Członkini związku, reprezentowana przez pracownika Biura Prawnego Komisji Krajowej WZZ "Sierpień 80" wniosła pozew przeciwko pracodawcy, najpierw o uznanie za bezskuteczne umowy o pracę.
Potem po upływie okresu wypowiedzenia, jej pełnomocnik sprecyzował roszczenie i żądał przywrócenia w/w do pracy na dotychczas zajmowanym stanowisku.
Sąd Rejonowy Wydział IV Pracy w Zawierciu wyrokiem z dnia 24 października 2000 r. przywrócił powódkę do pracy i zasądził od pozwanej kwotę 1436 zł tytułem wynagrodzenia za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę, a Sąd Okręgowy w Katowicach utrzymał to orzeczenie w mocy. W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że pozwana przed wypowiedzeniem umowy o pracę powinna była zgodnie z dyspozycją art. 38 KP dopełnić obowiązku konsultacji związkowej, czego nie dokonała i dlatego naruszyła przepisy o wypowiadaniu umów o pracę.
Sąd Rejonowy przyjął, iż zgodnie z art. 38 par. 1 Kodeksu pracy o zamiarze wypowiedzenia pracownikowi umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony pracodawca zawiadamia na piśmie reprezentującą pracownika zakładową organizacje związkową podając przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy o pracę. W przedmiotowej sprawie pozwany nie dokonał prawidłowej konsultacji związkowej, nie dopełnił tym samym obowiązków wskazanych w art. 38 K.p. Według ustaleń Sądu na podstawie zebranego materiału dowodowego, wynika iż upoważnienie o potrącaniu z wynagrodzenia składek na związki zawodowe stanowi fakt powiadomienia pracodawcy o wstąpieniu do związku zawodowego i tak też się stało w powyższej sprawie, kiedy to tydzień przed wręczeniem powódce wypowiedzenia umowy o pracę dokonano stosownego powiadomienia działu finansowego pozwanego. Wobec powyższego zdaniem Sądu doszło do naruszenia przepisów o wypowiadaniu umów o pracę. Zgodnie z art. 45 par. 1 K.p. wobec ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę narusza przepisy o wypowiadaniu umów Sąd przywrócił powódkę do pracy i na podstawie art. 47 K.p. zasądził na jej rzecz wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy.
Wyrok jest prawomocny, a pozwana nie wniosła kasacji do Sądu Najwyższego. Po przywróceniu do pracy powódka podjęła pracę u pozwanego, gdzie nadal pracuje.