Kurier Związkowy
Numer 18  1998-07-01
KZ
TYGODNIK SPOŁECZNY KOMISJI KRAJOWEJ WZZ SIERPNIEŃ 80
Kanibalizm Krzaklewskiego

Krzaklewski ma wielkie ambicje. Chce być prezydentem.

Ponieważ ma obywatelstwo polskie, postanowił być prezydentem Polski. Niestety nie może być prezydentem USA, postanowił więc być Clintonem w średniej wielkości kraju środkowoeuropejskim tuż przed jego sprzedażą. Fucha atrakcyjna - syndyk masy upadłościowej całego państwa. Ambicje Krzaklewskiego są podgrzane także przez to, że skoro prezydentem mógł być śrubokręt NSZZ "Solidarność" - Lech Wałęsa, to tym bardziej na prezydenta nadaje się on -Krzaklewski. Dla swojej prezydentury Krzaklewski gotowy jest poświęcić wszystko i wszystkich. Wkurza go więc kiedy Wałęsa pogardliwie mówi, że nie będzie na niego głosował, bo Krzaklewski nie ma szans. Maniek jest pamiętliwy i nigdy nie zapomni Wałęsie tego co o nim powiedział "nic nie robi dla związku, za moim biurkiem siedzi, moją Lancią jeździ". W sprawie Lanci Wałęsa się myli, bo Krzaklewski podjął pewne działania. Publicznie zganił Włochów, że nie myślą o tym, że on Krzaklewski musi "starą Lancią jeździć". Krzaklewski na przychylność Włochów sobie zasłużył, zaraz po jego spotkaniu z prezesami firmy, "Solidarności" w Fiacie przetrącono kręgosłup. Wiadomo, że starania o prezydenturę kosztują, a związkowcy z Fiata mają mniej do zaoferowania niż duży koncern samochodowy. W ogóle Krzaklewski doszedł do wniosku, że lepiej samemu urywać łeb hydrze, niż czekać aż rzuci się ona do gardła. Dlatego uprawia endokanibalizm zżerając własnych krewnych. Krzaklewski wie, że pierwszym wrogiem jego politycznych ambicji będzie jego własna baza związkowa, szczególnie ta z dużych, silnych zakładów. Dlatego chętnie przykłada się do likwidacji najsilniejszych struktur "Solidarności", w dużych zakładach pracy, które mogłyby mu powiedzieć "nie". Tak było w przypadku Fiata, Stoczni Gdańskiej, Huty Katowice, KWB "Bełchatów", Ursusa i innych. Krzaklewski gotowy jest zawierać porozumienia z zarządzającymi tymi firmami, którzy w zamian za likwidację związku chętni są się odwdzięczyć. Kasa dużo lepsza, a kłopotów mniej. Dlatego zamiast wielotysięcznej kłopotliwej struktury w KWB "Bełchatów", Krzaklewski woli układ z Wagenknechtem, zamiast "Solidarności" w Fiacie wsparcie Włochów w nadchodzących wyborach, zamiast stoczniowców w Gdańsku pieniądze z cegiełek. Jeśli ktoś łudzi się, że Krzaklewski będzie miał jakieś opory, przd poświęniem kogoś na ołtarzu swojej krucjaty do wymarzonej prezydentury, powinien wystartować w konkursie na największego frajera roku, bez wątpienia wygra. Pierwszym wrogiem Krzaklewskiego na drodze do prezydentury są struktury "Solidarności", dlatego Krzaklewski do końca będzie pilnował tego aby atak przeciwko jego politycznym ambicjom nie wyszedł z tej strony. Wrogów swojej prezydentury w samej "Solidarności", albo tylko nie dość entuzjastycznie do tego pomysłu podchodzących, Krzaklewski skutecznie eliminuje.

Druga grupa politycznych rywali Mańka to jego własny Klub Parlamentarny - AWS. Tam też Krzaklewski ma od dawna wytypowanych do odstrzału. Lista wrogów Krzaklewskiego, którzy podważają jego kwalifikacje i szanse na prezydenturę jest długa i coraz dłuższa. Wpisała się na nią prof. Jadwiga Staniszkis, twierdząc, że Maniek nie ma szans na to, aby tego urzędu się dochrapać. Przy okazji pani profesor oddała niedźwiedzią przysługę namalowanemu przez Krzaklewskiego premierowi Buzkowi. Kiedy Krzaklewski przeczytał, że Staniszkis sugeruje aby zamiast Krzaklewskiego starania o prezydenturę podjął Buzek, który może liczyć na poparcie i AWS i UW, a w dodatku Buzek lepiej - bo poważniej - prezentuje się w mediach, Krzaklewski wydał na niego wyrok. Problem Krzaklewskiego polega jedynie na tym aby odstrzelić Buzka na tyle skutecznie, że ten się już nigdy nie podniesie. W ogóle Krzaklewski ma problemy z udowodnieniem swojemu otoczeniu, że na prezydenta się nadaje. Nie ma charyzmy Wałęsy, brakuje mu politycznego i finansowego zaplecza, którym dysponuje Kwaśniewski, a także ojcowskiej miłości biskupów kościoła, którzy mają własne, bliższe ich sercu typy.

Krzaklewski ma tylko jeden atut. Zdolność do kopania po kostkach i zagryzania swych konkurentów. Jednemu z nich dał fotel Marszałka Sejmu, czym chłopa skompromitował doszczętnie. Innego uczynił wicepremierem i raz za razem podkłada mu miny, na których prędzej czy później eksploduje. Jednocześnie Maniek stara się wtykać swoich ludzi wszędzie gdzie jest trochę grosza, aby przygotować się do kampanii wyborczej, która kosztuje. Krzaklewskiemu nie bardzo to wychodzi, bo nie wszyscy chcą go słuchać. Wszyscy natomiast wpadli na to, że wpychanie swoich ludzi na intratne i kluczowe stanowiska to dobra polisa zabezpieczająca niepewną przyszłość. Dlatego Maniek jest wściekły na Walendziaka, że ten buduje własne imperium, na Buzka, że zamiast jego, czyli Mańka ludzi, Buzek do rad nadzorczych wsadza swoich. W swoją stronę szarpie sukno również konkurencja z Unii Wolności i obecny polityczny przyjaciel Krzaklewskiego, prezydent Kwaśniewski. Okazuje się, że Mańkowi dostają się albo ochłapy, albo same śmierdzące resztki. Z imperium, które Krzaklewski chciał budować jako odskocznię do prezydentury, wkrótce w jego rękach może pozostać tylko piach. Tym bardziej, że dotychczasowi klienci po tym jak dostają swoje, pokazują Mańkowi plecy. Mańka strasznie to martwi bo nie ma na kim się oprzeć. Kiedy tylko kogoś wyniesie do godności okazuje się, że to albo szpieg Millera, albo piąta kolumna Unii Wolności, albo w najgorszym wypadku ktoś kto zaczyna skrobać na własną łapkę.

Bogusław Ziętek

Ponadto w numerze


Ten protest jest konieczny

Herbert Hupka

Kanibalizm Krzaklewskiego

Sierpień wygrywa

Tadeusz Wilecki w polityce

Stokarska krytykuje

Kraj mlekiem, miodem i biedą płynący

Wąsacz -najlepsza inwestycja Kaczmarka

Wietrzenie trupa

Szanowna Redakcjo!

Obóz koncentracyjny AWS

Handke ubliża

POP Polskiej Zjednoczonej Partii ,,Solidarność" w Zakładzie Walcowni Huty ,,Ostrowiec"

Szkoleniowy Biznes
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Nakład: 50 tysięcy egzemplarzy
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!