Spółka TNT to wydzielone z Fiata Auto Poland magazyny, w których pracuje około 600 osób - głównie w Bielsku.
Zapewne w myśl słów piosenki: ,,To co się da, podziel na dwa, która swego czasu stała się hymnem magazynierów, postępowanie niektórych pracowników firmy ukierunkowane było nie na działalność statutową spółki, lecz na tak zwane szybkie korzyści.
Już od dłuższego czasu władze spółki sygnalizowały na spotkaniach ze związkami zawodowymi, że w TNT są duże straty spowodowane kradzieżami. Argument strat, wynikających z kradzieży pojawiał się dość często - a szczególnie podczas rozmów o podwyżkach, o dodatkowych ubezpieczeniach. Władze spółki sygnalizowały o sposobach walki z tym procederem.
W ostatnich dniach, przez przypadek, podczas rutynowej kontroli na bramie złapano jednego z pracowników, który był ,,trochę wstawiony. Po przeszukaniu na stanowisku pracy, oprócz sporej liczby pustych butelek, znaleziono też części przygotowane do kradzieży. Przesłuchany pracownik zaczął sypać wspólników, czego efektem jest siedem osób aresztowanych. W śród nich jest wiceprzewodniczący Solidarności w TNT - Zbigniew Pankiewicz. Kradzieże odbywały się w różny sposób. Części były wywożone na lewe wz-tki. Podobno już trzech pracowników dozoru dostało wypowiedzenia z pracy.
Pozbawienie pracy zapewne nie będzie dotyczyło wiceprzewodniczącego Solidarności - jego będzie bronił senator Tyrna. Już pół roku temu, kiedy wpadł na bramie ówczesny przewodniczący Solidarności Józef Stępień wraz z kolegą w stanie mocno wskazującym, Tyrna interweniował bardzo skutecznie. Kolega Stępnia od gorzałki wyleciał z pracy, a Stępień nadal pracuje. W regionie Solidarności Tyrna podpisał nawet pismo, w którym skutecznie skrytykował zamiar wypowiedzenia umowy o pracę Stępniowi, stwierdzając ponadto, iż: ,,jest zaniepokojony, że dyrekcja wprowadza złą atmosferę do współpracy pomiędzy związkiem Solidarność z władzami spółki. Skoro Tyrna broni pijących w pracy, to zapewne obroni i tych, co pomimo, że nie rozdają biednym, to okradają bogatych kapitalistów. Sprawa ma także wymiar AWS-owsko -narodowy; obecnie rządzący, korzystając z parasola ochronnego okradają przecież obcych - Włochów. Nawiasem mówiąc, skoro jak twierdzi Zarząd, brak podwyżek płac dla pracowników TNT wynikał z kradzieży, które miały miejsce, to pracownicy ci powinni podziękować solidaruchom, którzy okradali nie tylko firmę, ale również ich.