Nie wiadomo, czy dojdzie do planowanego na 13 listopada bezterminowego strajku w PKP. Strajk zapowiedziała ,,Solidarność", jednak inne związki zawodowe prowadzą rozmowy z rządem i nie podjęły jeszcze decyzji o przystąpieniu do strajku.
W Chorzowie radną z prawicowego komitetu ,,Wspólny Chorzów" jest Małgorzata Kantorowska. Na listę wyborczą została ,,wciągnięta" jako znana modelka i miss Śląska. Obecnie zdjęcia prawicowej radnej mają ukazać się na rozkładówce Playboya. Fakt ten odnotowała nawet prasa ogólnopolska.
Wciąż spada poparcie dla obecności polskich wojsk w Iraku. Tylko 37 procent Polaków popiera nasz udział w okupacji tego kraju, aż 57 jest temu przeciwnych. Należy przypuszczać, że jeśli zdarzą się ofiary śmiertelne wśród polskich żołnierzy w Iraku, niechęć społeczeństwa do tej misji znacznie wzrośnie.
Ogromne zamieszanie w elitach władzy wywołała deklaracja żony Aleksandra Kwaśniewskiego, która zapowiedziała, że poważnie zastanawia się nad kandydowaniem w wyborach prezydenckich. Przyczyną takiej decyzji było opublikowanie sondażu, który wskazywał, że miałaby bardzo duże szanse. Ta deklaracja, którą niektórzy wiążą z walkami frakcyjnymi wewnątrz SLD bywa różnie komentowana, ktoś powiedział nawet, że SLD ma swoich baronów i księcia to może mieć również dynastię.
Znany gdański adwokat, który niegdyś zasłynął skuteczną obroną syna Lecha Wałęsy, dzięki wymyśleniu ,,pomroczności jasnej", dzisiaj sam ma problemy z wymiarem sprawiedliwości. Zatrzymano go bowiem za... prowadzenie samochodu po pijanemu. Tym razem nikt nie uwierzył w jego teorie, którymi się tłumaczył.
Były szef Colloseum Józef Jędruch, który aktualnie przebywa w Izraelu, skąd - na razie bezskutecznie - władze polskie chcą go sprowadzić i postawić przed sądem, był asystentem posła SLD Henryka Długosza. Poseł Długosz załatwił mu m.in. wejściówkę do Sejmu RP. Jędruch twierdzi, że finansował kampanie wyborcze wielu partii politycznych.
Nowe uregulowania prawne, które zwalniają od odpowiedzialności osobę dającą łapówkę, która zgłosi ten fakt odpowiednim organom, mogą zdziesiątkować szeregi polskiej policji, zwłasza drogowej. W ostatnim tygodniu aresztowano pod zarzutem przyjęcia łapówki policjantów z drogówki z Białegostoku (700 złotych). To jednak jedna z wielu tego typu spraw.
Około 30 emerytów wtargnęło do budynku Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. Chcieli w ten sposób zaprotestować przeciwko rządowym planom weryfikacji rent inwalidzkich. Po kilku godzinach zostali jednak wyprowadzeni z budynku przez policję.
Policja aresztowała dwie urzędniczki wydziału architektury krakowskiego urzędu miasta. Wcześniej dziennikarze TVN i Newsweeka wręczyli im łapówki, a fakt ten zarejestrowali na taśmie filmowej. Urzędniczkom grozi do 10 lat więzienia. Na razie sąd aresztował je na trzy miesiące. Jedna z nich przyjęła kilka tysięcy, druga zaledwie 700 złotych.
Rząd, aby załatać dziurę budżetową, sprzedaje prawie wszystkie akcje TPSA, które zostały jeszcze w jego ręku. Z posiadanych przez Skarb Państwa 14% akcji, niecałe 2% trafi do Kompanii Węglowej, jako dokapitalizowanie, reszta w ręce prywatnych inwestorów.