FIAT ma nowego prezesa. Jest nim Paolo Fresco,były wiceprezes General Electric.
Cezare Romiti odszedł na zasłużoną emeryturę w wieku 75 lat. Zostawił FIAT w doskonałej kondycji. Grupa Fiata uzyskała za rok ubiegły ponad 1,3 mld USD zysku. Na ten rewelacyjny zysk składały się również wyniki Fiata w Polsce. Rok 1997 był kolejnym rekordowym pod względem sprzedaży. Interesujące jest również to, że podczas zgromadzenia akcjonariuszy były prezes oskarżany był o to, że uczynił z Fiata "państwo w państwie.
Akcjonariusze, będący jednocześnie pracownikami firmy skarżyli się, że Fiat został opanowany przez "wewnętrzne służby specjalne uznając za najważniejsze swoje zadanie "maksymalne wyzyskiwanie pracowników. Kwitnący stan Fiata idzie w parze z dokręcaniem śruby pracownikom. Skąd my to znamy?
Ponieważ nieszczęścia chodzą parami w ostatnich dniach Fiata dotknęła także inna przykrość. Ostatnio Bogusław Cieślar, kierownik dezinformacji FAP z rozbrajającą szczerością przyznał, że część ostatniej produkcji fabryki to buble. Ponad 11 tys. osób zakupiło za ciężkie pieniądze samochody, które posiadają usterkę. Chodzi o Fiaty Punto, które wyprodukowano w okresie od kwietnia do października ubiegłego roku. W samochodach tych stwierdzono defekt napinaczy w pasach bezpieczeństwa. O usterkach w wyrobach Fiata pisaliśmy, ostrzegając w KZ nr. 7. Teraz okazuje się, że Fiat musiał się do nich przyznać. Oczywiście specjalista do spraw dezinformacji bagatelizuje całe to zdarzenie, określając je drobną usterką. Cieślar uspokajająco gada, że ,,pasy działają normalnie, ale napinacze mogą być nieefektywne. To coś mniej więcej takiego, jak stwierdzenie, że guma jest testowana, tylko lekko nieszczelna i płodzenie przez nią dzieci jest teoretycznie niemożliwe. Dalej Cieślar, w tym samym uspokajającym tonie mówi, że co prawda pasy ,,mają ogromny wpływ na bezpieczeńśtwo kierowcy i pasażerów, ale ,,o ich wadliwości kierowca może się przekonać dopiero podczas wypadku. Ci, którzy nie mają zamiaru ulegać wypadkom mogą więc w nich bezpiecznie jeździć, a ci, którzy nie potrafią zaplanować swojej przyszłości nie powinni siadać za kierownicę.
W przyszłości może się okazać, że tych drobnych usterek w produktach Fiata jest trochę więcej. Koszty ich usuwania Włosi niewątpliwie będą chcieli przerzucić na pracowników. Jak duże będą to koszty pozostaje na razie tajemnicą .