Kanciarze okrągłego stołu !
Kiszczak przekazał telewizji publicznej taśmy z własnego archiwum. Na filmie pokazane są obrazki sielankowych konszachtów ówczesnej władzy i koncesjonowanej opozycji.
Jeszcze kilka lat temu politycy skupieni obecnie w UW i AWS -ie twierdzili, że Magdalenka to wymysł zwolenników spiskowej teorii dziejów. Zarzekali się, że nie było żadnych potajemnych spotkań w Magdalence, z których ustalenia w formie odgrywanego teatru przekazywane były szerokiej publiczności. Kiszczak przy biesiadnym stole z Wałęsą. Wóda, dowcipy i nadzwyczaj swobodna i luźna atmosfera to klimat tych spotkań w rządowej willi w 88 roku.
Społeczeństwu pokazywano zupełnie inne obrazki. Strony zgodziły się na to aby nie pokazywać, rzeczywistego obrazu tych spotkań komunistycznych notabli i wybrańców dopuszczonych do układu z czerwoną władzą, których nazywano wtedy rzecznikami społeczeństwa. Bez żenady pozowali do zdjęć, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Frasyniuk twierdzi, że Kiszczak to oszust o ubeckich upodobań, bo z ukrycia filmował go jak się trącał kieliszkiem z generałem bezpieki. Kiszczak mówi, że wprost przeciwnie, filmowano oficjalnie i nikt nie zgłaszał do tego żadnych wątpliwości. Pewnie niedługo dowiemy się o tym, że wszystko to było jedna wielka prowokacja przygotowana przez przebiegłego Kiszczaka.
W kieliszkach zamiast wody mineralnej był alkohol, kelnerzy w miejsce gałek ocznych wstawione mieli mikrokamery, a w zębach zainstalowane mikrofony. Wielu ludzi zadało sobie mnóstwo trudu, żeby stworzyć fałszywą legendę wokół wydarzeń z lat 88/89. Okrągły Stół, jego rycerze, którzy walczyli o publiczne dobro i prawdę, zgoda narodowa, zagrożenie zewnętrzne, polska droga do demokracji i tym podobny bełkot. Rycerze okazali się ołowianymi żołnierzykami uczestniczącymi w zmowie i narodowej zdradzie, której celem było oszukanie "pospolitej gawiedzi, którą obie strony biesiadnego stołu w ten sposób właśnie traktowały i którą w równym stopniu pogardzały. Okazało się okrągły stół jest pełen kantów, z których tylko nieliczne na razie ujrzały światło dzienne.