Teraz Senat

Tylko dwunastu głosów zabrakło aby przeszła poprawka pozwalająca na likwidowanie części kopalń i ich łączenie.

Za poprawką głosowało 194 posłów. Trudno się jednak dziwić, że poprawka nie przeszła, skoro aż 17 posłów województwa śląskiego głosowało wbrew interesom górników. Zgoda na finansowanie łączenia kopalń w ramach rządowego programu restrukturyzacji branży mogła przywrócić na Śląsku spokój społeczny. Takie rozwiązanie może być podstawą do zawarcia porozumienia pomiędzy rządem i górnikami.

Niestety okazja została zaprzepaszczona. Na szczęście nie na zawsze. Poprawkę nadal może przywrócić Senat. Z apelem o to do Senatorów zwrócił się WZZ "Sierpień 80". W tej sprawie przedstawiciele związków zawodowych chcą się spotkać z Marszałkiem Senatu. Przewodniczący Senackiej Komisji Gospodarki Jerzy Markowski już zadeklarował, że będzie namawiał swoich kolegów Senatorów, do takiego rozwiązania.

Zapisanie możliwości łączenia kopalń w ustawie "górniczej" jest dobrym rozwiązaniem, którego w tej ustawie zabrakło. A szkoda. Bo ustawa przewiduje wiele rozwiązań dla górnictwa korzystnych, na które branża czekała od dawna. Z górnictwa zdjęto, w większości niezawinione zadłużenie, w kwocie 18 mld złotych. To bardzo istotna dla branży decyzja. Dodatkowo, rzutem na taśmę, udało się przedłużyć termin umorzenia zobowiązań z 30 czerwca na 30 września. Daje to dodatkowe umorzenie na kwotę około 300 mln złotych.

Ustawa przewiduje również osłony dla odchodzących z branży. Także w tym zakresie przyjęto korzystniejsze, niż wcześniej zakładano rozwiązania, zaliczające do okresu zatrudnienia chorobowe i służbę wojskową. Daje to podstawy do ponownego przeanalizowania wcześniej podjętych przez Zarząd Kompanii Węglowej decyzji, o likwidacji czterech kopalń. A, że decyzja ta została podjęta co najmniej pochopnie, nikogo dziś przekonywać nie trzeba. Zmieniły się uwarunkowania prawne w jakich funkcjonuje górnictwo ale co nie mniej ważne, zmieniły się również uwarunkowania ekonomiczne.

Sytuacja węgla, zarówno ta na rynku krajowym jaki i na rynkach światowych jest diametralnie różna, od tej jaka była jeszcze kilka miesięcy temu, a więc w czasie, kiedy podejmowano decyzję o likwidacji kopalń. Wystarczy powiedzieć, że Kompania została dokapitalizowana oraz trwają pracę nad włączeniem w jej skład centrali zbytu węgla "Węglozbyt".

Kolejny z rzędu miesiąc Kompania nie ponosi strat na produkcji węgla. Poprawia się jej wynik ekonomiczny. Ceny węgla na rynku europejskim stale rosną i już teraz wiadomo, że tendencja ta utrzyma się w najbliższym czasie.

Już kontraktowana jest sprzedaż polskiego węgla na rynek europejski, na cały przyszły rok, po cenach gwarantujących opłacalność. Jeden z ekspertów od rynku europejskiego wręcz powiedział, że ceny węgla oszalały i ciągle pną się w górę, a rynek opanowała panika. O tym, że sytuacja może się zmieniać tylko na korzyść polskiego węgla, świadczy również to co dzieje się za naszą zachodnią granicą.

Niemcy w ramach rezygnacji z energetyki jądrowej właśnie rozpoczęli wyłączanie swoich elektrowni atomowych. W ciągu najbliższych 20 lat wyłączą oni 19 siłowni jądrowych. Oznacza to, że będą musieli zastąpić energetykę jądrową innymi nośnikami energii. Węgiel kamienny jest jednym z nich. W latach 2006 - 12 niemieckie górnictwo węgla kamiennego otrzyma dotację w wysokości 17 mld euro. Jednak Niemcy wydobywają węgiel czterokrotnie drożej niż my.

Od 1 maja rynek niemiecki stanie przed nami otworem. Wystarczy dodać, że dziś najlepsza w całej Kompanii Węglowej jest skazana na likwidację kopalnia "Polska Wirek". Jej produkcja w dużej mierze jest eksportowana, a kopalnia zarabia ponad 17 złotych na jednej tonie. Średnia dla kopalń Kompanii wynosi około 1 złotówki. Być może dlatego górnicy tej kopalni w głosowaniu zdecydowali, że nie przyłączą się do 24 godzinnego strajku "Solidarności". Strajk w tych warunkach, byłby dla nich niczym innym, jak podcinaniem własnymi rękami gałęzi na której siedzą.

Zmieniła się również sytuacja na rynku wewnętrznym. Przed bramami kopalni stoją wielokilometrowe kolejki po węgiel gruby. Ktoś rezolutnie twierdzi, że węgla grubego brakuje bo jego udział w ogólnym wydobyciu jest mały. Tylko że zmniejszając wydobycie tego węgla, będzie go jeszcze mniej i braki na rynku będą jeszcze bardziej dotkliwe.

Brakuje jednak również węgla energetycznego. Symptomatyczne jest to, że elektrownia Opole bezskutecznie poszukuje na rynku miliona ton węgla, który chce kupić na pniu i nie ma od kogo. Węgla koksującego na polskim rynku brakuje już od dawna. Jeden z ministrów podczas posiedzenia zespołu trójstronnego wręcz mówił o konieczności budowy dwóch nowych kopalń wydobywających taki węgiel. Kilkaset metrów dalej posłowie podejmowali decyzje, skazujące kolejne kopalnie na likwidację. Czy jest w tym jakaś logika?

Zmianę sytuacji zauważa Zarząd Kompanii Węglowej, który już 14 listopada wydał oświadczenie, treść którego publikujemy. Zarząd Kompanii napisał w nim, że w tych nowych okolicznościach konieczne jest ponowne przeanalizowanie sytuacji "aby realizacja programu rządowego odbywała się zgodnie z oczekiwaniami i w sposób akceptowany społecznie".

W tym samym dniu Zarząd Kompani zobowiązał się do spotkania w dniu 18 listopada ze strona związkową, podczas którego podjęte zostały negocjacje, dotyczące wycofania się Zarządu z Uchwały likwidującej cztery kopalnie i spraw, związanych z funkcjonowaniem Układu Zbiorowego Pracy w Kompanii. W tych okolicznościach proklamowanie przez "Solidarność" strajku 24 godzinnego było działaniem przedwczesnym. Cenę za to zapłacą tylko załogi górnicze strajkujących kopalń.

WZZ "Sierpień 80" w tej sprawie wydał Stanowisko Komisji Zakładowych naszego związku, które publikujemy obok. Strajk "Solidarności" miał ograniczony zasięg. Mimo tego, że organizatorzy protestu podgrzewali strajkujące załogi, nieprawdziwymi informacjami o tym, że górników Kompanii wspierają strajkiem, także pracownicy Holdingu i Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Prawda była jednak takie, że ani w Holdingu ani w JSW S.A. strajków nie było.

Na niektórych z kopalń, działacze "Solidarności" nie przeprowadzili nawet masówek. Nie przeszkadzało im to jednak wprowadzać w błąd załogi tych kopalń, które do strajku przystępowały, że strajkuje większość z kopalń. Prawda była jednak inna, a górnikom trzeba mówić prawdę, nawet jeśli nie jest ona wygodna.

Przemysław Skupin

Ponadto w numerze


Teraz Senat

Biznes tak się kręci, że aż miło patrzeć

Tragedie pod ziemią

Przysługuje odprawa

Zabrakło węgla

Stanowisko

Kłamliwa debata

Przedunijna panika

Czwórka do korekty

K O M U N I K A T
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!