Fikcja trójstronna

Od roku 1994 działa w Polsce tzw. Komisja Trójstronna, w skład której wchodzą przedstawiciele rządu, pracodawców i niektórych związków zawodowych.

Teoretycznie, komisja ma na celu propagowanie dialogu społecznego i szukanie porozumienia między rządem, pracodawcami i pracownikami. W praktyce komisja zajmuje się wspieraniem kolejnych reform, dzięki którym w naszym kraju z dnia na dzień jest coraz gorzej.

Skład władz komisji trójstronnej jest wielce ciekawy. Jej przewodniczącym jest chyba najbardziej zapracowany Polak, specjalista od wszystkiego - czyli wicepremier i minister gospodarki Jerzy Hausner. We władzach komisji są rownież przedstawiciele ministerstw skarbu, infrastruktury, zdrowia,finansów i edukacji. Stronę społeczną we władzach komisji reprezentują przedstawiciele 3 central związkowych. Jest tam oczywiście Solidarność z jej przewodniczącym Januszem Śniadek oraz z nieco zapomnianym już Marianem Duce Krzaklewskim, nie mogło zabraknąć także innego naszego ulubieńca - Henryka Szczerbca Nakoniecznego. Członkiem władz komisji jest również Maciej Manicki, przewodniczący OPZZ, oraz Wiesław Siewierski, szef Forum Związków Zawodowych. Wejście przedstawicieli tej centrali w skład komisji trójstronnej było chyba największym - i jedynym - osiągnięciem FZZ.

Często się mówi o rozbiciu ruchu związkowego w Polsce, ale także organizacje pracodawców są podzielone - co widać na przykładzie komisji trójstronnej, gdzie zasiadają przedstawiciele kilku stowarzyszeń pracodawców. Jest więc w komisji Konfederacja Pracodawców Polskich, z jej prezydentem (!!!) Andrzejem Malinowskim oraz Aleksandrem Steinhoffem, który znany jest z górnikom głównie ze złej strony.

W komisji zasiada także inny prezydent czyli Henryka Bochniarz, która jest prezydentem Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych. W komisji mamy jeszcze dwie inne organizacje pracodawców: Związek Rzemiosła Polskiego (który reprezentuje m.in. poseł Jan Klimek, który ostatnio dostał się do Sejmu z listy SLD a do Sejmu poprzedniego wszedł z listy Unii Wolności) oraz Business Centre Club, reprezentowany m.in. przez Marka Goliszewskiego.

Przeglądając skład reprezentacji pracodawców warto byłoby zatrudnić jakiegoś psychoanalityka lub psychologa - przedstawiciele dwóch z czterech tych organizacji muszą się czuć strasznie niedowartościowani i niedocenieni, skoro wybierają sobie prezydentów zamiast tradycyjnych prezesów lub przewodniczących.

Co mówi teoria

Przyjrzyjmy się temu, czym komisja trójstronna ma się zajmować, a trzeba przyznać, nie jest tego mało. Komisja umożliwia więc dialog między trzema stronami: stroną rządową, związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców, który służy godzeniu interesów pracowników i pracodawców oraz dobra publicznego. Podstawowym celem działania komisji jest osiągnięcie i zachowanie pokoju społecznego - tak napisano w ustawie o komisji trójstronnej.

Do kompetencji komisji należy: prowadzenie dialogu społecznego w sprawach wynagrodzeń i świadczeń społecznych oraz w innych sprawach społecznych lub gospodarczych; rozpatrywanie sprawy o dużym znaczeniu społecznym lub gospodarczym wniesionych pod obrady komisji przez jedną ze stron, jeżeli uzna, że jej rozwiązanie jest istotne dla zachowania pokoju społecznego; udział w pracach nad projektem ustawy budżetowej - poprzez możliwość opiniowania przez stronę pracowników i stronę pracodawców w komisji - wybranych wielkości makroekonomicznych stanowiących podstawę do opracowania projektu budżetu państwa, a następnie założeń i projektu budżetu państwa na kolejny rok. Do zadań komisji trójstronnej należy również ustalanie maksymalnego rocznego wskaźnika przyrostu przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia u przedsiębiorców oraz orientacyjnych wskaźników przyrostu przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kolejnych kwartałach roku w stosunku do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z roku poprzedniego; dokonywanie kwartalnych ocen kształtowania się przyrostu przeciętnych wynagrodzeń u przedsiębiorców. Na podstawie przeprowadzonych ocen i uzyskanych informacji komisja ma możliwość: zwrócenia się do właścicieli i organów założycielskich przedsiębiorstw z wnioskiem o udzielenie wyjaśnień w określonym terminie; wystąpienia do pracodawców i organizacji związkowych o zdyscyplinowanie polityki płacowej, wystąpienia do właściciela lub organu założycielskiego o przeprowadzenie kontroli gospodarki finansowej przedsiębiorcy. Komisja może również uzgadniać wysokość średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na rok następny oraz uzgadniać wysokość minimalnego wynagrodzenia za prace na rok następny.

Komisja

dwójstronna

Prawo przewiduje, że komisja trójstronna może również działać w formule dwustronnej - każda ze stron komisji może wspólnie z inną stroną zająć stanowisko w sprawach polityki społecznej czy gospodarczej, jak również może wezwać inną stronę do zajęcia stanowiska w sprawie, którą uzna za mającą duże znaczenie społeczne lub gospodarcze. Kilka tygodni temu właśnie takie porozumienie z pracodawcami podpisał w imienuiu OPZZ Maciej Manicki.

Przy komisji trójstronnej działa 7 zespołów problemowych: do spraw polityki gospodarczej kraju i rynku pracy; ds. prawa pracy i układów zbiorowych; ds. rozwoju dialogu społecznego; ds. ubezpieczeń społecznych; ds. usług publicznych; ds. wynagrodzeń i świadczeń socjalnych oraz do spraw współpracy z Międzynarodową Organizacją Pracy (jedna z agend Organizacji Narodów Zjednoczonych).

Co pokazuje życie

Tyle przydługa teoria. Jak wygląda praktyka działania komisji trójstronnej? Zaczęła ona swoją działalnośc w roku 1994 i od tego czasu trudno znaleźć jakieś wyjątkowo poważne i pozytywne wyniki jej pracy. Komisja służy raczej jako pole do międzyorganizacyjnych kłótni uczestników komisji. Tak było np. po stronie związkowej, kiedy Solidarność i OPZZ sprzeciwiały się włączeniu do komisji FZZ. Podobnie zachowywały się trzy organizacje pracodawców, kiedy nie chciały do komisji dopuścić BCC. W komisji każda ze stron załatwia swoje organizacyjne interesy, nikt nie zawraca sobie głowy jakimiś porozumieniami czy spokojem społecznym - czym oficjalnie komisja powinna się zajmować. Dowodem na to jest np. wyjście z komisji przedstawicieli OPZZ w czasach, kiedy rządził AWS - w tym samym czasie Solidarność w komisji siedziała cicho. Teraz jest na odwrót. To OPZZ siedzi w komisji cicho, a krzyczą przedstawiciele Solidarności.

Komisja trójstronna ma głos co najwyżej doradczy przy występujących konfliktach pracowniczych, w ostatnim okresie byliśmy świadkami m.in. protestów na kolei czy w górnictwie węgla kamiennego - porozumienia, które zawarto w efekcie tych protestów zostały zawierane poza komisja trójstronną.

Obecnie komisja prowadzi dyskusje nad tzw. planem Hausnera, czyli czymś co ładnie nazwano racjonalizacją wydatków publicznych, a co w praktyce jest przerzuceniem kosztów przemian ustrojowych na barki pracujacych kobiet, emerytów i rencistów oraz rolników - czyli grup, które do bogatych nie należą.

Niezależnie od tego, co w komisji trójstronnej zostanie na temat tego planu powiedziane, to decyzje zapadną gdzie indziej - w Sejmie i Senacie, które wiadomo, że propozycje Jerzego Hausnera poprą.

Dialog między związkami zawodowymi a stroną rządową i pracodawcami oczywiście powinien być. Jego warunkiem powinna być równość wszystkich uczestników dyskusji - a teraz tego nie ma, rząd i tak robi swoje a w pracach komisji uczestniczy, bo głupio mu w tym nie uczestniczyć, skoro jest już taka świecka tradycja.

Zygmunt Goldberg

Ponadto w numerze


Fikcja trójstronna

Stanowisko Polskiego Lobby Przemysłowego

PKE ma poważne kłopoty

Minister wziął porsche

Hausner bajkopisarz

Kara nagany

Wczasy pod gruszą dla wszystkich

Jak uratować górnictwo?
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!