Sprzątanie w Hucie Katowice
Po przejęciu przez LNM Polskich Hut Stali, pracą kadry kierowniczej w tym przedsiębiorstwie znacznie chętniej zaczęło się interesować Centralne Biuro Śledcze.
W ostatnich dniach aresztowano kilka osób, związanych z wysokimi władzami Huty Katowice, w tym prezesa i wiceprezesa spółki Eko-Grys.
Spółka ta gościła na naszych łamach już wielokrotnie. Opisywaliśmy ,,przekręty" na handlu złomem, np. w marcu 2003 roku w artykule ,,Kupczenie Eko-Grys'em" czy też nieprawidłowości przy rekultywacji hałd, np. kwiecień 2003, artykuł ,,Prywatyzacja Eko-Grysu".
Pisaliśmy również wiele razy o łamaniu praw pracowniczych w Eko-Grys. Żadna z tych publikacji jednak nie zainteresowała organów ścigania. A szkoda, wszystkie przestępcze mechanizmy, o których wykryciu obecnie informuje prokuratura, były przez nas ujawniane na wiele miesięcy wcześniej. Wiedziała o nich również chyba cała załoga Huty. Dopiero jednak zmiana właściciela Huty Katowice spowodowała, że zaczęło się sprzątanie...
Na przestępczych działaniach zarządu Eko-Grysu Huta najprawdopodobniej straciła dziesiątki milionów złotych.
Gdyby organa ścigania zareagowały na sygnały o nieprawidłowościach odpowiednio wcześniej, te kilkadziesiąt milionów byłoby teraz na kontach Huty. A tak, są raczej marne szanse ich odzyskania. Jedynym pocieszeniem może być fakt, iż to podobno nie jedyne postępowanie, które może się zakończyć aresztowaniami prezesów.