Dlaczego nie należy likwidować KWK ,,Bolesław Śmiały"
Wielokrotnie na łamach ,,Kuriera Związkowego" pisaliśmy o braku racjonalnego uzasadnienia dla decyzji Kompanii Węglowej, o likwidacji kopalń. Tym razem przyjrzyjmy się bliżej kolejnej zagrożonej kopalni - ,,Bolesław Śmiały".
Kopalnia ta jest największym pracodawcą w powiecie Mikołowskim i daje pracę 2150 swoim pracowników i blisko 300 ludziom z firm powstałych kiedyś na majątku kopalni. Co będzie działo się w naszym powiecie gdy zamknięta zostanie Huta ,,Łaziska" i nasza Kopalnia? Na to pytanie nikt nie jest w stanie odpowiedzieć.
Kopalnia ,,Bolesław Śmiały" poddana została w ostatnich latach głębokiej restrukturyzacji. Wiązało się to również z wielomionowymi nakładami. Posiada ona zasoby węgla na conajmniej 20 lat, i to w pokładach, gdzie nie występują poważne zagrożenia (tąpania i metan). Eksploatacja skoncentrowana jest pod terenami leśnymi, rolnymi i nieużytkami, co ogranicza koszty, związane z szkodami górniczymi.
Przede wszystkim zaś kopalnia ta jest ściśle związana z sąsiednią Elektrownią Łaziska. Dwie firmy łączy nawet taśmociąg, pozwalający dostarczać węgiel do Elektrowni bez żadnego pośrednictwa. Kopalnia dostarcza również dla Eletrowni wodę przemysłową. Jeśli KWK ,,Bolesław Śmiały" zostałaby zlikwidowana, elektrownia zmuszona byłaby kosztem ok. 60 milionów złotych wybudować rurociąg i korzystać z wody pitnej.