Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, wprowadzane coraz powszechniej opłaty za różne usługi medyczne są niezgodne z prawem. Konstytucja RP gwarantuje bowiem równy dostęp do świadczeń zdrowotnych, finansowanych ze środków publicznych. Tymczasem coraz powszechniej pobiera się od pacjentów opłaty. Płacić trzeba np. za szybszy termin wizyty u specjalisty. Jeśli pacjent nie chce lub nie może płacić, lekarz specjalista może przyjąć go np. za pół roku.
Wyrokiem w zawieszeniu zakończył się proces kierownika robót górniczych oraz kilku sztygarów z kopalni miedzi w Lubinie. Sprawa dotyczyła wypadku z 1998 roku, w którym zginęło czterech górników. Sąd orzekł, że wina oskarżonych jest bezsporna. Eksploatacja kopalni była prowadzona niezgodnie z zasadami sztuki górniczej. Oskarżeni dostali od 6 miesięcy do 2 lat w zawieszeniu.
Byli pracownicy Fabryki Kabli w Ożarowie wciąż kontynuują okupację budynków swojego dawnego miejsca pracy. Zapowiadają, że protest będzie trwał do końca października. Do tego czasu Ministerstwo Gospodarki ma porozumieć się z właścicielem zlikwidowanej fabryki, odnośnie przekazania terenu po fabryce nowym inwestorom.
Dwaj byli prezesi PZU wyprowadzili z firmy pieniądze na swoje prywatne konta, ulokowane w raju podatkowym na wyspie Jersey. Prawdopodobnie ich łupem padło ponad 500 mln złotych. Co ciekawe, pieniądze te są nie do odzyskania przez polski wymiar sprawiedliwości. Wypłacić je może tylko sam Jambroży z Wieczerzakiem. Jak dotąd brak dowodów na powiązanie z tą kradzieżą innych działaczy AWS.
W smutnych nastrojach w ubiegłym tygodniu pedagodzy obchodzili swoje święto ,,Dzień Nauczyciela". W większości szkół nie było pieniędzy na tradycyjne kiedyś nagrody pieniężne dla najlepszych, spośród nich. Musieli więc zadowolić się dyplomami. Wciąż spada liczba dzieci w szkołach. Co roku więc prawie każda ze szkół musi zwolnić któregoś nauczyciela.
Trwa akcja protestacyjna policjantów, strażników granicznych i strażaków. W każdym kolejnym tygodniu protesty prowadzą funkcjonariusze z kolejnych województw. Pełzający protest ma trwać aż do sejmowej debaty nad budżetem. Później, w przypadku nie spełnienia ich żądań, mundurowi nie wykluczają przeprowadzenia tzw. strajku włoskiego, polegającego na skrupulatnym i powolnym wykonywaniu swoich obowiązków.
Szpitale, które zrealizowały ustawowe podwyżki dla pracowników, masowo pozywają Narodowy Fundusz Zdrowia o refundację tych środków. Pozwy trafiają do sądów w całym Kraju i najczęściej opiewają na kwoty kilku milionów złotych. NFZ konsekwentnie odmawia refundację kosztów pracowniczym, mimo, że większość spraw przed sądami przegrywa.
Policjanci zatrzymali urzędnika Starostwa Powiatowego w Tarnowskich Górach. Złapano go na gorącym uczynku, gdy przyjmował kolejną ratę łapówki w wysokości 9 tysięcy złotych. Łapówki zażądał wcześniej, w zamian za przynanie 60 tysięcy złotych refundacji z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Grozi mu do 10 lat więzienia.