Kolejna prywatna kopalnia?
Prywatna spółka Eko " Plus z Katowic stara się możliwość wydobywania węgla ze złoża byłego Zakładu Górniczego Bytom I (czyli byłej kopalni im. Powstańców Śląskich).
Zgodę na wydobycie wydał już Urząd Miejski w Bytomiu i Wyższy Urząd Górniczy, Ministerstwo Gospodarki na to się nie zgodziło.
Spółka Eko " Plus na początek chciałaby wydobywać 200-300 ton na dobę, dzięki czemu pracę znalazłoby około 80 osób. Jak przyznają przedstawiciele spółki, do uruchomienia wydobycia węgla nie potrzeba by było wielkich inwestycji " podobno wystarczy na to kilkaset tysięcy.
W nowej " starej kopalni katowicka spółka planuje wydobywać węgiel gruby, którego brakuje na rynku. Ten z Bytomia ma przy okazji dobre właściwości " wysoką kaloryczność z małą zawartością popiołu i siarki.
Sprawa wznowienia wydobycia w byłej kopalni Powstańców Śląskich jest w tej chwili w zawieszeniu. Od negatywnej opinii Ministerstwa Gospodarki spółka Eko " Plus odwołała się, a samo ministerstwo zwróciło się do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, zarządzającej majątkiem kopalni, o opinię w tej sprawie, SRK dopiero ją przygotowuje. Na samym końcu swoją zgodę musi wyrazić Ministerstwo Środowiska. Droga do ewentualnego wydobycia jest więc daleka.
Zamieszanie wokół planów katowickiej spółki chcącej wydobywać węgiel w Bytomiu zbiegło się z rządowymi planami likwidacji 4 kopalń " w tym dwóch bytomskich. Warto więc zadać pytanie " jak to jest, że państwo chce zamykać kopalnie twierdząc, że są nierentowne a w tym samym czasie, niemal na tych samych złożach, prywatne spółki chcą uruchamiać wydobycie węgla wierząc, że może to być opłacalne.
Żaden z prywatnych właścicieli o zdrowych zmysłach nie będzie przecież inwestował w interes, o którym z góry wiadomo, że będzie przynosił straty. Jeśli prywatnemu właścicielowi opłaci się wydobywać węgiel, a państwowej kopalni już nie, to najwidoczniej polskim górnictwem rządzą szkodliwi dyletanci i amatorzy.
Ciekawe przy tym jest także stanowisko władz Bytomia, które z jednej strony są przeciwko zamykaniu kolejnych dwóch kopalń w tym mieście, a z drugiej zgadzają się na wznowienie wydobycia w kopalni już nieczynnej, która może im zabrać część rynku.
Spółka Eko " Plus chce dziennie wydobywać kilkaset ton węgla " nawet gdyby to było tysiąc ton dziennie to w skali roku dawałoby to ok. 360 tys. ton węgla " nie są to ilości oszałamiające " około 0,5 procenta krajowego zapotrzebowania. Bez wątpienia uderzy to jednak w kopalnie już istniejące, zwłaszcza te leżące w najbliższej okolicy " czyli w zakłady górnicze Bytom II i Bytom III i Centrum.
Pozostaje również pytanie o sens otwierania prywatnych kopalń, w czasie, kiedy Ministerstwo Gospodarki za wszelką cenę chce udowodnić, że kopalnie trzeba zamykać, bo węgla jest za dużo. Pozostaje również pytanie o to, jak to się dzieje, że na majątku i złożach kopalń zlikwidowanych, powstaje prywatna spółka, która prawie bezinwestycyjnie rozpoczyna wydobycie węgla.