Bezczelne zachowanie rządu!

WZZ ,,Sierpień 80" - Konfederacja uważa, że miminialnym progiem najniższej płacy gwarantowanej jest pułap 68% średniej płacy krajowej. Dokładnie tak samo uważają Niezależni Eksperci Rady Unii Europejskiej.

Rząd przeciwny jest projektowi podwyższenia płacy minimalnej, argumentując, że byłoby to zbyt kosztowne dla budżetu państwa. W tym samym czasie rząd chce znieść ograniczenia wysokości płac zarządów państwowych przedsiębiorstw.

W Sejmie trwają już prace nad projektami ustaw proponujących wzrost minimalnego wynagrodzenia. Jeden z projektów, autorstwa Unii Pracy, zakłada, że od przyszłego roku minimalna płaca wyniesie 933 złote miesięcznie. Unia Pracy chce, aby w roku 2006 minimalna pensja wynosiła 45 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a w roku 2007 już 50 proc.(obecnie przeciętne wynagrodzenie wynosi 2269 złotych). Projekt konkurencyjny, autorstwa SLD, zakłada coroczny wzrost płacy minimalnej, ale tylko o wskaźnik inflacji.

Przeciwko tym pomysłom opowiada się rząd, argumentując, że wzrost płacy minimalnej pociągnie za sobą większe wydatki z budżetu państwa. Stanie się tak dlatego, że z kasy państwowej pokrywane są m.in. składki na ubezpieczenie społeczne, które z budżetu opłacane są dla księży i żołnierzy niezawodowych, z budżetu państwa dofinansowywane są wynagrodzenia pracowników niepełnosprawnych. Jak wyliczono w Ministerstwie Gospodarki, wzrost płacy minimalnej jedynie o 10 złotych spowoduje wzrost wydatków budżetowych o 27 milionów złotych.

Rząd chce, aby do roku 2008 wysokość płacy minimalnej została utrzymana na obecnym poziomie - czyli 849 złotych brutto. W zamian proponuje wprowadzenie ulgi podatkowej dla osób najmniej zarabiających oraz obniżenie składki na Fundusz Pracy, płaconej przez pracodawcę. Realizacja propozycji rządowych miałaby rocznie kosztować budżet państwa ok. 6 miliardów złotych, kilka razy więcej niż propozycje podniesienia płacy minimalnej. Strona rządowa przekonuje, że wzrost minimalnego wynagrodzenia zniechęci pracodawców do zatrudniania nowych pracowników. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że pensja w wysokości 849 złotych brutto (czyli ponad 600 złotych "na rękę") nie pozwala na w miarę normalne życie od wypłaty do wypłaty, trudno z takiej wypłaty zrealizować wszystkie potrzeby. Wtedy trzeba dokonywać tragicznych wyborów: albo się nie zapłaci za mieszkanie, albo nie kupi się wystarczających ilości pożywienia, może się zrezygnuje z zakupów leków.

Zmniejszenie bezrobocia jest oczywiście jednym z podstawowych zadań dla każdego rządu, trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że wiele miejsc pracy daje pensje, które nie pozwalają godnie żyć. Dochodzi więc do takich paradoksów, że osoby mające pracę, ale zarabiające pensję minimalną, muszą korzystać ze świadczeń opieki społecznej, ponieważ pieniądze z wypłaty nie wystarczają na podstawowe potrzeby. Są przecież inne sposoby rozwiązywania bezrobocia, niż tworzenie miejsc pracy, z których pracownik nie może się utrzymać.

Rząd i pracodawcy codziennie do znudzenia zgodnie przekonują, że w Polsce koszty płacy są za wysokie, a dzieje się tak m.in. dlatego, że w naszym kraju jest zbyt wysoka płaca minimalna. Nie wiedzą co mówią, albo bezczelnie kłamią!!! Według opublikowanych w styczniu br. danych Federacji Pracodawców Europejskich (FedEE) płaca minimalna w Polsce wynosi 208 euro - jest to jeden z najniższych wskaźników w Unii Europejskiej. Mniejszą płacę minimalną mają tylko w czterech państwach (Estonia, Słowacja, Litwa i Łotwa). Większa płaca minimalna jest w Czechach i na Węgrzech oraz we wszystkich państwach "starej" UE. Więc mówienie o wysokiej płacy minimalnej w naszym kraju to zwykłe bajki i hohsztaplerstwo!

Międzynarodowa Organizacja Pracy, jedna z agend Organizacji Narodów Zjednoczonych, zaleca, aby płaca minimalna wynosiła 50 proc. średniego wynagrodzenia. Zgodnie z tym zaleceniem płaca minimalna w Polsce powinna wynosić 1134 złote brutto miesięcznie a nie jak obecnie 849 złotych. W wielu państwach starej UE płaca minimalna znacznie przekracza 50 proc., w niektórych przypadkach dochodzi do 60 proc.

W kilku państwach UE płaca minimalna przekracza 1 tys. euro miesięcznie (czyli około 4 tys. złotych), a we wszystkich tych krajach bezrobocie jest znacznie niższe, niż w Polsce. Skandalem jest to, że rząd Polski chce iść na ustępstwa wobec pracodawców, kosztem ubożenia społeczeństwa: ceny wielu produktów stale rosną, a utrzymanie płacy minimalnej na stałym poziomie, aż do roku 2008, znacząco obniży jej realną wartość. Może najpierw niech Belka razem z Hausnerem pokażą Polakom jak wyżyć za 849 zł. brutto miesięcznie, a dopiero potem niech przekonują, że podwyższenie płacy minimalnej jest niemożliwe.

W tym samym czasie, gdy rząd przekonuje o niemożności podwyższenia płacy minimalnej, Ministerstwo Skarbu pracuje nad przepisem znoszącym ograniczenia w wysokości płac zarządów państwowych przedsiębiorstw. Obecnie szefów państwowych firm obowiązuje tzw. ustawa kominowa ograniczająca ich zarobki. Ustawa ta dotkliwa dla szefów firm jednak nie jest, ponieważ wymyślono wiele sposobów na jej obejście. Teraz rząd chce pozwolić na niemal dowolne kształtowanie wysokości płac szefów państwowych firm, co prawda mówi się, że muszą być one uzależnione od wyników finansowych danego przedsiębiorstwa, ale o tym, czy te wyniki pozwalają na wysokie płace zarządu, będzie decydował zarząd i rada nadzorcza. Będą one zainteresowane tym, żeby płace były jak najwyższe.

Mamy więc do czynienia z taką oto sytuacją: rząd jest przeciwny podniesieniu płacy minimalnej, co poprawiłoby sytuację tysięcy pracowników, ale jednocześnie godzi się na podwyższenie płac dla zarządów państwowych firm, co da zyski nielicznym.

Zygmunt Goldberg

Ponadto w numerze


Solidarność przeciwko Solidarności

Upadłość pociąga upadłość

Pomost do wyborów

Górniku strzeż się... nadchodzi Platforma

Plan dla Polski

Prawo do wcześniejszej emerytury

Monopolem w górników

Bezczelne zachowanie rządu!

Komornik zamiast lekarza?

NEGOCJACJE W FIACIE
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30
www.kurier.wzz.org.pl kurier[at]wzz.org.pl

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!