Ad`vocem do ,,Największy pajac w Sejmie
Odezwał się do nas poseł Podsiadło, który uważa, że szkody górnicze to doskonały pretekst do wyszarpnięcia środków finansowych dla posiadaczy budynków na terenie pod którym eksploatuje kopalnia. Utrzymuje on nadal uparcie, że likwidacja kopalń, to rzecz zbawienna służąca dopasowaniu polskiej gospodarki (przez jej likwidację) do Unii Europejskiej. UE towarzysz Podsiadło, odkąd mu zlikwidowano jego umiłowany Kraj Rad kocha miłością równie gwałtowną i szczerą, co naiwnie młodzieńczą. Jak na prawiczka przystało, po pierwszej niespełnionej miłości nastał czas szaleństwa uczuciowego, gdzie serce nie sługa, a rozum nie pracuje. Oto fragment jego listu przesłanego do Redakcji, w którym protestuje przeciwko treściom zamieszczonym w numerze Kuriera Związkowego, w artykule pt. ,,Największy pajac w sejmie. Swoim listem potwierdza jedynie nasze zarzuty, że zachowuje się jak Wowka Korczagin, tym razem służąc Unii Europejskiej, zresztą również oskarżanej o to, że jest ZSRR bis; (tak o UE opwiedział Kardynał Józef Glemp, podczas homilii w dniu 3 maja, cytowanej także przez nasz tygodnik). Poniżej treść listu eks-towarzysza, obecnie posła SLD, jak sami państwo przeczytacie, żarliwego miłośnika Unii Europejskiej i jej wymogów.
Dla porządku prostujemy, iż ulica Szczygłów znajduje się już w Katowicach - Piotrowicach.
__________________________________
(...) Otóż w pełni podtrzymuję swoje tezy, iż wobec wymuszonej warunkami ekonomicznymi konieczności zmniejszenia wydobycia węgla celowym i słusznym jest rozpoczęcie od zaprzestania wydobycia węgla z pokładów występujących na terenie szczególnie zagrożonym szkodami górniczymi. Do takich terenów należą m.in. tereny południowej części miasta Katowice (w praktyce ze Śródmieściem włącznie) obejmujące swoim zasięgiem znacznie większy obszar niż dzielnica Ligota. Wystarczy porównać plany KWK "Wujek i KWK "Staszic z planem miasta Katowice, by przekonać się, iż sygnalizowany przeze mnie problem ma szerszy aspekt społeczny. Wydaje się, iż konieczność poszanowania przepisów zawartych m.in. w prawie górniczym oraz rozpoczęcie planowanego zmniejszenia wydobycia węgla od zakończenia prac na terenach szczególnie zagrożonych jest niezależnie od opcji politycznej faktem oczywistym i zgodnym z normami obowiązującymi w Unii Europejskiej
Kontrola nad realizacją tych spraw pozostaje jak dotąd w całości wyłącznie w rękach przedstawicieli branży. Ma to swoje również złe strony, gdyż zostaje zawężona przez realizację niemal wyłącznie interesów branżowych. Uważam, iż rozszerzenie społecznej bazy kontroli np. o Parlamentarzystów związanych z górnictwem czy przedstawicieli samorządów terytorialnych z miejscowości objętych działalnością kopalń może przynieść właśnie rezultaty korzystne dla wszystkich zainteresowanych. Zmniejszenia wydobycia węgla i restrukturyzacja zatrudnienia na terenie Śląska są działaniami koniecznymi ze względu na dopasowanie warunków gospodarczych Polski do Unii Europejskiej. Nie kwestionują tego żadne siły polityczne. Może więc rzeczywiście zwrócić przy tym uwagę i na szczegóły, czyli kolejność zaprzestania prac.
Oczekuję, iż Redakcja postąpi w sprawie zgodnie z wymogami prawa prasowego
Mirosław Podsiadło
[podkreślenia redakcji]