Jak muchy do ciasta

Wybory do Parlamentu Europejskiego to okazja do przypomnienia o sobie dla wielu skompromitowanych, i wydawałoby się zapomnianych, polityków którzy pełnili znaczące funkcje w poprzednich rządach.

Dzisiaj można ich znaleźć na wielu listach: PO, PiS, Inicjatywy dla Polski.

Symbolem tego jak powracają strachy przeszłości jest były premier Jerzy Buzek, który otwiera listę Platformy Obywatelskiej w woj. śląskim. Buzek, który kilka lat temu skończył tak marnie jak niedawno Leszek Miller, chce teraz powrócić do polityki. Po odejściu z rządu nie załapał się nawet na posła, wykładał więc w jednej ze szkół wyższych w Częstochowie. Jego dawni koledzy z AWS, którzy są teraz w PO, o Buzku jednak nie zapomnieli i postanowili go wystawić w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Teraz Buzek w nagrodę za to, że umiejętnie doprowadził do zachwiania polską gospodarkę i rozwalił system opieki zdrowotnej (słynne "cztery reformy") chce się załapać do PE.

Na listach PO znajdujemy więcej znanych i ,,lubianych" postaci. Np. Janusz Lewandowski, który jest na 1 miejscu listy w woj. pomorskim. Lewandowski to były minister przekształceń własnościowych (czyli prywatyzacji) w rządach solidarnościowych na początku lat 90-tych, późniejszy poseł AWS. Jest on zwolennikiem prywatyzowania wszystkiego co się tylko da i za wszelką (czyli niską) cenę. Na 1 miejscu listy PO w okręgu warszawskim jest młoda nadzieja liberałów - czyli Paweł Piskorski, były prezydent Warszawy. Piskorski ostatnio zasłynął jako jeden z podejrzanych w tzw. aferze mostowej, która polegala na tym, że grupa kolegów z warszawskiej PO w imieniu władz miasta organizowała przetargi, które wygrywała ta sama grupa kolegów z PO. Piskorski poczuł, że zaczyna się wokół niego robić mały smrodek postanowił więc czmychnąć do Parlamentu Europejskiego.

W woj. łódzkim na 1 miejscu listy PO jest Jacek Saryusz-Wolski, który z ramienia rządu Jerzego Buzka negocjował nasze przystąpienie do Unii Europejskiej.

Inna partia powstała na gruzach AWS - Prawo i Sprawiedliwość - również sięgnęła po postacie uwikłane w poprzednie rządy. Na ulicach można zobaczyć plakaty wyborcze na których szef PiS Lech Kaczyński "autoryzuje" lokalnych kandydatów, tak jak Wałęsa robił to w wyborach w 1989 roku.

A kandydaci PiS są niezwykle ciekawi. Tak jak np. Marian Piłka, zajmujący 1 miejsce na liście PiS w woj. mazowieckim. Piłka to jeden z czołowych posłów AWS w poprzednim parlamencie popierających rząd Buzka. Na listach PiS jest wielu innych byłych posłów AWS.

Z AWS wyrosła także inna lista - Inicjatywa dla Polski, na czele której stoi Aldona Kamela-Sowińska, która była ministrem skarbu w rządzie Buzka i odpowiadała m.in. za prywatyzację. Listę Inicjatywy dla Polski w woj. śląskim otwiera Wilibald Winkler, były wojewoda śląski z czasów Buzka.

Kolejną atrakcyjną listą jest Narodowy Komitet Wyborczy założony przez Macieja Płażyńskiego, byłego Marszałka Sejmu, posła AWS i zalożyciela Platformy Obywatelskiej. Takie referencje mówią wszystko. Chyba najciekawszym kandydatem z list NKW jest niejaki Jarosław Leszek Wałęsa, politolog, absolwent Uniwersytetu Świętego Krzyża w Massachusetts w Stanach Zjednoczonych, prywatnie syn Lecha Wałęsy. Jeśli już Płażyński musi prosić o pomoc Wałęsę to jest to najlepszy dowód, że sam już długo nie pociągnie. Z listy NKW w okręgu świętokrzysko-małopolskim z ostatniego miejsca kandyduje Leszek Moczulski, polityczny emeryt zajmujący się ostatnio chwaleniem prezydenta Kwaśniewskiego.

Dosyć oryginalnie swoje walory i wdzięki przedstawia Jan Waszkiewicz, startujący na 1 miejscu listy NKW w okręgu dolnośląskim i opolskim. Chwaląc się swoją kombatancką przeszłością z PRL Waszkiewicz pisze na stronie NKW, że był sądzony i umieszczony w zakładzie psychiatrycznym.

Z list wyborczych SLD-UP oraz Socjaldemokracji Polskiej startuje wiele osób uwikłanych w rządy Leszka Millera.

Marek Borowski, szef SdPl, to były minister w rządach SLD z lat 1994-97, jeszcze do niedawna z ramienia SLD Marszałek Sejmu. Dariusz Rosati, kandydujący właśnie z listy SdPl, były członek Rady Polityki Pieniężnej, zapewnia w telewizyjnych reklamówkach, że będzie się starał o zniesienie okresów przejściowych na pracę Polaków w tych krajach Unii Europejskiej, które takie okresy wprowadziły - czyli prawie wszystkie. Rosati nie chce pamiętać, że to m.in. jego koledzy z SdPl byli odpowiedzialni za tak "skuteczne" negocjacje z Unią Europejską w tej sprawie.

Teraz Borowski do spółki np. z Jolantą Banach, byłą zastępczynią Jerzego Hausnera, i wieloma innymi byłymi posłami z SLD, próbują nas przekonać, że są oni jedynymi sprawiedliwymi na scenie politycznej.

Jak widać liczą na słabą pamięć wyborców, biorąc udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Pamiętajmy o ich nie tak dawnych "dokonaniach" i nie dajmy się nabrać na ich okrągłe hasełka.

ZG

Ponadto w numerze


Związki zawodowe w zjednoczonej Europie

Jak muchy do ciasta

Żarty z pogrzebu

Odprawy dla kolejnych pracowników

Negocjator

Europa równych szans

WYBIERZMY WOJTASIKA
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30
www.kurier.wzz.org.pl kurier[at]wzz.org.pl

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!