Ukraińcy w Częstochowie?

Według jeszcze nieoficjalnych informacji Ministerstwo Skarbu Państwa podjęło decyzję o sprzedaniu Huty Czestochowa ukraińskiemu Związkowi Przemysłowemu Donbasu.

Oficjalnie w tej sprawie wiadomo tylko tyle, że rekomendacji ukraińskiemu koncernowi udzieliło Towarzystwo Finansowe Silesia, które odpowiada za prywatyzację Huty Częstochowa. Wiceminister skarbu odpowiedzialny m.in. za sektor hutniczy powiedział, że nie ma wyboru inwestora dla Huty Częstochowa, jest tylko rekomendacja, ale ona nie jest istotna, bo decyzje podejmuje się w oparciu o znacznie szerszy kontekst niż tylko analizy ekonomiczne.

Z także nieoficjalnych analiz ekonomicznych wynika, że Związek Przemysłowy Donbasu zadeklarował najwięcej pieniędzy za częstochowską hutę. Ukraińcy zapowiedzieli, że za majątek huty chcą zapłacić 100 mln euro. Zobowiązali się także do przeprowadzania inwestycji wartości 118 mln euro co ma doprowadzić do zwiększenia produkcji.

Przedstawiciele Donbasu zapewniają, że utrzymają obecny poziom zatrudnienia - w hucie i w jej spółkach zależnych pracuje blisko 5 tys. osób. O gwarancjach zatrudnienia przekonywał pracowników huty sam prezes ZP Donbasu, Sergiej Taruta, który był w Częstochowie 5 stycznia.

Huta Częstochowa jest czołowym producentem stalowych blach grubych w Polsce, jej możliwości produkcyjne sięgają ponad 700 tys. ton stali rocznie. W 2002 roku huta wyprodukowała około 420 tys. ton produktów stalowych. Jej zadłużenie szacuje się na około 1,2 mld zł., jest ono spowodowane m.in. kosztownymi inwestycjami.

Rywalem ZP Donbasu w prywatyzacji Huty Częstochowa jest międzynarodowy koncern LNM, z którym w październiku 2003 roku Minister Skarbu podpisał umowę prywatyzacyjną Polskich Hut Stali. Koncern LNM już raz przegrał z Donbasem. Oba koncerny starały się o przejęcie węgierskiej huty Dunaferr, w grudniu ubiegłego roku okazało sie, że starania wygrali ukraińcy.

Związek Przemysłowy Donbasu przekonuje, że w ciągu ostatnich dwóch lat na przejęcia firm i modernizację majątku wydał ponad 120 mln dolarów. Do roku 2007 na całym świecie koncern zamierza zainwestować 550 mln dolarów, a do końca 2010kolejne 450 mln dol.

Koncern planuje także ekspansję w Polsce. Kilka tygodni temu przejął on małą giełdową spólkę Pekpol, zmienił jej nazwę na Arkseel. W radzie nadzorczej spółki, wybranej ostatniego grudnia 2003 roku, zasiadają m.in. Sergiej Taruta, czyli szef Donbasu, oraz Lech Skrzypczyk, były prezes Huty Częstochowa i były wiceprezes Polskich Hut Stali.

Ciekawostką jest, że Pekpol od początku swojego istnienia zajmowała się branżą mięsną, handlowała m.in. urządzeniami do przerobu mięsa, importowała także takie produkty jak izolaty białka sojowego, jelita naturalne, przyprawy, dodatki funkcjonalne i przedżołądki wołowe. Handel słabo szedł, firma popadła w tarapaty i zaprzestała działalności. Ratunkiem okazali się Ukraińcy, którzy firmę przejęli i postanowili, że zamiast handlować mięsem, będzie teraz handlować wyrobami stalowymi. W planach jest także handel węglem i energią elektryczną.

Sami swoi

Związek Przemysłowy Donbasu powstał w 1995 r. i działa przede wszystkim w branży metalurgiczno-koksowniczej, produkuje ponad 30 proc. ukraińskiej stali. W 2003 r. koncern rozpoczął projekt wydobycia gazu, który chciałby sprzedawać m.in. do Polski i Niemiec.

Donbas ma bardzo silne polityczne poparcie ze strony ukraińskich władz - zarówno rządu jak i prezydenta. A z prezydentem Ukrainy Kuczmą w zeszłym tygodniu spotkał się prezydent Kwaśniewski. Kuczma z pewnością przekonywał polskich rozmówcow do wybrania oferty ZP Donbasu.

Premier Ukrainy, Wiktor Janukowycz, jest byłym gubernatorem Doniecka, czyli miasta, które jest stolicą regionu Donbas, od którego ukraiński koncern wziął nazwę i gdzie posiada większość swoich przedsiębiorstw. Ministrem finansów Ukrainy jest Nikołaj Azarow, który kiedyś pracował w ZP Donbas, tak samo jak Michaił Czeczetow, szef Funduszu Majątku Państwowego Michaił Czeczetow i Giennadij Wasiliew, wicemarszałek parlamentu.

Związek Przemysłowy Donbasu to druga potęga gospodarcza Ukrainy (po naftowym koncernie Naftohaz) koncern kontroluje kilkadziesiąt największych przedsiębiorstw regionu.

Mając polityczne poparcie władz Ukrainy i przy pro-ukraińskim nastawieniu prezydenta i rządu Polski wygrana ZP Donbasu w walce o Hutę Częstochowa wydaje się być wielce prawdopodobna. Na otarcie łez przegrany, czyli międzynarodowy koncern LNM, wygra w jakieś innej prywatyzacji, może otrzyma np. Jastrzębską Spółkę Węglową czy koksownię Przyjaźń?

W całej tej sprawie tragikomiczne jest to, że nowoczesny zakład hutniczy przejmuje koncern z kraju, gdzie jeszcze kilka lat temu prowadzenie biznesu kojarzyło sie ze strzelaninami, podkładaniem bomb i smutnymi, wielkimi panami w czarnych okularach i kałasznikowem pod marynarką. Te pionierskie czasy narodzin ukraińskiego kapitalizmu przetrwali najzdolniejsi, którzy teraz mogą rozpocząć swoję ekspansję na inne rynki, także na rynek Polski. Polscy fachowcy od kapitalizmu, liberalnych przemian i ratowania hutnictwa bedą im teraz skakać po hamburgery i coś do popicia.

Zygmunt Goldberg

Ponadto w numerze


Górnik żałuje Solidarność się cieszy

Ukraińcy w Częstochowie?

Kto śmieszniejszy?

Pechowa 14-stka

Aresztowania w PHS

Wystąpienie Sztabu

Dyżury prawne

Pogotowie strajkowe w Sistema

Szaleństwa emerytów rujnują budżet

Łatanie dziury na siłę

Negocjacje w Łaziskach

Turniej piłkarski

WIRUS POL?

Wczasy w ,,Jankowicach"
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!