Bedziem..."> Chore pomysły ministra zdrowia
Chore pomysły ministra zdrowia

Zespół karetki znosi po schodach pacjenta w cięźkim stanie, któremu na brzuchu leży ciężki sprzęt medyczny " takie sytuacje mogą być od stycznia normalnością.

Bedziemy to zawdzięczać racjonalizatorskim pomysłom płynącym z ministerstwa zdrowia.

Dyrektorzy kolumn karetrek pogotowia zapowiedzieli, że od stycznia 2004 roku zostanie zmniejszony zespół karetek z 4 do 3 osób. Dzisiaj do chorych wyjeżdżają lekarz, ratownik i pielęgniarka oraz oczywiście kierowca.

- W piśmie z minierstwa zdrowia, na które powołują się dyrektorzy kolumn transportu sanitarnego, jest zalecenie, że jedna osoba ze składu karetki: czyli lekarz, pielęgniarka lub ratownik, musi mieć uprawnienia do kierowania karetką i wtedy to ona kierowałaby samochodem. To jest przecież niebezpieczne, żeby kierować karetką trzeba mieć doświadczenie " mówi Marian Stanoszek, przewodniczący WZZ Sierpień 80 w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Katowicach.

Do tego dochodzi jeszcze inne zagrożenie. W wielu przypadkach kierowca pomaga w interwencjach pogotowia. Tak jest zwłaszcza w budynkach z małą klatką schodową i bez windy, gdzie pacjenta do karetki nie można znieść na noszach tylko w specjalnym nosidełku " w takich przypadkach pacjenta znoszą często 3 osoby a 4 znosi sprzęt. Gdy w zespole karetki bedą 3 osoby to pacjentowi na brzuch lub kolana trzeba będzie położyć ciężki sprzęt medyczny i tak go znosić po schodach. Marian Stanoszek podkreśla, źe kierowcy karetek przechodzą specjalistyczne szkolenie medyczne.

Dzięki takiemu racjonalizatorskiemu pomysłowi w całym kraju pracę w pogotowiu ratunkowym może stracić nawet do 35 tys. osób. W WPR w Katowicach pracę może stracić ok. 280 kierowców i 185 sanitariuszy.

Inne zapisy ustawy, zalecają osiągniecie pewnego standardu karetek " jaki kolor powinne one mieć, w jaki sprzęt powinny być wyposażone, jaką powinny mieć wielkość, jakie silnik są dobre. Pozwolą one na zapewnienie pacjantowi lepszej opieki. Z drugiej strony poprzez zmniejszenie personelu karetki, pacjenta chce się pozbawić lepszej opieki " dodaje Marian Stanoszek z WPR Katowice.

Poza sprawami związanymi z ewentualnymi zwolnieniami w pogotowiach ratunkowych narasta niepewność związana z kontraktami za usługi medyczne. Wiele stacji pogotowia jest zadłużonych ponieważ wykonały więcej usług (dojazdów) niż przewidywały to zawarte kontrakty. Narodowy Fundusz Zdrowia powiedział, że za te dodatkowe usługi nie zapłaci " np. w przypadku Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach chodzi o blisko 1,8 mln. zł.

W czwartek, 23 października w sejmie odbyła się debata poświęcona sytuacji w służbie zdrowia " z debaty wynika, że wszystko jest w porządku. Minister zdrowia, Leszek Sikorski, przedstawił posłom informację o tym, co dzieje się w ochronie zdrowia, jak Narodowy Fundusz Zdrowia przygotowuje się do podpisywania kontraktów na przyszły rok ze szpitalami, innymi placówkami służby zdrowia i lekarzami rodzinnymi. Po raz kolejny minister przekonywał, że w roku 2004 będzie więcej pieniędzy w systemie zdrowotnym niż w roku 2003. Za fatalną sytuację w ochronie zdrowia posłowie rządzącej koalicji obwiniali poprzedni rząd AWS, a posłowie opozycji mówili o nieudolności tego rządu. Prawda w tym przypadku leży pewnie po środku i zarówno rząd Leszka Millera jak i Jerzego Buzka ponoszą winę za to, co ze służbą zdrowia się dzieje.

Ostatecznie, głosami posłów z SLD, UP i Partii Ludowo Demokratycznej (w sumie 211) informację ministra zdrowia przyjęto, przeciw było 197 posłów.

W połowie października miało rozpocząć się podpisywanie przez NFZ kontraktów z placówkami medycznymi na rok 2004. Termin ten jednak przesunięto na połowę listopada. Powodem tego były niejasności w systemie kontraktacji i opór placówek służby zdrowia, które nie chcą się zgodzić na zaproponowane przez NFZ warunki. Dlatego wiele szpitali i lekarzy rodzinnych zapowiedziało już, że na przedstawionych przez NFZ warunkach kontraktów na rok 2004 nie podpiszą i nie będą nawet składać ofert do przetargu. Ich zdaniem, jeżeli jakaś placówka złoży swoją ofertę, to będzie musiała bez żadnych negocjacji, zgodzić się na warunki przedstawione przez NFZ. Część dyrektorów szpitali i klinik napisała list do Leszka Millera, w którym apelują o przedłużenie obowiązywania tegorocznych kontraktów o kilka miesięcy (jedna z propozycji to pół roku), a w tym czasie Narodowy Fundusz Zdrowia razem z przedstawicielami ochrony zdrowia, uzgodnił by nowe zasady zawierania kontraktów. Wątpliwe raczej, by ta propozycja przeszła.

Aktualny chaos w służbie zdrowia może doprowadzić do tego, że od stycznia zamiast do lekarza będziemy chodzili do znachora. Być może zresztą jest to planowa polityka ministra zdrowia. Na całym świecie rośnie popularność tzw. medycyny naturalnej i niekonwencjonalnej zalecającej zioła, korę drzew, zmieszaną pajęczynę ze śliną i wywary z robaków. Może minister zdrowia chce te metody świadomie upowszechnić ale boi się do tego przyznać i robi to niby przypadkiem.

Zygmunt Goldberg

Ponadto w numerze


Strajk ostrzegawczy

Chore pomysły ministra zdrowia

Zmiany w Kodeksie Pracy

PHS sprzedane?

Pieniądze to nie wszystko

Wysądzona premia

Rząd się wyżywi
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!