Komornik zamiast lekarza?

Od 27 stycznia prowadzona jest głodówka w Szpitalu Powiatowym w Starachowicach.

Protestujący domagają się anulowania przepisu pozwalającego zajęcie przez komorników pieniędzy szpitali przeznaczonych na płace pracowników.

Sprawa dotyczy nowelizacji artykułu 890 par. 2 kodeksu postępowania cywilnego, która weszła w życie 5 lutego. Przepis pozwala w zakładach objętych egzekucją komorniczą jedynie na trzymiesięczną wypłatę minimalnego wynagrodzenia za pracę wyłącznie za zezwoleniem sądu.

Protestujący w Starachowicach nie wierzą w zapewnienia Marka Balickiego, Ministra Zdrowia, który stwierdził, że egzekucji komorniczej może podlegać co najwyżej 25 proc. kwoty pieniężnej jaką otrzymuje szpital od Narodowego Funduszu Zdrowia. Pozostałe 75 proc. powinno być przeznaczone na wypłatę wynagrodzeń dla pracowników i realizację bieżących potrzeb szpitala.

Zapewnieniom Balickiego zaprzeczają sami komornicy, którzy przekonują, że jeśli otrzymają z sądu wyrok to bez przeszkód będą mogli ściągać ze szpitali długi.

W całej Polsce zadłużonych jest ponad 400 szpitali, ten w Starachowicach ma ok. 40 mln długu, a komornik już zajął tam sprzęt o wartości 8 mln złotych.

Zadłużeniu szpitali i innych placówek służby zdrowia w przeważającej mierze winne są zasady funkcjonowania opieki zdrowotnej. Wiele placówek zadłużyło się z powodu realizacji tzw. ustawy 203, czyli przyjętej przez Sejm ustawy gwarantującej pielęgniarkom i położnym podwyżkę w wys. 203 złotych. Sejm nie wskazał jednak skąd te pieniądze placówki mają wziąć. Wiele szpitali wolało się zadłużyć i zrealizować tę uchwałę. Innym mechanizmem zwiększającym zadłużenie placówek służby zdrowia są kontrakty z NFZ, ograniczające ilość zabiegów, jakie dana placówka może przeprowadzić. Często więc pod koniec roku dochodzi do dylematów: czy leczyć pacjentów ponad ustalone z NFZ limity i powodować zadłużenie, czy pacjentów nie przyjmować i placówki nie zadłużać. Oczywiście są także przypadki źle i nieudolnie zarządzanych placówek służby zdrowia, ale nie można powiedzieć, że wszystkie zadłużone szpitale mają nieudolne zarządy. Często jest wręcz odwrotnie: placówki cieszące się zaufaniem pacjentów przyjmują ich więcej niż ustalone limity, zwiększając tym samym swoje zadłużenie.

Placówki służby zdrowia nie mogą być traktowane jak zwykłe przedsiębiorstwo, którego głównym celem jest przynoszenie zysku. Oczywiście racjonalne gospodarowanie jest niezbędne, ale trzeba pamiętać, że podstawowym celem placówek opieki zdrowotnej jest leczenie pacjentów, dbanie o zdrowie obywateli. Na to muszą znaleźć się pieniądze w budżecie państwa. Od dawna wiadomo, że obecna składka zdrowotna jest zbyt mała, dlatego racjonalnym pomysłem jest jej podniesienie np. o pół procenta płacy. Wtedy Narodowy Fundusz Zdrowia otrzyma więcej pieniędzy, które będzie mógł przekazać do placówek medycznych. Bez zmiany filozofii funkcjonowania służby zdrowia wszelkie doraźne pomysły nie poprawią trwale jej funkcjonowania.

Zygmunt Goldberg

Ponadto w numerze


Solidarność przeciwko Solidarności

Upadłość pociąga upadłość

Pomost do wyborów

Górniku strzeż się... nadchodzi Platforma

Plan dla Polski

Prawo do wcześniejszej emerytury

Monopolem w górników

Bezczelne zachowanie rządu!

Komornik zamiast lekarza?

NEGOCJACJE W FIACIE
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30
www.kurier.wzz.org.pl kurier[at]wzz.org.pl

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!