Zapytajcie Solidarności

Po ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego struktury Solidarności wyraźnie się ożywiły. Ożywiły się politycznie, a uskrzydlił ich wynik, jaki uzyskała skrajnie liberalna Platforma Obywatelska z Buzkiem na czele. Nagle upiory wyszły z krypty.

I znów polityka

Ożywienie Solidarności ma oczywiście jak najbardziej wymiar polityczny, nie związkowy. Związkowo nie wiele mogą ludziom, swoim członkom, zaoferować. Na Śląsku doszło do szeregu spotkań, w których Solidarność, wespół ze swymi starszymi kolegami, przystępuje do odbudowania AWS-u bis. Tymczasem wiele związkowych spraw, które są psim obowiązkiem każdego związku nadal leży niezałatwionych. Do najistotniejszych, o których głośno dyskutuje środowisko górnicze, należy wypowiedziany za rządów AWS-u Ponadzakładowy Układ Zbiorowy Pracy. Było tak: za buzkowego rządu Związek Pracodawców wypowiedział Ponadzakładowy Układ Zbiorowy Pracy dla Pracowników Górnictwa Węgla Kamiennego, twierdząc, że górnictwa nie stać na realizowanie jego zapisów. WZZ ,,Sierpień 80" zorganizował wiele demonstracji i protestów (z okupacją siedziby Związku Pracodawców Górnictwa Węgla Kamiennego włącznie), żądając przywrócenia Układu i realizowania jego postanowień. Solidarność wówczas (przypomnijmy mająca swoich ministrów w AWS-owskim rządzie) siedziała jak mysz pod miotłą, udając, że sprawa ich nie dotyczy.

I rzeczywiście, bo cóż mogło obchodzić wojewodę Kempskiego czy Krzaklewskiego lub Łużniaka, że górnicy mają wypowiedziany Ponadzakładowy Układ Zbiorowy Pracy. Cóż to mogło obchodzić również solidarucha Sobierajskiego, który właśnie żegnał się z górnictwem, biorąc jednorazową odprawę w wysokości 50 tys. złotych, pomimo, że w chwili, gdy przeliczał banknoty z tej odprawy był posłem i na zdrowy rozum odprawa mu się w żadnej mierze nie należała. Oczywiście ówcześnie prezesi Gliwickiej Spółki Węglowej, która odprawę wypłacała udawali, że tematu nie ma. Do dziś posiadamy dokument, w którym ówczesny prezes Bobrowski bredził, że odprawa dla solidarucha Sobierajskiego była wypłacona zgodnie z prawem.

Wypowiedzenie PUZP było oczywiście bagatelizowane przez cały okres rządu Solidarności i tylko dzięki naszym protestom postanowienia Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy nadal są przestrzegane, pomimo że dokument jako taki został wypowiedziany. Taki stan rzeczy oczywiście wiecznie trwać nie będzie.

Jak upieprzyć swoich

Solidarność w latach 1997-2001, czyli wówczas kiedy sprawowała realną władzę w Polsce dopuściła się kilku równie ciężkich antypracowniczych grzechów. Nie przypominając powtórnie Emila Wąsacza, w środowisku górniczym nazywanego złośliwie Łyskiem z pokładu Idy, trzeba o nim powiedzieć, że dokonał kilku "znakomitych" prywatyzacji, z Domami Towarowymi Centrum, sprzedanymi za bezcen, zaprzyjaźnionej firmie na czele. Do dziś nikt solidarucha nie rozliczył z tego przekrętu. Kolejny wybitny solidaruch szczerbiec Nakonieczny nadzorował w górnictwie politykę utrącania pracowniczych roszczeń, wynikających z nie realizowania przez pracodawców (ówczesnych spółek węglowych) w głośnych sprawach Holdingowego Układu Zbiorowego oraz stawek osobistego zaszeregowania. Tymczasem życie udowodniło, że to my, Sierpień 80, prowadząc wiele spraw z HUZ-u, mieliśmy rację i członkowie naszego związku, po latach procesów, dostają dzisiaj pieniądze, z których próbowano ich ograbić w 1994 roku. Spytajcie w Solidarności, gdzie są pozwy - wasze pozwy - o HUZ. 45 tysięcy pracowników Katowickiego Holdingu Węglowego mogło się ubiegać o spore pieniądze, które my, dla naszych członków w sądach wygraliśmy. Na łamach Kuriera Związkowego wielokrotnie informowaliśmy, przedstawiając konkretne wyroki, w których na rzecz członków WZZ ,,Sierpień 80" zasądzano kwoty, dochodzące nawet do kilkunastu tysięcy złotych. Solidarność znowu nabrała wody w usta i udaje, że ta sprawa ich nie dotyczy.

Najpierw łgali w żywe oczy, zarówno w ulotkach, jak i w indywidualnych rozmowach ze swoimi członkami, że jeżeli Sierpień 80 sprawy wygra, to dostaną wszyscy. Dziś gołym okiem widać, że wszyscy, to są jedynie Ci, którzy należą do WZZ ,,Sierpień 80" i złożyli w naszych biurach wnioski o pieniądze z HUZ. Reszta dostała NIC, zadowalając się najwyraźniej przeprosinami Solidarności, że ich tak zrobili na idiotów. To dzięki Solidarności około 40 tys. pracowników Katowickiego Holdingu Węglowego zostało ordynarnie wykiwanych, zrobionych w "głupiego jasia". Wykiwani oczywiście mogą spytać dziś w Solidarności, gdzie są te pieniądze, które im obiecywali, jak ,,Sierpień 80" wygra sprawy HUZ-u.

Jak słodko być palantem

Obecnie na tapecie w Sądach Pracy toczą się rozprawy o stawki osobistego zaszeregowania. Tutaj palanty stosują dokładnie tę samą śpiewkę, którą już raz przećwiczono w Katowickim Holdingu Węglowym. Najpierw gadali, że ,,Sierpień 80" spraw nie wygra, teraz zaś bredzą, że jak wygramy, to dostaną wszyscy. Oczywiście, poza członkami WZZ ,,Sierpień 80". którzy sprawy założyli, pieniędzy nie dostanie nikt. W przypadku stawek osobistego zaszeregowania możliwe kwoty odszkodowania są również bardzo wysokie. W pilotażowej sprawie Romana Zawadzkiego z KWK ,,Sośnica", w której Sąd Najwyższy przyjął naszą kasację, kierując sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd niższej instacji, w grę wchodzi kwota odszkodowania dla wyżej wymienionego w wysokości ponad 30 tys. złotych.

My - "Sierpień 80" tych spraw prowadzimy parę tysięcy. W Solidarności nie prowadzi tych spraw nikt. I znowóż członkowie Solidarności wyjdą na tempych głąbów, którzy mogli wygrać tysiące złotych, ale ponieważ z Solidarności powiedziały im, że spraw nie należy zakładać, nie dostaną ani złotówki.

Tymczasem Solidarność zorganizowała spotkanie z Buzkiem, Steinhoffem i Wałęsą, mając w dupie takie drobnostki, jak wyprocesowanie dla ludzi po parę tysięcy złotych na jednego. Najwyraźniej znają doskonale swoich członków i wiedzą, że w balona można ich robić wielokrotnie, bezkarnie, na dowolną kwotę. Jak nie wierzycie, spytajcie w Solidarności kaj som te nasze pieniądze, co to się nam należą ze stawek osobistego zaszeregowania.

Z górniczym Szczęść Boże

Przemysław Skupin

Ponadto w numerze


Zanik pamięci

Przedwyborcze leczenie

Uchylenie nagany

Zapytajcie Solidarności

Wstrzymanie prywatyzacji?

Buzek i spółka
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30
www.kurier.wzz.org.pl kurier[at]wzz.org.pl

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!