Gruzin w natarciu czyli dajcie mi władzę, a ja was posadzę
Kempski ma wiele ksyw. Z czasów kiedy ganiał z satanistycznymi symbolami pozostała mu ksywka Kipa.
Kipa to skrót od kipnąć, czyli stracić świadomość, odpłynąć co panu wojewodzie podobno się zdarzało dość często. Kempski ma też inny przydomek Gruzin. Ta z kolei ksywka wojewody pochodzi od godnej innego Gruzina zamiłowania do władzy. Kempski jest bowiem człowiekiem chorym - na władzę. jego dokonania wskazują na to, że człowiek o jego mentalności bardzo dobrze dawałby sobie radę jako prawa ręka generalissimusa Stalina. Być może nawet byłby od niego lepszy.
stalinek
Kempski kiedy został wojewodą natychmiast przystąpił do sprawowania swojego urzędu, w sposób, który uważa za skuteczny. On - władza - wydaje rozkazy, reszta słucha i je wykonuje. Pierwszym problemem, którym Kipa zajął się na poważnie był problem narkomani.
Wojewoda Kipa Kempski wydał ukaz nakazujący wywozić "naćpanych z centrum Katowic. Wywiezieni na peryferia mieli być składowani w okolicznych szpitalach. Problem narkomani wojewoda Kempski chciał więc rozwiązać usuwając narkomanów z widoku publicznego.
Szczególnie na sercu leży mu, aby narkomanów nie było widać w centrum rządzonej przez niego stolicy Śląska. W innych miastach, na peryferiach, lub innych dzielnicach narkomania wojewody nie razi. Z jego wydanego z wielkim hukiem zarządzenia pozostał piach, a działania wojewody były tak kompromitujące, że jego zwierzchnik, choć tylko mechanik samochodowy, minister Janusz Tomaszewski, kategorycznie poprosił wojewodę o wycofanie się tej hecy. Na następny wygłup wojewody nie trzeba było długo czekać.
tworzyć getta
Tym razem wyrzucane z centrum miasta miały być sex shop`y i agencje towarzyskie lub jak uwielbia je nazywać wojewoda ,,burdele. Wszystkie działania Gruzina są przejawem paranoicznego myślenia, że problemy można likwidować spychając je w miejsca mniej widoczne. Tworzenie różnego typu gett lub obozów koncentracyjnych, wydaje się być dla Gruzina najlepszym sposobem na rozwiązywanie wszelkiego typu problemów społecznych.
Wszystko co nie pasuje do obrazu idealnego społeczeństwa spacerującego po idealnych ulicach stolicy Śląska pan wojewoda ma zamiar usunąć na peryferie miast. Tworzone będą zapewne specjalne dzielnice dla dziwek, przestępców, narkomanów i tym podobnych.
za kolczastymi
drutami
Po wywiezieniu tam tych, którzy wojewodzie się nie podobają, obszar ten ogrodzi się drutem kolczastym. Później wystarczy jeszcze postawić wieżyczki strzelnicze i spełni się wizja raju wojewody Marka Kempskiego. Wcześniej wizje takie realizowali ludzie o mentalności podobnej do Gruzina. Stalin tworząc gułagi, Hitler obozy koncentracyjne i apartheid zamykając murzynów w dzielnicach nędzy i ubóstwa.
Wszędzie zaczynano od czyszczenia społeczeństwa z elementów nie pasujących do wyobrażenia władzy. Najpierw w gettach zamykano kurwy, alfonsów i degeneratów, później do grona tego dołączali komuniści, cykliści i żydzi, następni w kolejce byli ludzie chorzy i niepełnosprawni, później słabi biedni i inaczej myślący lub mający prawo do własnego zdania. Marek Kipa Kempski, lub jak kto woli Gruzin, zaczyna standardowo od tych samych grup co jego poprzednicy, ale bardzo szybko się uczy.
strzelać do
niezadowolonych
Protestujących przeciwko zbrodniczej polityce obecnego rządu, którego wojewoda Kempski jest eksponowanym reprezentantem, wojewoda chciał najpierw pałować pod Pomnikiem - Krzyżem, a później delegalizować. Pałowanie Kempskiemu nie wyszło, bo choć wrzeszczał, że on osobiście podejmuje decyzje o pałowaniu i takie polecenie wydaje, nikt nie kwapił się do wykonania rozkazu tego małego wielbiciela metod Józefa Stalina. Skoro Policja nie chciała na rozkaz Kempskiego spałować stojących pod pomnikiem górników z WZZ "Sierpień 80, nie chciała użyć gazu i armatek wodnych, Kempski na policje się obraził i oświadczył, że wyciągnie wobec niej konsekwencje, za to, że ta się go nie słuchała.
prawo to ja
Ten pomysł wojewody świadczy o tym, jak głębokiej demoralizacji uległy obecne elity rządzące i w jak głębokiej pogardzie mają protesty ludzi oraz obowiązujące w Polsce prawo. Kempski wielokrotnie dawał dowód temu iż uznaje, że prawo to on. Kiedy za jego kadencji z w Zarządzie Regionu NSZZ "Solidarność doszło do ,,prymitywnej kradzieży związkowych pieniędzy nie powiadomił o tym prokuratury, zwlekając w czasie. Jak sam to później przyznał czynił to świadomie.
sędzia i kat
Chciał opóźnić ujawnienie tej kompromitującej go afery, do czasu zakończenia kamapnii wyborczej. W wyborach tych jego formacja polityczna brała udział, a on dzięki tym matactwom obecnie sprawuje urząd. Kto dał mu prawo do tego, aby traktować obowiązujące w Polsce prawo jak gumę w majtkach, naciągając je do swoich własnych interesów.
Także teraz wojewoda Kempski wyrokuje, określając WZZ "Sierpień 80 mianem organizacji przestępczej, która ma być zdelegalizowana. Dla tego swojego, wydanego już wyroku teraz usiłuje znaleźć pretekst, zgodnie z barbarzyńską zasadą, że jeśli kogoś trzeba uderzyć to kij się zawsze znajdzie.
Kempski publicznie twierdzi, że do walki z legalnie działającą organizacją związkową wykorzystywał będzie UOP i Ministerstwo Administracji (dawniej Spraw Wewnętrznych), aby swój cel osiągnąć. Dla indywiduów takich jak Kipa Kemspki-Gruzin cel zawsze uświęca środki. Skoro Stalin w imię wprowadzenia w życie idei utopi komunistycznej mógł wymordować miliony, Jaruzelski dla złamania oporu społecznego rozjechać czołgami "Solidarność w 1981 roku, dlaczego Kempski dla komfortu swojego i swojej formacji politycznej nie może zdelegalizować sobie protestującego związku zawodowego, który mu się nie podoba.