Czy spokój uzasadniony?

Pisałem ostatnio o zwiększeniu produkcji w Fiat Auto Poland oraz spółkach kooperujących.

Zwiększenie popytu na rynku sprzedaży nowych samochodów to nie tylko wzrost produkcji, ale i zwiększenie zatrudnienia, tworzenie nowych miejsc pracy.

Powyższe przesłanki powoli powodowały wchodzenie części pracowników w błogi stan uśpienia. Brak jakichkolwiek zagrożeń przed utratą pracy " no bo przecież nikt nie będzie zwalniał z pracy, kiedy trwa proces przyjmowania nowych 500 pracowników " spowodował, iż część pracowników zapomniała o zagrożeniach. W ostatnim czasie zaczęła wzrastać absencja chorobowa " wyraźne są wzrosty absencji w okolicach terminu wypłat oraz w okolicach letniej przerwy urlopowej " w lipcu i sierpniu. Firma przeprowadziła nawet kontrolę prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich, stwierdzając w kilku przypadkach nadużycia. Posypały się pierwsze rozwiązania umów o pracę wobec osób, które korzystają ze zwolnień lekarskich. Nie można jednak tych przypadków generalizować i sprowadzać do wspólnego mianownika " bowiem każdy przypadek trzeba rozpatrywać z osobna. Są sytuacje, że duża ilość dni chorobowego wynika np. z wypadku przy pracy czy z pobytem w szpitalu. Czasami jest to opieka nad chorym dzieckiem. Statystycznie brane przypadki zwolnień lekarskich mogą tworzyć fałszywy obraz, bądź karać osoby, które wskutek niesprzyjających okoliczności znalazły się na "czarnej liście".

Rolą związku zawodowego jest wyłapanie przypadków, w których ewidentnie nie z własnej winy pracownik wpadł pod "szczególny nadzór" " czyli został zakwalifikowany do zwolnienia. Każdy przypadek trzeba rozpatrzyć wnikliwie i pomóc pracownikowi. Coraz częściej się zdarza, że pracownik sam nie potrafi, nie umie, nie jest w stanie sam usunąć przeszkód powodujących umniejszenie jego przydatności zawodowej. Czasami niewiele trzeba, by na trwale usunąć kłopoty z jakimi boryka się pracownik.

Bardzo niebezpiecznym, a zarazem niepokojącym jest próba rozwiązania umów o pracę w przypadku osób, którym zdarzyło się przebywać na zwolnieniu lekarskim " i bynajmniej nie mówię tu o długotrwałych zwolnieniach, ale zwolnieniach rzędu kilku czy kilkunastu dni w roku (bo i takie przypadki już się pojawiają). Każdemu z nas może się to przytrafić.

Prawo pracy w różny sposób traktuje pracowników w zależności od tego, czy należą do związku zawodowego, czy też nie należą. Zgodnie z artykułem 38 kp o zamiarze wypowiedzenia pracownikowi umowy o prace zawartej na czas nieokreślony pracodawca zawiadamia na piśmie reprezentującą pracownika zakładową organizację związkową, podając przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy. Ta procedura dotyczy oczywiście członków związku. Jeżeli ktoś nie należy do żadnego związku zawodowego " pracodawca w takim przypadku jest zwolniony z obowiązku konsultowania zamiaru rozwiązania umowy o pracę " jednym słowem, wręczenie wypowiedzenia osobie nie należącej do związku zawodowego jest dużo szybsze i łatwiejsze.

Pracownicy z biegiem czasu będą " co jest sprawą oczywistą " coraz bardziej podatni i na choroby, i na zmęczenie, spadnie ich wydajność i jakość pracy. Co wtedy? Co dalej stanie się z takimi pracownikami? Dla pracodawcy, w jego interesie będzie wymienienie pracownika: starszy i wyeksploatowany zostanie zwolniony, a na jego miejsce przyjdzie młody, silny i zdrowy. No i oczywiście tańszy (niższa grupa, brak dodatków stażowych i in.). Przyzwolenie związku zawodowego na takie działania pracodawcy jest nie do pomyślenia. Taką metodą szybko pracodawcy powymienialiby pracowników " nie ponosząc kosztów, a nawet obniżając wydatki własne, doprowadziliby do "odmłodzenia" załogi. Starsi za bramę, a na ich miejsce młodzi.

Jakie działania może podjąć związek zawodowy? Pierwszym warunkiem, by cokolwiek mógł zdziałać związek, musi on być silny i skuteczny " bo tylko taka struktura może osiągnąć rozwiązania służące ochronie pracowników. Nikt nie będzie dyskutował ze słabymi i nie liczącymi się. To, by związek był skuteczny i mógł pomagać pracownikom zależy właśnie od pracowników. Pracownicy swoimi działaniami, naciskami, presją oraz " co tu dużo ukrywać " poprzez swoją przynależność do określonego związku zawodowego sytuują strukturę związkową w przynależnym jej miejscu. Z obserwacji widać, że "niemrawa", spolegliwa załoga, to i związek taki sam. Załoga szybko i prawidłowo reagująca na wszelkie zagrożenia to i reprezentujący ją związek zawodowy jest silniejszy i skuteczniejszy.

Na co dzień możemy wyraźnie zaobserwować, gdzie załogi pracownicze są pozbawione związków lub mają słabe związki, to w zasadzie wszyscy pracownicy systematycznie tracą wszelkie przywileje socjalne i płacowe, a praca staje się bardzo niepewna " nikt nie wie, czy jeszcze jutro będzie pracował. I widać też wyraźnie załogi, gdzie związki są skuteczne i potrafią zabezpieczyć na odpowiednim poziomie nie tylko płace i sprawy socjalne, ale potrafią skutecznie przeciwstawić się liberalnym praktykom pracodawców.

Pracownicy Fiata potrafią reagować na pojawiające się zagrożenia, chociaż stopień tej reakcji nie jest częstokroć zadawalający. Ogólnokrajowa tendencja spadku uzwiązkowienia w poszczególnych zakładach pracy nie jest dobrym prognostykiem na przyszłość. Może jestem niepoprawnym optymistą, ale sądzę, iż załogi zakładów pracy powoli zaczną zauważać, że stopień uzwiązkoweinia, silny związek " bezpośrednio przekłada się na spokój i bezpieczeństwo w pracy.

Krzysztof Mordasiewicz

Ponadto w numerze


Węgiel: mity i fakty

Protesty i rozmowy

Cięcia najbiedniejszych

Jak Hausner na kablu zawisł

Czy spokój uzasadniony?

Ochrona przed zmianą stanowiska pracy

Niewesoły los
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!