Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo Kredytowe tzw. SKOK miały służyć najmniej zamożnym, którzy znajdując się w potrzebie, mogą skorzystać z szybkiej i nisko oprocentowanej pożyczki.
Stały się sposobem na drakońskie łupienie tych, którzy korzystają z ich usług. Pod przykrywką pomocy potrzebującym, jest lichwa i prywata. Co jakiś czas prasa opisuje przypadki szwindli, przekrętów i zwykłych oszustw do jakich dochodzi w SKOK -ach. Wystarczy wspomnieć przypadki nadużyć, jakie miały miejsca w SKOK -ach jednej z kopalń byłej Nadwiślańskiej Spółki Węglowej, czy ostatnio opisywaną sprawę przestępstw w SKOK -u w Czerwionce " Leszczynach. Do najsłynniejszych przykładów stworzenia ze SKOK -u prywatnego księstwa, należy bez wątpienia, wielokrotnie opisywany przypadek SKOK -u Wesoła, na czele którego od lat stoi przewodniczący NSZZ "Solidarność" z KWK "Wesoła" -Adam Byzdra. Byzdra ze SKOK- u uczynił prywatny folwark, zatrudniając tam na ciepłych posadkach - dyrektorów i członków zarządu - bez mała całą swoją rodzinkę. Okazuje się, że nie jest to wypadek odosobniony ale wręcz reguła. Przykład idzie z góry. Poniżej publikujemy jeden z dwóch tekstów na temat funkcjonowania wierchuszki SKOK " u, jakie ukazały się w Polityce. ,,Wielki Skok" i "Kasa Wielkiej Piątki" to wstrząsające materiały o tym, jak za zasłoną szczytnych idei, wykorzystując działalność związkową w NSZZ "Solidarność" oraz ludzką naiwność, a często także trudną sytuację finansową pracowników, dygnitarze ze SKOK-u, uprawiają zwykłą prywatę nabijając własną kabzę.