Kurier Związkowy
Numer 21  1998-07-22
KZ
TYGODNIK SPOŁECZNY KOMISJI KRAJOWEJ WZZ SIERPNIEŃ 80
Maniuś - Batman i jego harcujące dzieci

Maniuś musiał iść w układy z komuną. Uosobienie wszelkiego zła Leszek Miller rzucił mu koło ratunkowe w postaci 16 województw.

Od dawna było wiadomo, że zgoda na wariant SLD 16 województw jest nie tylko sukcesem komuchów ale przede wszystkim jest wielkim osiągnięciem Prezydenta Wszystkich Polaków Kwaśniewskiego. To on najpierw zarzucił rządowi malowanego premiera, że przy wprowadzaniu reformy nie brał pod uwagę czynnika społecznego, a potem ustawę zawetował.

Kwaśniewski zyskał sobie sympatię środowisk, które nigdy go nie kochały, bo jak nie lubić prezydenta, który na wiecach krzyczy, że ludzie są najważniejsi i nie wolno ich pomijać nawet przy najdonioślejszych reformach. Ludzie lubią jak władza mówi do nich takim językiem, dlatego tłumy przyjmowały Kwaśniewskiego rozhisteryzowane niczym nastolatki na koncercie Jacksona. Kwaśniewski odegrał swoją rolę pokazując, kto jest bliżej ludzi; on czy rząd malowanego premiera, po czym pojechał do pałacu handlować. Przyjmował pielgrzymki błagających go o litość polityków rządzącej koalicji, dyktując im warunki, powiększając obszar swoich zdobyczy i twardo stojąc na stanowisku, że kompromis to spełnianie jego życzeń.

Podczas kiedy Kwaśniewski święcił triumfy polityka nieugiętego, ale zdolnego do kompromisu, dygnitarze rządu malowanego premiera, a także sam Maniuś - Batman miotali się ogłaszając coraz to inną, ,,ostateczną” wersję reformy administracyjnej kraju. Najpierw rząd i Maniuś ogłosili, że 12 i tylko 12. Potem ogłosili, że 15 i tylko 15 i ani kroku wstecz. Teraz Maniuś głosi, że 16 i tylko 16 oraz, że on od początku był za takim rozwiązaniem.

Politycy AWS traktują nas jak niepełnosprawnych, uznając, że nikt nie pamięta ich wcześniejszych ,,ostatecznych” stwierdzeń. Blamaż reformy administracyjnej, w której rząd AWS -UW jak po sznurku realizuje scenariusz SLD jest tym większy, że obecnie każdy z polityków koalicji rządowej własną matkę by sprzedał aby tylko uzyskać podpis prezydenta pozwalający na wprowadzenie reformy z dniem 1 stycznia 99 roku. Pamiętamy przecież, że obietnicę taką solennie złożono społeczeństwu, a jak określają to politycy koalicji, sztandarowa reforma tego rządu zawisła na włosku. Zależy wyłącznie od kaprysu jednego faceta i to w dodatku politycznego przeciwnika przynajmniej części z obecnie rządzących.

Tę rozgrywkę Maniek z Kwachem wyraźnie przegrał. Jak bowiem traktować poważnie faceta noszącego spodnie, jeśli najpierw coś obiecuje, a później na spełnienie tej obietnicy brak mu sił, woli i umiejętności. Żebranie u politycznego przeciwnika miłosierdzia nie buduje pozycji godnej wodza, a nawet wodzusia. A na takim wizerunku Mańkowi - Batmanowi bardzo zależało. Tymczasem klapa na całej linii. Nic więc dziwnego, że na plecy podciętego tą rozgrywką Mańka wskoczył natychmiast jego "przyjaciel” były prezydent Lech W. Pierwszy Śrubokręt III RP od dawna wyczekiwał okazji aby podać pomocną dłoń, w wyniku czego Maniek skręci kark. Po odejściu z klubu Mańka posłów Adama Słomki z KPN - OP, po odpiłowaniu się od Mańkowego AWS-u Kontry i utracie wpływów w większości regionów POP "Solidarność” Maniek dostał ,,kosę” w plecy od posła Gwiżdża.

Gwiżdż, wierny giermek Lecha W., powołał do życia frakcję pierwszego śrubokręta w klubie AWS o nazwie Zespół CHD RP numer 3. Maniek tego nowo poczętego w swym łonie bękarta będzie musiał szybko wyskrobać. Tego typu zabieg źle się na zdrowiu Mańka odbije. Tym bardziej, że Mańka czeka skrobanie nie tylko w łonie samego AWS, ale również w gronie ministrów malowanego premiera. Dawno do wygumowania dojrzał już Wiesiek Walendziak ale może się okazać, że chętnych na odstrzał tego grubego zwierza Maniek będzie szukał daremnie.

Co prawda jeszcze nie sam premier ale jego rzecznik Jacek Sellin wierzgnął i oświadczył, że nie planuje się spuszczenia Wieśka, bo jemu - Sellinowi Wiesiek się podoba. Przy okazji okazało się, że z rządu ewentualnie mogą odejść Jacek Janiszewski (AWS) - bo się UW nie podoba i mają w gronie samego AWS lepszego, bo prounijnego kandydata na to stanowisko, Ryszard Czarnecki (AWS) bo przeszkadza UW oraz Joanna Wnuk - Nazarowa i Eugeniusz Morawski bo to ministrowie z klucza UW i Unia może sobie z nimi robić co chce. Dzięki takiej rekonstrukcji superpremier AWS Maniek Krzaklewski skosi swoich wzmacniając pozycję Unii Wolności i Balcerowicza.

Przy okazji Maniek palnął, że ma pomysł na to aby ministrom przez jakiś okres (rok) wolno było sobie "pohasać”, a dopiero później powinni zabrać się do poważnej roboty. "Hasanie” to według słownika języka polskiego brykanie, dziecinne beztroskie zabawy. Po tym jak jeden minister określił działalność swego kolegi ministra i zarazem zwierzchnika "zabawą dzieci w piaskownicy w plucie na odległość” nic nas już nie może dziwić.

Beztroskie, żeby nie powiedzieć bezmyślne wybryki to specjalność tego rządu. Odpowiada to zachęcającemu do takiego postępowania swoich ministrów Mańkowi - Batmanowi, który konsekwentnie prowadzi politykę cięcia swoich.

Jest to polityka zjadania własnego ogona, ale przecież Maniek uwielbia wszystko co jest nim samym albo jego częścią. Smacznego !

B.Z.

Ponadto w numerze


Skórę za Hiszpanię

Załoga niechciana

Jak długo może tonąć dziurawy premier

Odszkodowania w Holdingu

Wolno korumpować!

Pałą go i gazem

Nie wszystkim źle!

Krzyżacy z Pierwszej Ręki

Dobre towarzystwo

Maniuś - Batman i jego harcujące dzieci

Pobili się dwaj prezydenci

Co dalej z Impexmetalem?

Bundestag miał rację!
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Nakład: 50 tysięcy egzemplarzy
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!