Chcesz być wykorzystany - leć do Biedronki

O łamaniu praw pracowniczych w super i hipermarketach wiedzą wszyscy od dawna.

Pomimo tego hipermarkety spokojnie robią swoje, w tym wykorzystują pracowników i łamią prawo pracy.

Jedną z największych w Polsce sieci supermarketów jest Biedronka, której reklamy można zobaczyć niemal codziennie w mediach oraz na ulicznych bilbordach. Sieć posiada ponad 680 sklepów w całej Polsce. Sklepy Biedronka należą do portugalskiej firmy Jeronimo Martins Dystrybucja. Według Listy 500 największych polskich firm przygotowanej przez dziennik Rzeczpospolita w roku 2003 Jeronimo Marttins zajmowało 24 miejsce wśród największych firm. Ten sukces ma swoje drugie dno.

Sukces

kosztem pracownika

W maju 2004 r. inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy przeprowadzili kontrolę w wybranych sklepach Biedronki 299 kontroli. W skontrolowanych sklepach zatrudnionych było łącznie 3227 pracowników, w tym 1685 kobiet i 407 pracowników młodocianych. Podczas kontroli inspektorzy udzielili łącznie 833 porad prawnych oraz 894 porad dotyczących technicznego bezpieczeństwa pracy. Najczęściej stwierdzane nieprawidłowości dotyczyły nierzetelnego prowadzenia ewidencji czasu pracy (w 47 proc. skontrolowanych sklepów), niewłaściwego rozliczania czasu pracy, w szczególności w zakresie prawidłowego kwalifikowania pracy świadczonej w godzinach nadliczbowych (w 28 proc. sklepów), nie zapewnienia pracownikom dobowego i tygodniowego odpoczynku (39 proc.), niewłaściwego planowania czasu pracy w harmonogramach pracy (68 proc.), nieterminowego udzielania pracownikom urlopów wypoczynkowych (16 proc.), zaniżania wysokości wypłacanego wynagrodzenia za pracę, w tym: w związku z nierzetelnym prowadzeniem ewidencji (32 proc.), w innych przypadkach (10 proc.).

W przeważającej liczbie sklepów dostępny dla pracowników regulamin pracy zawierał zapisy niedostosowane do aktualnego stanu prawnego. Sytuacja ta była konsekwencją nie przekazania do wiadomości pracowników znowelizowanego w dniu 31.03.2004 r. regulaminu pracy, który znany był tylko w siedzibie spółki.

W wyniku kontroli w Biedronce w 7 sprawach skierowano do właściwej rejonowo prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. 5 czynów mających znamiona przestępstwa polegało na nierzetelnym prowadzeniu ewidencji czasu pracy. W wyniku kontroli ujawniono 208 czynów stanowiących wykroczenia przeciwko prawom pracownika. Konsekwencją naruszenia obowiązujących przepisów wypełniających znamiona wykroczeń było ukaranie w postępowaniu mandatowym karą grzywny 88 osób na łączną kwotę 38 250 zł oraz zastosowanie wobec 15 osób środków wychowawczych. W roku 2003 firma Jeronimo Martins miała w Polsce przychody ponad 4,2 miliarda złotych, kara w wys. 38 tys. jest dla tej firmy prawie w ogóle nieodczuwalna. Prawdopodobnie zarząd Jeronimo Martins wydaje w ciągu roku więcej na soki i kawę niż wyniosła ta kara.

Tak samo, a nawet gorzej

Z kar nakładanych przez Państwową Inspekcję Pracy hipermarkety i supermarkety niewiele sobie robią. Potwierdza to zresztą sama PIP. W roku 2003 PIP dokonała oceny przestrzegania przepisów prawa pracy w 139 wielkopowierzchniowych placówkach handlu detalicznego należących do 27 sieci handlowych.

Wyniki tych kontroli porównano z wynikami podobnych kontroli z lat 2002 i 2001. Inspektorzy PIP ocenili, że w 91 placówkach (74 proc. spośród ocenianych) nastąpiła poprawa w zakresie przestrzegania przepisów prawa pracy, w 8 placówkach (6,5 proc.) pogorszenie, zaś w 24 (19,5 proc.) stan ten nie uległ znaczącym zmianom. Poprawę lub utrzymywanie się stanu zgodnego z prawem stwierdzono w szczególności w zakresie realizacji uprawnień urlopowych, prawidłowości prowadzenia akt osobowych i ewidencji czasu pracy. W przypadkach gdy liczba pracodawców nie przestrzegających przepisów utrzymywała się na ubiegłorocznym poziomie, inspektorzy obserwowali mniejsze nasilenie nieprawidłowości (dotyczyły one mniejszej liczby pracowników).

Gdyby hiper i supermarkety przejmowały się kontrolami Państwowej Inspekcji Pracy i karami przez nią nakładanymi to prawdopodobnie poprawiłyby warunki pracy i płacy. Obecnie jest tak, że takie sklepy wolą zapłacić karę niż przestrzegać przepisów prawa. Nie wolno przy tym zapominać, że wielu nieprawidłowości kontrolerzy PIP nie wykryli, częsta jest przecież sytuacja (nie tylko w supermarketach), że na papierze wszystko wygląda dobrze a w rzeczywistości woła o pomstę do nieba.

- Zła sytuacja pracowników większości hipermarketów wynika z braku organizacji związkowych i - co za tym idzie - zbiorowych układów pracy. W tej sytuacji pracodawcy jednostronnie, bez dialogu z pracownikami, narzucają minimalne dozwolone przez prawo warunki prac " uważa Daniel Podrzycki, przewodniczący WZZ Sierpień 80.

W reakcji na coraz bardziej niepokojące sygnały o łamaniu praw pracowniczych, w Sejmie odbyła się z naszym udziałem konferencja, poświęcona walce z łamaniem prawa w super i hipermarketach. Uczestnicy konferencji zadeklarowali, że zaproponują wprowadzenie zmian legislacyjnych, które uczyniłyby kary za łamanie przepisów prawa pracy naprawdę uciążliwymi oraz poprawiłyby ich egzekucję. Wśród prezentowanych propozycji zmian ustawowych pojawiły się m.in. czasowe zamykanie placówek handlowych w przypadku wykrycia naruszenia prawa pracy, a także wyposażenie inspektorów pracy w bardziej skuteczne instrumenty działania, m.in. wyższe mandaty i możliwość umieszczania pracodawców zalegających z wypłatami w krajowym rejestrze dłużników.

Zygmunt Goldberg

Ponadto w numerze


Wyrównanie płac

SKOK na celowniku

Wielki SKOK

Prywatyzacja górnictwa tuż tuż

Chcesz być wykorzystany - leć do Biedronki

Budżet stabilizacji

JEDNAROZOWE ODSZKODOWANIE

Głowa Koguta
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30
www.kurier.wzz.org.pl kurier[at]wzz.org.pl

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!