Kurier Związkowy
Numer 51  1999-02-23
KZ
TYGODNIK SPOŁECZNY KOMISJI KRAJOWEJ WZZ SIERPNIEŃ 80
Stowarzyszenie Polskiej Myśli Strategicznej w Katowicach
Kierunki zmian polityki finansowej państwa (czIII)

5. Polityka kursu walutowego.

Drugim filarem restrykcyjnej strategii finansowej jest polityka kursu walutowego. Kurs walut obcych w stosunku do złotówki decyduje o konkurencyjności całej polskiej gospodarki oraz poszczególnych jej produktów, usług i dóbr kapitałowych. Kurs walutowy decyduje zasadniczo o opłacalności eksportu i importu.

Polityka kursu walutowego od 1990 roku polegała i stale na aprecjacji złotówki, czy też inaczej deprecjacji dolara w stosunku do złotówki. A więc na podwyższaniu wartości złotego, a obniżaniu wartości relatywnej walut obcych. Jest to więc polityka stale niekorzystna dla polskiego eksportu i stale korzystna dla importerów zachodnich produktów i usług.

Politykę tę rozpoczął tzw. "sztywny kurs dolara” wprowadzony przez L. Balcerowicza zagwarantowany w poufnym memorandum rządu polskiego do prezesa Międzynarodowego Funduszu Walutowego {sygn. MF-ZG/BMOF marzec 1900 r.}. Wprowadzenie stałej relacji dolara do złotówki w sytuacji korekcyjnej inflacji a następnie wysokiej inflacji kosztowej , spowodowało kosztowny spadek wartości dolara i tanienie złotówki w tempie zgodnym z wysoką inflacją. Następnie wprowadzono tzw. kurs pełzający a potem tzw. kurs widełkowy w dopuszczalnym przedziale wahań kursowych plus/minus 7%. Polityka kursu pełzającego i kursu widełkowego była przy tym tak prowadzona, aby dolar stale tracił na wartości a złotówka stale zyskiwała w stosunku do walut obcych. Politykę tę prowadziło kierownictwo NBP, które faktycznie bezprawnie przejęło w tym zakresie kompetencje rządu. Szczególnie duże nasilenie aprecjacji złotówki i deprecjacji walut obcych nastąpiło w okresie 1995 i 1996 roku, kiedy to aprecjacja złotego wyniosła za 16 miesięcy aż 18,2%.

O tyle też zmniejszyła się konkurencyjność polskiego eksportu, a zwiększyła się atrakcyjność zachodniego importu do Polski.

Efektem tej 10 -letniej już blisko polityki jest coraz silniejsze promowanie obcego importu i coraz ostrzejsze ograniczenie własnego eksportu. W konsekwencji doprowadziło do dramatycznego załamania w handlu zagranicznym widocznego w bilansie handlowym. Z wyjątkiem roku 1990, kiedy to odnotowano dodatni bilans handlu zagranicznego w wysokości 3 mld 189 mln dolarów, następne lata to lawinowo narastające ujemne saldo bilansu handlowego Polski, od 619 mln dolarów w 1991 roku, do ponad 20 mld dolarów w 1998 roku. Jest to wynik już katastrofalny, grożący załamaniem polskiej gospodarki prędzej czy później.

Ujemny bilans handlowy był do 1997 roku równoważony napływem walut obcych z wyprzedaży majątku narodowego, napływem walut z nierejestrowanego handlu przygranicznego oraz napływem "czarnego” i spekulacyjnego kapitału obcego. Stąd mimo ujemnego bilansu handlowego bilans płatniczy kraju był dodatni. Ale od 1997 roku narasta już w sposób znaczący również ujemny bilans płatniczy Polski. Wszystko to powoduje, iż nasz kraj znalazł się w bardzo niebezpiecznej sytuacji, grożącej scenariuszem brazylijskim.

6. Drenaż

finansowy Polski.

Polityka kursu walutowego w sprzężeniu z polityką drastycznie wysokich stóp procentowych stworzyła warunki do najbardziej niebezpiecznego ,a niezauważanego oficjalnie, zjawiska drenażu finansowego Polski. Najbardziej spektakularnym jego przejawem była afera FOZZ i afera Art-B. Z dniem 1.01.1990 roku wprowadzono tzw. sztywny kurs dolara, utrzymując go do maja 1991 roku, kiedy to po 17% dewaluacji dolara wprowadzono tzw. kurs kroczący, polegający na cotygodniowej podwyżce wartości złotego w stosunku do dolara ale zawsze mniejszej niż inflacja. W maju 1995 roku wprowadzono tzw. kurs elastyczny w oparciu o wskazywany już 14% przedział wahań. I w jego ramach dokonywano stałej aprecjacji złotówki. Wszystko to działo się w sytuacji wysokiej a następnie już tylko dużej inflacji i drastycznie wysokich stóp procentowych w polskich bankach.

Sztywny kurs dolara połączony z wewnętrzną wymienialnością złotówki i drastycznie wysokimi stopami procentowymi oraz olbrzymia inflacja umożliwił proces drenażu finansowego Polski. Jego mechanizm polegał na wykorzystaniu różnicy między oprocentowaniem lokat złotówkowych a oprocentowaniem lokat dewizowych poza granicami kraju. Zamiana dolarów i innych walut obcych oprocentowanych w zagranicznych bankach na 6-8 procent na złotówki i ich lokata w polskich bankach na 60-80 procent w skali rocznej, a następnie ich ponowna zamiana na dolary i inne waluty obce oraz wywóz z kraju, stanowił sens tego mechanizmu. Z 1 mld dolarów w sytuacji sztywnego kursu tworzył się 1 mld 600 mln do 1 mld 800 mln dolarów. Zdaniem odkrywcy tego zjawiska Michała Falzmanna na przełomie lat 1989/90 do połowy 1991 roku wytransferowano z polskiej gospodarki w powyższy sposób co najmniej kilkanaście miliardów dolarów. Na tym też polegał mechanizm afery Art-B, co nadal okrywane jest milczeniem.

Po zniesieniu sztywnego kursu dolara proces drenażu trwał dalej. Zmniejszyła się natomiast wielkość tego drenażu. Proces trwał dalej, gdyż utrzymano istotę całego mechanizmu tym razem w postaci aprecjacji złotówki przy nadal drastycznie wysokich stopach procentowych. Umożliwiało to wprowadzenie za pośrednictwem sytemu bankowego części polskiego dochodu narodowego. Nadal bowiem zamiana dolarów na złotówki przy wysokiej aprecjacji i wysokiej stopie procentowej tworzyła możliwości uzyskiwania 30% nadwyżki. W chwili obecnej mechanizm jest już bardziej skomplikowany i stopa procentowa wraz z aprecjacją działają jako warunek zyskownych operacji spekulacyjnej prowadzonych przez zachodni kapitał finansowy w Polsce. Lokowanie na kontach złotówkowych jest już mało dochodowe w porównaniu z innymi możliwościami wynikającymi z braku kredytowania polskich podmiotów przez rodzimy system bankowy.

7. Lokowanie rezerw dewizowych.

Sens realizowanej strategii finansowej promującej obce interesy a szczególnie interesy najbardziej uprzemysłowionych krajów świata jest bardzo wyrazisty w przypadku polityki lokowania rezerw dewizowych, jaką prowadzi Narodowy Bank Polski. Polska od kilku już lat dysponuje wielkością około 20-24 mld dolarów rezerwy dewizowej. Rezerwy te, skupowane obowiązkowo przez NBP od banków dewizowych, są w dyspozycji kierownictwa NBP. Ponad 85% tej sumy zostało ulokowane w papierach skarbowych rządów USA, Niemiec i Francji. Ta lokata jest oprocentowana średnio na około 5-6% w skali rocznej.

Oznacza to, że polski bank centralny finansuje od lat dług wewnętrzny Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Francji. Tym samym Polska udziela wieloletniego niskooprocentowanego kredytu wielkości blisko 20 mld dolarów rządom tych krajów i ich instytucjom gospodarczym. I robi to państwo, które samo zabiega o pożyczki nawet w wysokości kilku milionów dolarów oprocentowane na 12%. Faktycznie więc NBP kredytuje na szczególnie korzystnych warunkach gospodarki USA, RFN i Francji, odmawiając kredytowania własnej gospodarki. Biorąc zaś pod uwagę światowy kryzys finansowy tego typu lokaty są wręcz niebezpieczne dla państwa polskiego, będąc przejawem nieodpowiedzialności.

I. Nowa strategia finansowa

Wyjściowym warunkiem zmiany dotychczasowej restrykcyjnej gospodarczo monetarystycznej strategii finansowej jest jej podporządkowanie celom rozwoju i wzrostu gospodarczego Polski. Strategie i polityki finansowe oraz ich cele nie są pierwszorzędne i to nie one określają same siebie. Muszą zostać podporządkowane strukturalnym i rzeczowym potrzebom polskiej gospodarki, a nade wszystko jej rozwojowi i wzrostowi. Stabilizacja finansowa, ograniczenie inflacji, ograniczenie długu wewnętrznego i deficytu budżetowego to tylko finansowe warunki realizacji rozwoju i wzrostu gospodarczego w długim okresie czasu.

Podporządkowanie nowej strategii finansowej potrzebom polskiej gospodarki, polskiego państwa i polskiego społeczeństwa, a nie odwrotnie jak się dzieje w doktrynie monetarystycznej, musi równocześnie uwzględniać nasilające się zagrożenia zewnętrzne związane z narastającym globalnym kryzysem finansowym. Wymaga to zrewidowania liberalnych założeń w zakresie finansów publicznych. Polska winna rozpocząć przygotowania na wypadek groźby krachu finansowego, zwłaszcza w związku ze skalą "prania” w polskim systemie bankowym "brudnych pieniędzy” i operacjami zachodniego kapitału spekulacyjnego. Dotyczy to zarówno możliwości ograniczenia swobody przepływu kapitału, jak i kształtowania kursu walut obcych w Polsce.

II. Obniżenie stóp procentowych.

Podstawowym wymogiem realizacji nowej strategii finansowej jest szybkie obniżenie nadal drastycznie wysokich stóp oprocentowania kredytów bankowych. Ostatnia obniżka o 3% stopy NBP jest tylko krokiem we właściwym kierunku. Warunkiem realizacji normalnej polityki gospodarczej i finansowej jest obniżenie realnych stóp procentowych do poziomów krajów Unii Europejskiej. Oznacza to wprowadzenie kilkuprocentowej realnej stopy procentowej. A więc kilka procent powyżej poziomu inflacji.

Taka obniżka stóp procentowych jest wyjściowym warunkiem odblokowania kredytów dla polskiej gospodarki, w tym odblokowania kredytów dla polskiego eksportu. Otworzenie możliwości kredytowania inwestycji modernizacyjnych i nowych inwestycji produkcyjnych i infrastrukturalnych to podstawa rozwoju i wzrostu gospodarczego opartego o głęboką modernizację techniczno-technologiczną.

Obniżka stóp procentowych umożliwi równocześnie spekulacyjne działania obcego kapitału finansowego w Polsce. Zatrzyma drenaż finansowy polskiej gospodarki za pośrednictwem systemu bankowego. Ograniczy też skalą procederu "prania brudnych pieniędzy” w polskich bankach.

III. Zwiększenie kredytów dla gospodarki.

Podaż pieniądza kredytowego dla potrzeb gospodarki nie może być przedmiotem ustaleń Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wielkość kredytowania polskiej gospodarki wynikać musi z zakładanych celów gospodarczych i potrzeb obrotu gospodarczego. Trzeba dokonać bilansu ostatnich 10 lat w zakresie pokrycia pieniądzem potrzeb rynku produktów i usług dla likwidacji zjawiska "zatorów płatniczych”. Należy dokonać również bilansu potrzeb rynku kapitałowego dla likwidacji zjawiska "martwego kapitału”.

Głębokim zmianom musi ulec równocześnie krajowy system bankowy. Celem tych zmian jest likwidacja jego wyalienowania z potrzeb gospodarki, a produkcji przede wszystkim. NBP musi podjąć kroki do uruchomienia przez banki komercyjne niskooprocentowanych kredytów inwestycyjnych dla potrzeb rozwoju przemysłu, budownictwa i rolnictwa, a także infrastruktury.

IV. Zwiększenie aktywności kredytowej NBP.

Szczególną rolę w kredytowaniu dużych inwestycji o długofalowym charakterze musi odgrywać NBP. NBP winien uczestniczyć w zasadniczej z punktu widzenia polityki przemysłowej państwa restrukturyzacji i modernizacji gospodarki. Dotyczy to zwłaszcza tych posunięć, które są komercyjnie nieopłacalne, wymagają długiego okresu czasu i długiego okresu zwrotu kapitału. Kredyty te winny być niżej oprocentowane niż w przypadku linii kredytów inwestycyjnych banków komercyjnych i ukierunkowane zgodnie z preferencjami rządowymi.

V. Dewaluacja złotego i zmiana polityki kursowej.

Polski złoty jest silnie przewartościowanym w stosunku do walut obcych. Utrzymywanie sztucznie wysokiej jego wartości w stosunku do walut obcych grozi olbrzymimi perturbacjami nie tylko finansowymi ale i gospodarczymi. Dlatego podstawowym warunkiem normalizacji sytuacji jest jego silna dewaluacja w stosunku do walut obcych. Okoliczności tej dewaluacji oraz jej skala muszą podlegać wyłączności decyzji rządu i kierownictwa NBP. Po przeprowadzeniu skokowej dewaluacji należy zmienić politykę kursu walutowego, tak aby tempo zmniejszania wartości złotego w stosunku do walut obcych odpowiadały tempu inflacji. Oznacza to zerwanie z polityką aprecjacji złotówki.

Dewaluacja złotego umożliwi stopniowe przywracanie równowagi w bilansie płatniczym oraz handlowym. Stworzy silny bodziec dla rozwoju eksportu i pobudzi wzrost gospodarczy, a jednocześnie wzmocni konkurencyjność polskiej gospodarki.

VI. Kredytowe wykorzystanie rezerw dewizowych.

Znaczącą część rezerw dewizowych państwa musi być użyta do skredytowania nadzwyczajnych potrzeb gospodarki. Te potrzeby to przede wszystkim likwidacja "kuli śnieżnej” zadłużenia przedsiębiorstw i firm, restrukturyzacja finansowa górnictwa węgla kamiennego, modernizacja hutnictwa i przemysłu obronnego oraz inwestycje infrastruktury transportowej. NBP wycofa w tym celu rezerwy dewizowe z rządowych papierów skarbowych USA, RFN oraz Francji i zamieni je na inne walory pozostawiając w kraju. Pod te walory zostanie wyemitowany niskooprocentowany kredyt. Uruchomione zostaną również dewizowe linie kredytowe na przedsięwzięcia inwestycyjne.

Powyższe kroki są niezbędnymi warunkami odejścia od dotychczasowej restrykcyjnej wobec własnej gospodarki strategii finansowej realizowanej na żądanie Międzynarodowego Funduszu Walutowego poczynając od 1989 roku.

Styczeń 1999 r.

Wojciech Błasiak

Ponadto w numerze


Poszkodowani przez III Rzeszę i AWS

Kierunki zmian polityki finansowej państwa (czIII)

Doić kapitalistę lub być dojonym oto w strefie jest pytanie?

Dzień protestu

W interesie pacjentów i pracowników służby zdrowia

PETYCJA

Podział socjalnego

Odwołać Kempskiego

Stanowisko

OŚWIADCZENIE Forum Związków Zawodowych
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Nakład: 50 tysięcy egzemplarzy
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!