W ubiegłym tygodniu dwukrotnie odbyły się spotkania związków zawodowych z władzami Fiat Auto Poland S.A. " a tematyka dotyczyła uzgodnienia polityki płacowej w tym roku.
Powoli, ale we właściwym kierunku, toczą się tegoroczne negocjacje. Pierwsza propozycja dyrekcji Fiata to był pomysł wdrożenia podwyżek od 1 marca w średniej kwocie 80 zł brutto, co dawało na najniższej kategorii podwyżkę o 30 groszy za godzinę pracy. Jednak od złożenia tej propozycji dyrekcja już trzykrotnie zmieniała zarówno wysokość, jak i termin wdrożenia podwyżek. Aktualnie obowiązująca propozycja to 100 złotych średnio dla pracownika od 1 lutego oraz wyższa o 300 złotych premia efektywnościowa (ta premia wypłacana jest co roku w czerwcu).
Jednak te propozycje nie uzyskały akceptacji związków zawodowych. Sześć związków (Sierpień 80, Solidarność Popiełuszki, Inżynierowie i Technicy oraz 3 związki z OPZZ) opuściwszy sale obrad podjęły wspólną akcję. Po wydaniu komunikatu o dotychczasowych wynikach negocjacji płacowych rozpoczęto akcję zbierania list poparcia wśród pracowników.
W komunikacie zaprezentowane zostały oczekiwania załogi: chcemy, by podwyżki obowiązywały od 1 stycznia (czyli by wszystkim pracownikom wypłacono jednorazową nagrodę w równej wysokości) oraz chcemy, by wysokość podwyżki była jeszcze wyższa. Specjalnie nie operujemy kwotami, by nie wpaść w sytuację, która z jednej strony uniemożliwi dalsze rokowania, a z drugiej strony zablokuje wprowadzenie podwyżek (taką drogą podąża zakładowa Solidarność).
Następne rozmowy związków z dyrekcją odbędą się w piątek 25 lutego. Będziemy już wiedzieli, jak mocne i silne jest poparcie załogi dla naszych działań przy stole negocjacyjnym. Już teraz wiemy, że na listach podpisują się nie tylko pracownicy z wymienionych wyżej związków, które wspólnie organizują tę akcję. Podpisują się także członkowie Solidarności oraz osoby nie należące do żadnego związku. Jest to miłe i przyjemne do napisania " okazuje się, że pracownicy Fiata jak chcą, to potrafią jako zwarta załoga wydać z siebie głos i pokazać swoje oczekiwania. A przedstawiciele związków będą przez to mieli zapewne łatwiejsze zadanie w przekonaniu władz Fiata do wdrożenia wyższych podwyżek. Chyba, że władze Fiata nie zareagują na głos załogi? Było by to przykre i niebezpieczne, ale na razie nie chcemy brać tego wariantu pod uwagę.