W większości kopalń Kompanii Węglowej udało się doprowadzić do zawarcia porozumień w sprawie podwyżek płac na rok bieżący.
Porozumienia w poszczególnych kopalniach wprowadzają nowe stawki zaszeregowania, zgodne z ustaleniami wynegocjowanymi 20 grudnia w Kompanii Węglowej. Negocjacje na kopalniach zwykle kończyły się ustaleniami pozwalającymi zachować nowe wyższe stawki zaszeregowania dla pracowników fizycznych.
Pozwoli to zahamować chorą tendencję, kiedy stawki nie rosły, a zamiast tego manipulowano premiami, raz je podwyższając, tylko po to aby zawsze i w miarę bezkarnie, móc je obniżać.
WZZ "Sierpień 80" w toczonych na kopalniach negocjacjach, stał na stanowisku, że podwyżki wynagrodzeń powinny być realizowane przez wzrost stawek i zachowanie nowych, wyższych stawek zaszeregowania. Przy okazji wyszło jednak, że nie wszystkie pozostałe związki zawodowe potrafią skutecznie dbać o interesy grup zawodowych, które zrzeszają w swoich szeregach.
Do największych problemów doszło jak zwykle w kopalniach byłej Gliwickiej Spółki Węglowej. Jak zwykle, bo pracownicy tych kopalń przez szereg lat byli najgorzej opłacani w całym górnictwie. Działo się tak za sprawą byłych prezesów GSW, którzy potrafili do swojej antypracowniczej polityki przekonać pozostałe związki zawodowe.
Porozumienie z 20 grudnia, wyrównujące dysproporcje płacowe w górnictwie, miało być okazją do nadrobienia tych zaległości. Niestety nie wszędzie dyrekcja kopalń chciała takiego rozwiązania.
Do nielicznych kopalń, w których nie udało się doprowadzić do zawarcia korzystnego dla pracowników porozumienia, należą dwie z byłej Gliwickiej Spółki Węglowej: "Knurów" i "Szczygłowice". Na tych dwóch kopalniach dyrekcja uparła się, aby doprowadzić do powszechnego obniżenia stawek osobistego zaszeregowania pracownikom.
Znajdując przyzwolenie prawie wszystkich związków zawodowych dyrekcja kopalń "Knurów" i "Szczygłowice" chce odebrać pracownikom należne im stawki osobistego zaszeregowania. Nie ma na to zgody WZZ "Sierpień 80". Wszędzie tam, gdzie usiłuje się kolejny raz oszukać pracowników, zaniżając im należne podwyżki płac, WZZ "Sierpień 80" będzie protestował przeciwko takim praktykom.
Na większości kopalń udało się wprowadzić podwyżki płac zgodne z ustaleniami zawartymi 20 grudnia z Zarządem Kompanii Węglowej. Niestety na palcach jednej ręki można policzyć te kopalnie, na których dyrektorzy kolejny raz usiłują "przyoszczędzić" na pracownikach. Wśród tych niechlubnych wyjątków są dwie "czarne owce" z byłej GSW : "Knurów" i "Szczygłowice".
Takie praktyki nie mogą przechodzić bezkarnie. Są bowiem tacy dyrektorzy, którzy już potrafili "zmarnować" znaczącą część środków na wzrost wynagrodzeń, przez rozdęcie do niewyobrażalnych rozmiarów "soboto " niedziel". Albo tak nieodpowiedzialni, jak dyrektor jednej z kopalń, gdzie do porozumienia nie doszło, a który oświadczył, że jemu na porozumieniu nie zależy, bo on ma uprawnienia emerytalne i w każdej chwili może odejść.
Takie nieodpowiedzialne zachowania niektórych osób z kierownictwa kopalń, muszą być napiętnowane. Podobnie jak postawy tych związków, które kolejny raz wolą wysługiwać się dyrektorom, chcącym oszczędzać na pracownikach, niż słuchać woli załóg górniczych, jak ma to miejsce w przypadku kopalń "Knurów", "Szczygłowice", czy KWK "Bielszowice" - jedynej kopalni z byłej Rudzkiej Spółki Węglowej, gdzie również nie udało się wprowadzić korzystnego dla załogi porozumienia płacowego.