Solidarność blokuje wprowadzenie podwyżek
Koniec rozmów w Fiacie

Zakończyły się negocjacje płacowe w Fiat Auto Poland S.A.

Po serii spotkań zostało podpisane porozumienie, które przewiduje następujące ruchy płacowe w 2005 roku: od miesiąca lutego zostają wdrożone podwyżki płac średnio o 110 złotych, o połowę tej kwoty wzrasta premia urlopowa, wprowadza się korektę do zasad wypłaty premii efektywnościowej, dzięki czemu premia ta wzrośnie o około 300 złotych. Za brak podwyżek płac od początku roku, wprowadza się tytułem rekompensaty, jednorazową nagrodę w równej dla wszystkich pracowników wysokości 110 złotych, która będzie wypłacona razem z wynagrodzeniem za luty.

Porozumienie to kończy rozmowy płacowe w tym roku. Zamyka jakiś rozdział. Ale także i coś otwiera " a przynajmniej powinno otworzyć. Oczy! Komu? Załodze, wszystkim pracownikom Fiata, i to niezależnie, czy należą do jakiegoś związku czy też nie.

PRZYGOTOWANIA

W tym roku negocjacje płacowe częściowo udało się przeprowadzić według planu związkowego. Udało się nakłonić do wspólnego działania sześć związków (Solidarność wybrała inną drogę). I te sześć związków starannie i bez potknięć parły w kierunku uzyskania jak najwyższych podwyżek. Natomiast Solidarność wystrzeliła z żądaniem podwyżek w kwocie minimum 250 zł na najniższej kategorii oraz dodatkowej nagrody w wysokości 400 złotych. Ten pomysł to nic innego jak zadysponowanie przez lekkoatletę S.Bubkę wysokości 10 metrów. Dla osób nie interesujących się sportem możemy powiedzieć, iż rekord świata Bubki w skoku o tyczce nieznacznie przekracza 6 metrów. Ale to był wybór Solidarności " może nie całej, ale zapewne tylko władz zakładowych. Jak takie stanowisko utrudniło negocjacje nie musimy nikogo przekonywać. Szef personalny Liberale stwierdził podczas jednego ze spotkań, iż gdyby wiedział, że Solidarność będzie tak maniacko upierać się przy swoim żądaniu, to by już kolejnego spotkania nie zwoływał, dodając, iż już nieraz Solidarność była w jakiś sporach nawet 6-cio miesięcznych i nic z tego nie wynikało.

NEGOCJACJE

Negocjacje władze Fiata rozpoczęły od przedstawienia sytuacji ekonomicznej zarówno Fiat Auto Poland, jak i całego koncernu. Po tej prezentacji padła propozycja wdrożenia podwyżek od 1 marca w wysokości średnio 80 zł brutto na pracownika. Sześć związków odrzuciło zdecydowanie tą propozycję. Kolejne spotkanie i kolejna propozycja Fiata " przyspieszenie podwyżki " od 1 lutego. Nie na taką propozycję czekała załoga i związki. Sześć związków wspólnie uruchomiło akcję zbierania podpisów poparcia załogi, akceptującej nasze działania. W tym samym czasie rozdygotana ze strachu Solidarność, mocno zakleszczona swoim żądaniem 250 złotych podwyżki dla każdego pracownika małpuje akcję pozostałych związków " zbiera podpisy poparcia z wyraźnym naciskiem doprowadzenia do strajku. Przy stole negocjacyjnym Solidarność daje popis swojej ignorancji i braku znajomości zapisów układu zbiorowego pracy. Widać to po ciągłym zmienianiu żądania: raz chcą podwyżki równej dla każdego co najmniej o 250 zł, potem zamieniają to na żądanie 240 złotych na najniższej kategorii (przy rozpiętości płac 1:4 daje to podwyżkę kierownictwu o 1.000 zł!!!). Przy stole zamiast negocjować i dochodzić do kompromisu przedstawiciele Solidarności eskalują swoje żądania!

Efektem akcji zbierania podpisów jest masowe poparcie sześciu związków " blisko 2.800 podpisów (na 3.700 zatrudnionych). I ten efekt wyraźnie sprzyja negocjacjom " kolejne propozycje Fiata to 90 zł, potem 100 zł, a następnie 110 zł oraz wyrównanie za styczeń. Przy uwzględnieniu skutków tak wprowadzanej podwyżki (wzrosty składników płac pochodnych) sześć związków zadecydowało o przyjęciu propozycji Fiata. Protokoły zostały podpisane w dniu 25 lutego. Brakuje podpisu Solidarności " głupawo im jest wycofać się z ich żądania podwyżek o 250 zł na najniższej kategorii. Podwyżki będą obowiązywać, jeżeli Solidarność podpisze protokoły do 28 lutego. Kolejny raz, z powodu chorych ambicji jednej osoby, zagrożone są podwyżki dla całej załogi. Bezkarność i głupie igranie interesem pracowników przekracza wszelkie granice.

KULISY I EFEKTY

Corocznie podczas negocjacji płacowych widać wzmożoną walkę pomiędzy niektórymi związkami. Walka taka zapewne pomaga władzom firmy, które wykorzystują brak wspólnego zdania przy stole negocjacyjnym. Pracownicy słusznie obwiniają niektórych liderów związkowych, że przez ich dziwactwa nie udaje się wywalczyć wyższych podwyżek.

W tym roku Sierpień 80 na kilka miesięcy przed rozpoczęciem negocjacji zaproponował wszystkim związkom wspólne wystąpienie wobec pracodawcy w temacie podwyżek płac i regulacji płacowych. Związki zawodowe za wyjątkiem Solidarności przyjęły propozycję współpracy. Od tego czasu aż do zakończenia negocjacji, (a trwało to łącznie przez trzy miesiące) wszelkie wystąpienia w temacie płac, wszelkie nasze działania były wspólnie firmowane przez sześć związków. Jednak, by nie dawać komukolwiek najmniejszego chociaż argumentu, że związki znowu się kłócą i wygra na tym dyrekcja, ani razu nie mówiliśmy, nie pisaliśmy, ani nie okazywaliśmy tego w inny sposób, że Solidarność działa przeciwko załodze.

Mogliśmy oddać inicjatywę dla Solidarności " obecnie bylibyśmy bez podwyżek oraz obrzucali się nawzajem przeróżnymi inwektywami. Jednak wybraliśmy drogę inną. Inaczej niż dotychczas. Prezentacja argumentów, perswazja i skuteczna presja. Wspomożenie żądań sześciu związków poprzez oddanie głosu dla załogi.

I tu należą się pierwsze oklaski. Oklaski dla załogi. Załoga świadoma czego może oczekiwać i na co zasługuje, poparła masowo nasze działania. Na naszych listach podpisywali się nie tylko członkowie tych sześciu związków. Podpisywali się także niezrzeszeni, członkowie Solidarności (nawet przedstawiciele ich władz!), podpisywał się dozór, kierownicy. I trzeba to wyraźnie powiedzieć " dzięki tym podpisom, dzięki prawidłowej reakcji załogi osiągnięto więcej przy stole negocjacyjnym.

Solidarność uruchamiając podobną akcję, zbierając podpisy poparcia pod aprobatą działań strajkowych poniosła kolejną porażkę " bo tak trzeba ocenić marne wyniki ich akcji. Działania przedstawicieli Solidarności, zbierających podpisy powodowały także wzrost napięć pomiędzy pracownikami tyskimi, a bielskimi - a to kolejny błąd Solidarności (a może działanie świadome?).

By w całości oddać to co się wydarzyło, trzeba dodać, że sześć związków w swoich działaniach także nie było jednomyślne. Kilka razy trzeba było "przywoływać" do porządku niektórych liderów, by nie obniżali bądź nie podnosili żądań w taki sposób, by Fiat mógł to wykorzystać przeciwko pracownikom. Sztuka negocjacji to między innymi i wiedza o granicach, których nie winno się przekraczać. Nie powiemy którzy liderzy "pływali" " bowiem w porę reagował cały zespół i w efekcie ich działania nie przyniosły żadnej szkody. Spowodowały tylko więcej pracy.

OCENA

Minęło kilka dni od ustalenia kwot podwyżek. Słyszeliśmy wiele opinii. Jak się można było spodziewać " różnych.

Czy były możliwe do osiągnięcia podwyżki wyższe niż zostały podpisane. Może tak, może nie. Dążyliśmy do podwyżek jak najwyższych, ale zbyt wiele przeszkód było na drodze. Główną i zasadniczą przeszkodą była postawa Solidarności. Zakleszczenie żądania na poziomie minimalnej podwyżki w kwocie 250 złotych zrobiło swoje. Mało brakowało do zerwania negocjacji.

Solidarność po raz kolejny ukazała brak umiejętności negocjacyjnych oraz wiedzy z zakresu interpretacji podstawowych danych ekonomicznych. Kolejnymi przeszkodami były uwarunkowania koncernu " sytuacja ekonomiczna Fiata, obecna sytuacja rynkowa (już nie pracujemy w nadgodzinach, a szykują się postoje), spadek sprzedaży.

WNIOSKI

Podwyżki w tym roku w znacznej mierze są zasługą pracowników. Reakcja załogi przełożyła się na wzrost wysokości podwyżki. Trzeba zdawać sobie z tego sprawę. Marny odzew załogi pokazałby, iż załoga nie ufa związkom (doświadczyła tego Solidarność). Ale pracownicy Fiata potrafili się zmobilizować i pokazać dyrekcji, że warto w nich inwestować. O tym winni wszyscy pamiętać. Ważnymi argumentami przy stole negocjacyjnym jest siła związku, poparta nie tylko działaniami liderów, ale również ilością członków związku. W Fiacie połowa załogi niestety nie należy do żadnego związku.

Do następnych negocjacji mamy rok. Ciekawe, kto wyciągnie wnioski z tegorocznych rozmów płacowych?

Z ostatniej chwili: Do czasu zamknięcia tego numeru "Kuriera Związkowego", Solidarność nie podpisała porozumienia wprowadzającego podwyżki płac. Oznacza to, że - zgodnie z oświadczeniem dyrekcji Fiata - podwyżek od 1 marca dla pracowników Fiata nie będzie.

Krzysztof Mordasiewicz

Ponadto w numerze


Chluba "Rydułtów"

Farsa demokratyczna

Negocjacje w Bełchatowie

Koniec rozmów w Fiacie

O wyższy wskaźnik w KW

Zadymka w Budryku
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30
www.kurier.wzz.org.pl kurier[at]wzz.org.pl

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!