Górnictwo jest likwidowane ponieważ posiada ogromne długi. Stale powiększające się zadłużenie górnictwa jest pretekstem dla przyjęcia obecnego skandalicznego programu rządowego.
Długi górnictwa na koniec roku 1997 wynosiły około 13,5 mld złotych. Kwota ta wyrażona w starych złotych wynosi 135 bilionów i robi wrażenie. Wrażenie to robi szczególnie wobec napastliwej propagandy wobec górnictwa. Celują w niej nie tylko przedstawiciele rządu, ale również nauki (Jan Macieja) oraz prasy (Barbara Cieszewska). Wszyscy oni stroją się w piórka obrońców szarego podatnika, którego górnicy i górnictwo okradają, zmuszając do finansowania deficytowej branży. Szczególnie gorliwym obrońcą emerytów rencistów, nauczycieli i pielęgniarek przed drapieżnością górnictwa jest Leszek Balcerowicz. Ten skrajnie liberalny zwolennik prywatyzacji wszystkiego od opieki zdrowotnej do szkolnictwa, nagle z troską odnosi się do losu zwykłego obywatela.
Cały czas prowadzi politykę dławienia konsumpcji obywateli, hamowania wszelkimi metodami popytu konsumpcyjnego i ograniczania podwyżek płac,