Emil Wąsacz zapowiada zdradę polskich interesów narodowych
W artykule ,,Złowrogie milczenie o Polskiej Miedzi" (KZ, nr 2,9.03.98) dr Wojciech Błasiak ostrzegał, że realizowana jest po cichu prywatyzacja KGHM "Polska Miedź". Twierdził, że od 1997 roku ukrywa się przed opinią publiczną rzeczywisty cel rozpraszania akcji "Polskiej Miedzi". Tym celem jest umożliwienie zachodnim koncernom przejęcie kontrolnego pakietu akcji po to, aby władać największymi polskimi bogactwami: naturalnymi - miedzią, srebrem, złotem i rzadkimi metalami strategicznymi. Dowodził, że skaże to Polskę na strukturalną biedę na poziomie krajów z trzeciego i czwartego Świata . Twierdził, że zablokuje to możliwości tworzenia nowoczesnego przemysłu narodowego w oparciu o organizację na bazie KGHM-u polskiego koncernu ponadnarodowego typu Daewoo czy Alkatel.
Jak się niedawno okazało, w rękach Skarbu Państwa zostało już tylko 52% akcji KGHM-u. 15% akcji otrzymali bowiem nieodpłatnie pracownicy, a około 33% jeszcze na jesieni 1997 roku rozprzedano na giełdach w Londynie i Warszawie.
Minister Skarbu Państwa, Emil Wąsacz zapowiedział wprost i oficjalnie, że pozbędzie się jak najszybciej wszystkich akcji należących do Państwa Polskiego. Ogłosił wszem i wobec w trakcie pobytu w lutym w KGHM-ie, że chce sprzedać zagranicznemu inwestorowi pakiet 15% akcji, a resztę przeznaczyć na rekompensaty, ubezpieczenia, reprywatyzację itd.
Tym samym minister E. Wąsacz zapowiedział ni mniej ni więcej tylko zdradę polskich interesów narodowych. Ogłosił zdradę Polski publicznie jako wykonywanie zawodowych funkcji w rządzie AWS-UW.