Protest zawieszony na dwa tygodnie
31 października górnicy przerwali okupację budynku Kompanii Węglowej, gdzie spędzili nieprzerwanie 65 dni.
Zawieszone zostały również protesty na dachach i pod ziemią w kopalniach bytomskich Bytom II i Centrum. Akcje protestacyjne zostały zawieszone na dwa tygodnie. To efekt rozmów przedstawicieli Sztabu Protestacyjno-Strajkowego Górniczych Central Związkowych z przedstawicielami rządu. Podczas spotkania związkowców zapewniono, że w ustawie, którą zajmuje się Sejm, znajdą się zapisy pozwalające na zawarcie porozumienia satysfakcjonującego stronę związkową. Pozwoli to na odejście od podjętej przez Kompanię Węglową decyzji o likwidacji czterech kopalń i realizację innych wariantów np. łączenia kopalń. W ustawie znalazły się zmiany, pozwalające na finansowanie częściowej likwidacji kopalń z środków budżetu państwa, co oznacza, że nie będzie to obciążało Kompanii Węglowej. Ponadto dzięki przegłosowanym poprawkom, górnictwo zyska dodatkowe 300 milionów złotych, ponieważ okres umożenia długów kopalń przesunięto o trzy miesiące.
Strona rządowa zapewniła, iż 13 listopada w Sejmie RP ustawa o restrukturyzacji górnictwa zostanie uchwalona z takimi poprawkami. Jeśli tak się rzeczywiście stanie, oznaczać to będzie możliwość odejścia od pomysłu szybkiej, całkowitej likwidacji kopalń. Zakończenie wydobycia na niektórych szybach ma być całkowicie finansowane z budżetu państwa, a nie jak dotychczas, z pieniędzy kopalni. Przyjęcie wariantu spokojnego i społecznie akceptowalnego łączenia kopalń, daje szansę na zawarcie porozumienia, które satysfakcjonować będzie załogi zagrożonych likwidacją kopalń. Co najważniejsze ustawa ma zapewniać, iż obędzie się to bez żadnych zwolnień. Kompania Węglowa ma również zostać dofinansowana, a z górnictwa zdjęte zostanie zadłużenie na kwotę około 18 mld złotych.
Po uchwaleniu zmienionej ustawy górniczej, wznowione zostaną negocjacje Sztabu Protestacyjno-Strajkowego Górniczych Central Związkowych z rządem. Jeśli jednak ustawa nie ,,przejdzie" w kształcie, który zadowalałby związkowców, protesty rozpoczną się na nowo, z całą siłą.
Przedstawiciele Sztabu Protestacyjno-Strajkowego spotkali się we wtorek, 4 listopada z Marszałkiem Sejmu, by omówić sprawę przyjęcia przez Sejm wnioskowanych poprawek do ustawy górniczej.
Równocześnie w ciągu ostatnich miesięcy, co przyznaje nawet rząd, zupełnie zmieniła się sytuacja finansowa i perspektywy górnictwa. Na światowych rynkach ceny węgla znacznie wzrosły.
Podobnie przedstawia się sytuacja na niezwykle ważnym dla polskiego górnictwa rynku Unii Europejskiej. Więcej na ten temat można przeczytać w materiale Rzeczpospolitej, którego przedruk zamieszczamy również w tym numerze Kuriera.
Nie bez znaczenia jest również to, że osłabienie złotego diametralnie zmienia opłacalność eksportu wszystkich polskich towarów, w tym również węgla. Sytuacja zmieniła się tak bardzo, że we wrześniu tego roku Polska po raz pierwszy od szeregu lat, miała nadwyżkę w obrotach bieżących. Oznacza to, że po raz pierwszy od pięciu lat wyeksportowaliśmy towary za większą kwotę niż wydaliśmy na ich import. Jeśli utrzyma się tendencja osłabiania złotówki, a nic nie wskazuje, aby miało być inaczej, trzeba będzie jeszcze raz spojrzeć na kwestię opłacalności eksportu polskiego węgla.
Państwa UE importują na swój rynek już teraz 180 mln ton węgla. W ciągu najbliższych 20 lat import węgla do krajów UE ma wzrosnąć o kolejne 100 mln ton.
Słabszy złoty, rosnące ceny węgla na światowych rynkach, wejście Polski z dniem 1 maja 2004 do UE, wszystko to daje podstawy do spojrzenia na sprawy przyszłości branży węglowej w inny niż dotychczas sposób. Gdyby dodatkowo udało się rozwiązać sprawy, z jakimi węgiel boryka się wewnątrz kraju, a więc głównie problemy kosztów transportu i nadmiernego obciążenia podatkowego branży, to przyjęcie ustawy zdejmującej z górnictwa znaczącą część niezawinionego zadłużenia i pozwalającej na częściową likwidację kopalń poprzez ich łączenie, daje szansę nie tylko na porozumienie w sprawie odstąpienia od likwidacji kopalń, ale otwiera również przed górnictwem węgla kamiennego nowe perspektywy.
Tym bardziej, że już dziś Kompania Węglowa uzyskuje coraz lepsze wyniki na sprzedaży i lepsze ceny węgla. Jej wynik finansowy psują zaszłości. Jest on obciążony kosztami restrukturyzacji zatrudnienia i kosztami likwidacji kopalń, które ciągną się jeszcze po poprzedniej, solidarnościowej reformie. Wrzesień był trzecim kolejnym miesiącem, w którym Kompania zarabiała na sprzedaży węgla. Ceny sprzedaży były wyższe niż koszty jego wydobycia.
Wynik finansowy Kompanii psuły natomiast kwoty niesfinansowanych dotacji budżetowych restrukturyzacji zatrudnienia " prawie 150 mln złotych, koszty likwidacji kopalń podjętych w poprzednich latach " prawie 65 mln oraz wypłaty na świadczenia dla byłych pracowników " ponad 100 mln. Te i podobne nie związane z bieżącą działalnością produkcyjną obciążenia powodują, że Kompania Węglowa notuje nadal straty. Sytuację może poprawić podjęcie działań, które doprowadzą do uporządkowania rynku węgla.
Te postulowane od dawna przez stronę związkową działania zapowiedzieli zarówno przedstawiciele strony rządowej jak i Kompanii Węglowej. Nie może dochodzić do patologii w wyniku, której węgiel u docelowego odbiorcy jest kilkakrotnie droższy, niż na bramie kopalni. Nie może również dochodzić do konkurencji polsko " polskiej w eksporcie węgla, a tak się dzieje do chwili obecnej. Udało się wreszcie przekonać rządzących, że rynek węgla musi być uporządkowany.
Świadczą o tym działania, podjęte w ostatnim okresie, które prowadzą do włączenia w strukturę Kompanii Węglowej Centrali Zbytu Węgla Węglozbyt. W tym samym kierunku działania zamierza również podjąć Kompania Węglowa. Jak oświadczył ostatnio prezes Klank, Zarząd Kompanii chce doprowadzić do sytuacji, w której Kompania jako producent węgla, będzie miała wpływ na cenę swojego produktu u końcowego odbiorcy. Oprócz tego w ciągu najbliższych tygodni, Kompania Węglowa ma zostać dokapitalizowana kolejnym pakietem akcji TP S.A. o wartości około 400 milionów złotych.
O tym, że węgiel to dobry interes przekonuje także to, że w tym samym czasie, kiedy mówi się o konieczności likwidacji kopalń z powodu nadprodukcji węgla, do ministerstwa dobijają się kolejne prywatne firmy, chcące uzyskać koncesje na wydobycie węgla. Prywatne kopalnie to dzisiaj doskonały interes.
Nowa sytuacja na rynku wymaga więc ponownej analizy niezbędnych działań w Kompanii Węglowej. Strona związkowa oczekuje zmiany stanowiska i wycofania się Kompanii Węglowej z decyzji o likwidacji czterech kopalń.
Równocześnie domagamy się od rządu aktywnej promocji polskiego węgla na rynkach Unii Europejskiej i zmniejszenia obciążeń fiskalnych, które nałożone są na górnictwo. Zmianę sytuacji dostrzega także Ministerstwo Gospodarki. Jacek Piechota w wypowiedzi dla Gazety Wyborczej z dnia 2 listopada, komentując możliwości zawarcia kompromisu ze stroną związkową, w świetle wprowadzonych do projektu ustawy poprawek, powiedział, "proponowane przez posłów rozwiązania stwarzają nową sytuację".