Minione wybory do samorządów terytorialnych, to niska frekwencja, kompromitacja Unii Wolności i pełne zrealizowania hasła AWS-u, wzięliśmy władzę (mowa o wygranych wyborach parlamentarnych) po to, aby ją oddać ludziom (mowa o wyborach samorządowych).
Dziś to hasło wyborcze AWS-u, a więc i również Solidarności, należało by napisać na nowo: wzięliśmy władzę, po to, aby ją oddać ludziom - z SLD. Ponieważ mamy rocznicę wprowadzenia Stanu Wojnnego (13 grudzień 1981 roku,) to zmodyfikowane hasło wyborcze, szczególnie powinno rajcować, tych wszystkich, którzy owego grudnia brali od zomowców pałą po grzbiecie, później siedzieli, niejednokrotnie byli zmuszani do wyjazdu z kraju. Niedowiarkom prezentujemy obok mapę nowych województw, w których wygrało SLD, dokopując AWS-owi.
W minionych wyborach były również przekręty - wiadomo ,,szpece z AWS-u wybory ustawiały. Wyrokiem sądu wojewódzkiego (wydział cywilny w Szczecinie) z dnia 1 grudnia zostały unieważnione wybory samorządowe w obwodzie nr 7 Sierosławiu gmina Wolin. Powodem tego wyroku jest naruszenie zasady tajności wyborów. Powtórzenie wyborów dotyczy gminy Łóskowo, którą zamieszkuje ,,wybitny AWS-owiec - poseł na Sejm RP z kanapowego SKL-u niejaki Balazs Artur. Wniosek o unieważnienie wyborów złożył Zbigniew Brodowski, mąż zaufania Eugeniusza Maksymowicza - członka WZZ ,,Sierpień 80", który od szeregu lat zajmuje się udaremnianiem skupywania przez pośredników polskiej ziemi, a następnie odsprzedawania jej Niemcom, lub różnym chachmeckim spółkom, które przez podstawionych ludzi kładą łapę na naszych ziemiach. Wyspa Wolin należy do tych, w których tereny rolnicze mają dużą atrakcyjność turystyczną i inwestycyjną, szczególnie dla zamożnych sąsiadów zza Odry. Trzeba przyznać, że szczególnie nie lubią oni Eugeniusza Maksymowicza, bo ich inwestycyjna ofensywa utknęła właśnie w gminie, w której Eugeniusza Maksymowicz zorganizował grupę przeciwników tego procederu. Brak tajności wyborów - pozwala zasadnie przypuszczać -, nie był przypadkowy. Poseł Artur Balasz bardzo nie lubi Eugeniusza Maksymowicza i był jego wrogiem w minionych, sfałszowanych zresztą wyborach. Powtórzenie wyborów to szansa dla mieszkańców tamtej okolicy na przeciwstawienie się AWS-owskiej wizji rujnowania Polski pod hasłem teraz k............ my. Coś nam się zdaje , że pomorski biznesmen Artur Balasz chyba nie zdobędzie tam władzy!