Pozwalam sobie przesłać Wam do wykorzystania fotografie, ilustrujące jeszcze jedną stronę obłudy, jaką fundują Wam górnikom rządzący.
Od wczesnej wiosny płynie (dosłownie) do Elbląga strumyczek węgla z obwodu kaliningradzkiego, a konkretnie z Kaliningdadu. Około trzech razy w tygodniu przypływają trzy barki, przywożące około 800 ton węgla każda. Stanowi to więc mniej więcej 7000 ton tygodniowo. Sądzę, że takich "przecieków" jest w Kraju więcej. (...)
Dziwnym jest, że opłaca się sprowadzać węgiel gdzieś spod Workuty, a nasz zalega na hałdach. Nie jestem fanem jakiejkolwiek opcji politycznej, lecz to całe draństwo jakie się u nas dzieje, może wyprowadzić z równowagi każdego, w miarę przyzwoitego człowieka.
Z poważaniem
[imię i nazwisko znane redakcji]