O takim tytule nakręcono film fabularny którego kanwą był zamach na Prezydenta Republiki Francji De Gouele. Zamach został udaremniony, terrorysta zabity i wszystko skończyło się hapy end`em. Dnia 26 listopada w polski parlamencie przeprowadzono zamach na przyszłość gospodarczą i suwerenność Polski. Zamach się udał! Zamachowcy w pełni glorii
AWS-owsko uwolski Sejm uchwalił solidarnościowo -rządowy program likwidacji górnictwa.
Zakłada on nie tylko likwidację kopalń posiadających złoża węgla, obciążenie budżetu państwa kolosalnymi wydatkami na finansowanie masowej produkcji bezrobocia i trwałe zlikwidowanie kilkuset tysięcy miejsc pracy nie tylko w górnictwie ale także w przemysłach i zakładach ściśle z nim współpracujących. Program zakłada również zamrożenie górniczych płac przez najbliższe 4 lata.
Holokaust górnictwa był możliwy jedynie dzięki solidarnemu głosowaniu uwoli (czyli tych od Balcerowicza) i posłów SOLIDARNOŚCI. To dzięki nim górnictwo będzie się zapadać coraz niżej, górnicy zaś będą zarabiać coraz mniej stając się stopniowo i systematycznie najgorzej opłacaną grupą zawodową w kraju.
WZZ "Sierpień 80 uczestnicząc w pracach nad alternatywnym programem wskazywał, że górnictwo można uzdrowić z dnia na dzień. Wystarczy jedynie aby Narodowy Bank Polski zamiast lokować nadwyżki dewizowe wynoszące dziś około 27 mld. USD, na kontach zagranicznych za jedynie od 6 do 9 % rocznie część z tych środków przekazał w formie podobnie oprocentowanego kredytu górnictwu! Nie trzeba by topić finansów gmin górniczych ani kosztem budżetu niepotrzebnie zwalniać górników. Można by ich nawet przyjmować do branży tym bardziej, że już obecnie widać gołym okiem jak bardzo średnia wieku w górnictwie przesuwa się w górę. Od wielu lat nie przyjmuje się nowych pracowników, a większość szkół górniczych konsekwentnie likwidowano.
Rządowy program przewiduje absurdalny podział istniejących spółek węglowych i wyłączenia kopalń do ich sprywatyzowania! Na całym świecie w dobie wszechogarniającej globalizacji mamy do czynienia z łączeniem się podmiotów gospodarczych w jeszcze większe. Tak zwane fuzje mają miejsce nie tylko w przemyśle ciężkim ale w bankowości, telekomunikacji, lotnictwie czy nawet w handlu. Tymczasem rodzime ,,reformatoły wymyśliły, że trzeba dzielić rodzimy przemysł, rozdrabniać i w ten sposób jako "łatwiejsze kąski przygotowywać do połknięcia lub likwidacji. Wielkie narodowe koncerny jak Volkswagen czy Mitsubichi stały kołem zamachowym gospodarczego rozwoju swoich krajów. Polska kraj daleko bardziej zapóźniony dziś właśnie potrzebuje takiego "koła zamachowego gospodarki. Ponieważ tylko węgiel i miedź może być podstawą w oparciu o które nasza gospodarka ma szanse suwerenie i pełnoprawnie konkurować w zjednoczonej Europie sprzedawanie tych branż konkurencji można jedynie nazwać "górniczą Jałtą.
Wyniki sejmowego głosowania ( listę publikujemy obok) stanowią dowód jak posłowie z rządzącej koalicji opowiadają się za likwidacją kopalń i ograniczaniem górniczych płac. Szczególnie polecam lekturę tych nazwisk tym baranom zatrudnionym w górnictwie, którzy w minionych wyborach parlamentarnych głosowali na kandydatów solidarności z ramienia AWS. Czesław Sobierajski, poseł sprawozdawca (z ramienia AWS-u), którego biuro poselskie w Rybniku okupowali związkowcy z WZZ "Sierpień 80, powiedział że skoro tak dużo ludzi głosowało na AWS, a wśród nich wielu było przecież górnikami, to znaczy że byli oni za górniczym programem "Sdolidarności, a więc musieli być również za likwidacją kopalń i ograniczaniem górniczych płac! Coś w tym chyba jest prawdy! Przecież faszyzm w przedwojennych Niemczech doszedł do władzy też w wyniku demokratycznych wyborów, nie zaś zamachu stanu!
Rządowy program (likwidacji) górnictwa to prezent świąteczno-noworoczny dla wszystkich światowych producentów węgla, którzy od dawna oczekiwali likwidacji polskiego węgla na międzynarodowych rynkach, gdzie perspektywy, według wszystkich prognoz będą coraz lepsze! Będą one jednak lepsze dla obcych producentów. Nasz węgiel dzięki AWS-owi i Solidarności będzie miał już tylko przed sobą czarne dni!
D.P.