Tragedia czyli gorzej niż źle
Na początku grudnia MKZ "Sierpień 80"działający w obszarze przemysłu motoryzacyjnego wystąpił do Państwowej Inspekcji Pracy w Katowicach o przeprowadzenie kontroli w spółce Sistema.
Sistema to firma usługowa, realizująca zadania transportowe, logistyczne w wielu spółkach pracujących na rzecz przemysłu motoryzacyjnego. Nasz Związek wnosił o sprawdzenie stanu technicznego urządzeń transportowych oraz atestów i dokumentacji dopuszczającej wózki jezdniowe, traktory, platformy i przyczepy do ruchu. Teraz już znamy wyniki kontroli. Tytuł artykułu nawet nie w części oddaje tego, co ujawniła kontrola.
Nie damy rady przedstawić tu szczegółowo ujawnionych przez PIP przypadków łamania prawa, praw pracowniczych oraz narażania pracowników na utratę zdrowia czy nawet narażanie na śmierć. W piśmie pokontrolnym do naszego Związku z 19.12.03 Starszy Inspektor Pracy z Katowic, mgr inż. Andrzej Kamela stwierdza m.in.(cyt.): "Szczególnie nagannym jest dopuszczanie (przez Sistema - przyp.red.) wózków jezdniowych z niesprawnym układem kierowniczym, układem hamulcowym lub brakiem wymaganego oświetlenia, gdyż zagraża to bezpośrednio zdrowiu i życiu kierującym wózkiem jezdniowym oraz innym osobom uczestniczącym w procesie pracy." Skąd takie stwierdzenie inspektora PIP? To wynik kontroli przeprowadzonej wyrywkowo na części sprzętu transportowego będącego własnością i użytkowaną przez Sistema. Podczas kontroli okazało się, że połowa sprzętu nie nadaje się do użytku, większość wymaga gruntownych napraw, a nie natknięto się na żaden w pełni sprawny wózek! Taki stan techniczny doprowadził do wydania przez PIP w formie nakazu decyzji zakazującej używanie niesprawnego sprzętu. Prawnie zostały zatrzymane wózki o numerach: 2146, 1138, 2043, 0166, 0146, 0171, 2144, 1993, 1939, 2180, 2152, 1055, 0230. Nakazano natychmiast wymienić uszkodzone siedziska w wózkach, platformy i przyczepy muszą mieć sprawne światła, nie wolno ciągnąć więcej jak dwie przyczepy, wózki na gaz nie mają atestów - są jeżdżącymi bombami.
No i co dalej? W sumie w niecały miesiąc po wydaniu przez PIP nakazu sprawdziliśmy stan aktualny: wózki, które nie powinny jeździć jeżdżą nadal! Bez hamulców, niesprawne układy kierownicze i setki innych usterek! Kierownictwo Sistemy niewiele sobie nie robi z nakazów.
Dziwimy się dyrekcji Fiata, że toleruje taki stan rzeczy - bowiem sprzęt Sistemy bezpośrednio zagraża zdrowiu i życiu pracownikom Fiata i innych spółek! Jeszcze w listopadzie na Komisji BHP temat ten był omawiany i zobowiązano służby Fiata do nasilenia kontroli prac transportowych wykonywanych przez pracowników firm obcych (pkt.4 protokołu Komisji). Jednak pracownicy dozoru z Fiata nadal nie reagują na widoczne zgrożenia stwarzane przez środki transportowe Sistemy.
Ale wracając do Sistemy: nie ma możliwości, by przejść spokojnie wobec ujawnionych w Sistema faktów łamania prawa i narażania życia pracowników. Oczekiwaliśmy, że PIP z urzędu zawiadomi prokuraturę o spowodowaniu przez władze i dozór Sistemy zagrożenia życia i zdrowia pracowników. Jednak PIP odpowiedział nam, iż nie mogą dwukrotnie karać władz Sistemy (dostali mandaty!) - stąd wystąpienie do prokuratury z zawiadomieniem o świadomym narażaniu zdrowia i życia pracowników przygotuje "Sierpień 80"
Jednak w tym wszystkim jest jeszcze kilka ważnych rzeczy. Po pierwsze: wiemy, że winą za ten fatalny stan sprzętu władze Sistemy będą chciały obarczyć operatorów. Najłatwiej jest ukarać wózkowych: za podpisywanie sprawności OC - a wózki są niesprawne, za jeżdżenie tyłem, za jeżdżenie z dwoma (lub więcej) paletami, za zbyt szybką jazdę, i za wiele innych rzeczy. Dlatego apelujemy do operatorów wózków - pracujcie zgodnie z przepisami i nie poświadczajcie nieprawdy! Jak wózek niesprawny - to do naprawy! Szanujcie swoje i współpracowników zdrowie.
Jeżdżąc niesprawnym sprzętem powodujecie nie tylko zagrożenia. Cały czas goniąc, powodujecie że wasza praca coraz mniej będzie doceniana - czyli będziecie pracować coraz ciężej w coraz gorszych warunkach za coraz mniejsze pieniądze.
Poświadczenie przez operatora wózka sprawności OC, kiedy wózek jest niesprawny może doprowadzić do tragedii. Jeśli dojdzie do jakiegoś wypadku, to właśnie operator w pierwszej kolejności poniesie konsekwencje: nie tylko kara, ale i zwolnienie z pracy a może konieczność płacenia komuś do końca życia renty. Trzeba sobie zdawać sprawę z konsekwencji.
Prezes Sistemy kupi sobie nową Lancię Thesis (może kolor tej dotychczasowej się już znudził?) i wyjedzie na wakacje na Bahama. A wózkowy trzepnie w ścianę lub kogoś rozjedzie. Możliwy scenariusz? Jak najbardziej, jeżeli nic się nie zmieni
Napisaliśmy tylko o technicznej stronie bałaganu w Sistema. Kontrola PIP ujawniła jeszcze wiele innych naruszeń prawa. Jednak my zajmujemy się głównie tą działką - bo to nie tylko ochrona zdrowia i życia, ale i miejsc pracy i wysokości wynagrodzeń. Brak reakcji władz Sistema nie polepszy stanu technicznego transportu, a wózki są coraz starsze i coraz mniej sprawne
Apelujemy do wszystkich pracowników: reagujcie jak zobaczycie wózki, których numery przytoczyliśmy powyżej - one mogą was zabić! Reagujcie na rozsypujące się wózki, lejące olejem, śmierdzące spalinami, niesprawne. Reagujcie na łamanie przepisów - jazdy tyłem, z wieloma paletami, z trzema przyczepami, bez świateł. To nasz wspólny interes - chcemy bezpiecznie pracować.
Wiemy, że Sistema wystąpiła z pismem do Fiata, by wyraził zgodę na ciągnięcie 3 przyczep. A dlaczego nie 4 czy 5? Ciekawe, czy Fiat pozwoli - co prawda kodeks drogowy nie dopuszcza do ruchu takich zestawów, ale może ktoś z dyrekcji Fiata podłoży się i umożliwi Sistemie pracę wbrew przepisom. Kolejnym będą zgody na jeżdżenie bez hamulców, na dwóch kołach, i czort wie jak jeszcze. W ten sposób likwiduje się nasze miejsca pracy.
Kontrola potwierdziła także nasze podejrzenia, iż wózki widłowe wyposażone w instalacje gazowe nie podlegają żadnym przeglądom sprawdzającym szczelność i sprawność tych instalacji. Jeżdżące bomby z opóźnionym zapłonem. Brak jest także kontroli stanu technicznego urządzeń podnośnikowych. Nie istnieje żadna dokumentacja techniczno-ruchowa. Czyli transport odbywa się na zasadzie - a nóż się uda dowieść towar i nikogo nie zabić!
Od kilku miesięcy władze Sistema nie reagują na jakiekolwiek wystąpienia związków zawodowych. Przerwano prace nad zakładowym układem zbiorowym pracy. Próbuje się ograniczać płace, zwalniać ludzi przy jednoczesnym zmuszaniu do pracy w nadgodzinach w niedziele i święta.
Jeżeli w ten sposób zmusza się ludzi do pracy w warunkach urągających godności, nadmiernie eksploatuje pracowników, przy jednoczesnym braku inwestowania w środki techniczne (za wyjątkiem służbowych aut kierownictwa) - to nasz związek nie zgadza się na takie praktyki