Kwach pomaga Balcerowiczowi
Agresja przeciwko polskiemu przemysłowi często posuwa się do obłędu. Wygląda na to, że ta choroba psychiczna w tak zwanych elitach stała się zaraźliwa. To, co teraz łączy tzw. elity polityczne, niezależnie od podziałów, to zapamiętałe niszczenie wszystkiego co zostało z polskiego przemysłu. Aby zniszczyć jeden z najtwardszych punków oporu, jakim jest ZPC Ursus, zjednoczyli się wszyscy, nawet
Krzaklewski z Kwaśniewskim. Jego jeszcze niedawno śmiertelny wróg zatrudnił się jako kukła reklamująca ciągniki konkurencyjnej, amerykańskiej firmy (Massey Ferguson), później Balcerowicz (nominowany na stołek przez Mańka) wyciął z budżetu kredyty dla rolników, dzięki którym mogli kupować ciągniki. Jak podaje " Nasz Dziennik" w tym samym czasie Kwaśniewski i inne osoby z najwyższych władz prowadziły potajemne negocjacje z AGCO - konkurentem Ursusa, który pierwotnie zamierzał go kupić, a następnie (czyżby po obietnicach likwidacji i oddania za bezcen) z zamierzeń się wycofał. Ursus nie ma co liczyć na autentyczne poparcie elit Solidarności, ponieważ podstawowym założeniem koalicji AWS-UW jest likwidacja takich zakładów, jak Ursus. Trudno również liczyć na determinację kierowniczych gremiów Solidarności w obronie Ursusa, skoro ci sami ludzie przyzwolili na upadek Stoczni Gdańskiej.
Obecnie Załoga Ursusa rozpoczyna protest w obronie miejsc pracy 15 tysięcy zatrudnionych w Ursusie pracowników i 50 tysięcy zatrudnionych w firmach kooperujących. Komisja Krajowa WZZ "Sierpień 80" udzieliła poparcia protestującej Załodze, gdyż zarówno Ursus jak i całe górnictwo, hutnictwo i inne branże pozostające jeszcze w rękach polskich stoją przed identycznymi zagrożeniami doktrynalnej prywatyzacji i likwidacji lub sprzedaży obcym koncernom.