające w zagłębiowskich kopalniach węgla kamiennego. Pomimo tego, że kopalnie te nie zakończyły swego wydobycia usiłuje się ostatecznie zlikwidować Okręgową Stację Ratownictwa Górniczego. Raz już WZZ "Sierpień 80” stację tę ratował. Udało nam się wtedy doprowadzić do wstrzymania decyzji o likwidacji stacji. Po negocjacjach Dyrektor Centralnej Stacji Ratownictwa zgodził się na przedłużenie działania stacji. Obecnie los stacji po raz kolejny jest zagrożony. Ludzie odpowiedzialni za reformowanie polskiego górnictwa wpadli w taki zapał likwidacji wszystkiego co możliwe, że nie przejmują się nawet tym, że likwidacji ma ulec Stacja, która w dalszym ciągu zabezpiecza kilka istniejących kopalń. Jest rzeczą niedopuszczalną aby tak lekceważyć sobie zdrowie i życie górników. Oszczędzanie na bezpieczeństwie pracy górników w ramach tzw. ,,reform” odbywało się od dawna, jednak likwidacja Okręgowej Stacji w Sosnowcu świadczy o tym, że doktrynerskie podejście decydentów, w myśl zasady "likwidować wszystko co możliwe”, osiągnęło swoje apogeum. Podczas pikiety organizowanej przez WZZ "Sierpień 80” dyrektor CSRG Zygmunt Kajdasz stwierdził, że według niego sprawa ma charakter polityczny. W zupełności z dyrektorem Kajdaszem się zgadzamy. Likwidacja Stacji, podobnie jak założona w rządowym programie, likwidacja całego górnictwa ma charakter wyłącznie polityczny. Wynika nie z konieczności ekonomicznej lub rzeczywistych potrzeb branży i państwa polskiego, lecz z politycznego uzależnienia, serwilistycznej postawy, czy wręcz agenturalnego charakteru niektórych działań tzw. elit politycznych, które za wszelką cenę dążą do likwidacji branży węglowej.

W południe

W tej sprawie związkowcy z WZZ "Sierpień 80” pikietowali również tego samego dnia pod biurem poselskim , premiera Jerzego Buzka. Premier Buzek, jest posłem "Solidarności” z Gliwic i jako taki powinien, od czasu do czasu, przejmować się opinią mieszkających tu ludzi. Niestety z tego co wiemy, Buzek w swoim biurze poselskim w Gliwicach na ulicy Zwycięstwa 13, bywa rzadko albo wcale. Może to i dobrze bo nic z tych wizyt nic dobrego dla mieszkańców nie wychodzi. Ostatnio jak jego ekscelencja Buzek był u siebie w biurze poselskim w lecie skończyło się to zamknięciem dla ruchu kilku ulic na cały dzień, koszmarnymi komplikacjami komunikacyjnymi i bałaganem spowodowanym stanem wyjątkowym wprowadzonym przez zabezpieczających jego wizytę borowców i policjantów jawnych oraz tajnych. Cała ta szopa tylko po to aby się nazywało, że pan premier spotkał się w swoim okręgu ze starannie wyselekcjonowanymi wyborcami, którzy nie należeli do osób przypadkowych, a i tak spotykają się z panem premierem na co dzień. Buzek oczywiście w swoim biurze poselskim nie bywa, dlatego petycja, którą WZZ "Sierpień 80” przygotował została przekazana na ręce pracownika biura. Pani urzędująca w biurze poselskim J. Buzka, zmartwiona podzieliła się z nami opinią, że sama chętnie by Pana Premiera zobaczyła, bo ostatnio w biurze nie bywa. Nie wierzymy w to, żeby Buzek odwołał swojego kompana, ministra odpowiedzialnego za ubiegłoroczną rekordową stratę górnictwa w wysokości prawie 33 bilionów starych złotych. W końcu Buzek, Szlązak, Steinhoff i Krzaklewski to jedna ferajna. Jednak, niech Buzek również nie wierzy w to, że górnicy zapomną kto im zgotował taki los. Dlatego będziemy co jakiś czas z wizytą w biurze poselskim pana premiera, którego wybierało do Sejmu co prawda ledwie nieco ponad 1000 osób ale jako premier pokazał, że nawet ten elektorat, to dla niego stanowczo za dużo.

Reforma górnictwa nie obciąża wyłącznie nieudolnych urzędników Ministerstwa Gospodarki, którzy jedyne co potrafią to produkować długi, dofinansowywać kopalnie, które później pośpiesznie w dziwnych okolicznościach są likwidowane i zawierać znajomości z podejrzanymi hochsztaplerami, którzy później, podobno wbrew ich woli, czynią ich szczęśliwymi udziałowcami spółek w rajach podatkowych, w rodzaju wyspy Man. Wszystko to obciąża Buzka i Krzaklewskiego oraz obóz polityczny, z którego się wywodzą, zajmując w nim prominentne i eksponowane fotele. Korzystają zresztą z przywilejów z tym związanych, w rodzaju udziału kumotrów i rodziny w zarządach i radach nadzorczych spółek skarbu państwa, obsadzie stanowisk państwowych i samorządowych, synekur w rodzaju obsady kas chorych i innych instytucji społecznych lub opychania się tortem i chwilowego poczucia bezkarności. O najbardziej naiwnym premierze świata i podejrzanych znajomościach jego urzędników, a także bezczynności UOP, który pozwala szantażować wysokiej rangi urzędników i organizować prowokacje z ich udziałem, napiszemy w następnym numerze KZ.

Wieczorem

Tego samego dnia członkowie WZZ ,,Sierpień 80” skorzystali z zaproszenia, jakie ,,Solidarność” wystosowała do wszystkich zainteresowanych spotkaniem z Pełnomocnikiem Rządu ds. Reform Społecznych Teresą Kamińską w Jastrzębiu.

Kamińska, kiedyś solidaruch, organizujący głodówki, podczas których domagała się większych nakładów na służbę zdrowia i wyższych płac dla pracowników, obecnie zajmuje się obwieszczaniem po remizach i szkołach, że nie ma pieniędzy na służbę zdrowia, a domaganie się podwyżek płac jest niemoralne. Spotkanie organizowali Wojciech Frank z AWS i znany grabaż górnictwa, Karol Łużniak. Minister Kamińska chciała wytłumaczyć górnikom, że rząd Solidarności służy ich interesom, a przygotowane przez AWS reformy są korzystne dla społeczeństwa. W tym dniu chciała tłumaczyć gónikom, że solidarnościowy rząd słusznie zrobił, odbierając im prawo do wcześniejszej, pełnej emerytury, i że powinni się oni cieszyć z przygotowanych im przez Krzaklewskiego emerytur po(d)mostowych. Pani minister w Jastrzębiu długo nie bawiła. Szybko zrezygnowała ze spotkania, kiedy obecni na sali członkowie WZZ ,,Sierpień 80” przekazali jej opinię górników na temat rządu Buzka, jego ministrów i reform. Dostało się również Łużniakowi, za to, że nie tylko górników zdradził, popiera wymierzone w ich prawa i interesy działania rządu, ale ma jeszcze czelność zapraszać i współorganizować spotkanie z ludźmi, którzy realizują antygórniczą i antyspołeczną politykę tego rządu.

Zbigniew Nocoń Przemysław Skupin

Ponadto w numerze


Poszkodowani przez III Rzeszę i AWS

Kierunki zmian polityki finansowej państwa (czIII)

Doić kapitalistę lub być dojonym oto w strefie jest pytanie?

Dzień protestu

W interesie pacjentów i pracowników służby zdrowia

PETYCJA

Podział socjalnego

Odwołać Kempskiego

Stanowisko

OŚWIADCZENIE Forum Związków Zawodowych
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Nakład: 50 tysięcy egzemplarzy
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!