Minister Skarbu Emil Wąsacz twierdzi, że będzie ministrem do 2001 roku. Później już nim nie będzie bo (cyt. za Prawo i Życie)"(...)Wtedy nie będzie już co prywatyzować". Z powyższego wynika, że Emil ma zamiar rozsprzedać całą nasza gospodarkę i to do 2001 roku. Pocieszył także, że być może nie zlikwiduje przedsiębiorstwa "Nafta Polska". Dodał także że Huta Katowice albo ograniczy produkcje stali z 4.5 mln. do 2,2 mln. ton, co jest równoznaczne z jej likwidacją, albo on ją zlikwiduje!
Na konferencji prasowej w Interpresie groził także innym polskim przedsiębiorstwom, zapowiadając co im planuje zrobić! O kolejnych decyzjach i pogróżkach ministra będziemy informować.