W Kopalni "Rydułtowy" dyrekcja do spółki z pozostałymi związkami zawodowymi, chce pozbawić pracowników części należnej im 14 -tej pensji.
22 stycznia na wniosek dyrekcji kopalni, wszystkie pozostałe związki zawodowe, za wyjątkiem WZZ "Sierpień 80", wyraziły zgodę na obniżenie pracownikom 14 -tki o blisko 6 procent. Decyzja taka nie ma żadnego uzasadnienia. Na kopalni nie zdarzył się bowiem żaden kataklizm, który daje podstawy do odebrania pracownikom części należnego im wynagrodzenia. 14 - ta pensja powinna być wypłacona zgodnie z obowiązującym w kopalni Układem Zbiorowym Pracy i Regulaminem.
W tym szczegółowym Regulaminie określona została wysokość nagrody rocznej, która obliczana jest ze średniomiesięcznego wynagrodzenia pracownika z października, listopada i grudnia 2003 roku jako iloczyn płacy dniówkowej i 26 dni. W Regulaminie określono również szczegółowo sytuacje, w których pracownikowi można 14 - tą pensję odebrać. Powoływanie się w uzasadnieniu dyrekcji do obniżenia 14 -tej pensji na konieczność dotrzymywania limitu wynagrodzeń za rok 2003 jest zwykłym bezprawiem.
Za politykę płacową odpowiada dyrekcja kopalni, która powinna prowadzić ją w taki sposób, aby zabezpieczyć środki na wynikające z Układu wypłaty, w tym 14 - tej pensji. To dyrekcja odpowiada za przekroczenie limitu wynagrodzeń i próba przerzucenia tej odpowiedzialności na załogę kopalni jest niedopuszczalna. Pozostałe związki zawodowe podpisując się pod zgodą na obniżenie 14 -tki pokazały, że nie reprezentują załogi lecz działają pod dyktando i w interesie dyrekcji, czyli pracodawcy.
Dyrekcja kopalni "Rydułtowy" i pozostałe związki zawodowe w sprawie 14 -tej pensji usiłują zachować się jak w przysłowiu o kowalu, który zawinił ale zamiast niego wieszać będą cygana. Bez podpisu WZZ "Sierpień 80" obniżenie 14 -tej pensji pracownikom KWK "Rydułtowy" jest działaniem bezprawnym. Bez zgody pozostałych związków zawodowych byłoby to w ogóle niemożliwe.
Teraz dyrekcja kopalni tłumaczy się, że ma prawo odebrać pracownikom cześć 14 -tki, bo tak uzgodniono z pozostałymi związkami.
Jeśli tak, to po co Układ, Regulamin, Kodeks Pracy i inne przepisy, skoro można uzgodnić, że 14 -tki pracownikom nie wypłaci się wcale. Wystarczy do podpisania się pod takim protokółem "skłonić" przedstawicieli działających w kopalni związków zawodowych, które zamiast interesu pracowników bronią racji i stołków dyrektorów.
Pracownicy kopalni "Rydułtowy" mają prawo do otrzymania 14 -tej pensji w pełnej wysokości. Tak jak to ma miejsce na innych kopalniach. Jeśli ktoś zawinił, to dyrekcja kopalni i to ona powinna ponieść konsekwencje, a nie załoga. Dlatego WZZ "Sierpień 80" stanowczo domaga się wypłaty 14 -tej pensji w pełnej wysokości. Będziemy dochodzić roszczeń pracowników w tej sprawie, w każdej dopuszczalnej prawem formie.
Oprócz 14 -tej pensji, w KWK "Rydułtowy" problemy są również z Funduszem Socjalnym. Także w tej sprawie pozostałe związki zawodowe, zamiast wyjść na przeciw oczekiwaniom załogi, aby wczasy pod gruszą wypłacane były co roku, wolą stać na stanowisku sprzecznym z interesami pracowników. Można było znaleźć pieniądze na sfinansowanie wczasów pod gruszą ale związki zawodowe wolą te pieniądze dzielić między siebie. W tej sprawie dyrekcja i pozostałe związki zawodowe trzymają się razem. Wolą przeznaczać pieniądze na różne dziwne formy dofinansowania, niż wczasy pod gruszą, które trafiają bez pośredników do rąk uprawnionych pracowników.
W roku 2003 wydano na przykład z Funduszu Socjalnego na "turystykę wielodniową" - prawie 876 tysięcy złotych, na "działalność sportowo - rekreacyjną" prawie 719 tysięcy złotych, podczas kiedy na "wczasy pod gruszą", w tym samym czasie przeznaczono zaledwie 378 tysięcy złotych. Nie jest więc prawdą, że w Funduszu nie ma pieniedzy na sfinansowanie wczasów pod gruszą dla całej załogi kopalni. Może więc chodzi o to, że w kopalni "Rydułtowy" działa się w myśl zasady: ręka rękę myje. My wam podpiszemy obniżenie 14 -tej pensji, a dyrekcja kopalni w zamian za to wprowadzi regulamin Funduszu Socjalnego, w którym będą pieniądze na dofinansowywanie imprez, organizowanych przez związki zawodowe, ale nie na wypłatę wczasów pod gruszą.
Na takich interesach pozostałych związków zawodowych i dyrekcji, poszkodowani są zawsze pracownicy kopalni. Czas najwyższy, aby z tym skończyć.
Piotr Hoszecki
P.S. W poprzednim ,,Kurierze Związkowym" w artykule "Wczasy pod gruszą dla wszystkich" opisując sytuację w KWK "Rydułtowy" omyłkowo podana została nazwa kopalni "Marcel". W kopalni "Marcel" do dnia dzisiejszego również nie został podpisany Regulamin Funduszu Socjalnego, ponieważ nie możemy się doczekać na przedstawienie - stanowiącego integralną część regulaminu - preliminarza wydatków.
Materiał w poprzednim Kurierze dotyczył jednak KWK "Rydułtowy" i tam występujących nieprawidłowości w naliczaniu 14 -tej pensji i regulaminu Zakładowego Funduszu Socjalnego, a nie kopalni Marcel.