W nawiązaniu do artykułu ,,Odprawa emerytalna" zamieszczonego w nr 169 ,,Kuriera Związkowego" chcemy naszym członkom i sympatykom przybliżyć po raz kolejny jak dużą rolę w tym, że zapadł korzystny dla pracownika wyrok sądowy odegrał Nasz Związek.
Sprawa dotyczyła pracownika dość małej spółki tj. Zakładu Remontowo - Montażowego Urządzeń Elektrycznych powstałej na bazie majątku byłej Fabryki Samochodów Małolitrażowych .
Pracownicy zatrudnieni w w/w Zakładzie w ramach tercjalizacji do nowego pracodawcy na zasadzie art. 231 wraz z ZUZP, w którym były zawarte rozwiązania korzystniejsze od postanowień K.P . W okresie pracy w tym zakładzie pracodawca musiał wywiązywać się z postanowień ZUZP - a przestrzegania prawa pilnował nasz Związek, do którego należała duża grupa pracowników. Zatrudnieni w tej Spółce mieli prawo liczyć na to, że pracodawca do końca wywiąże się z zobowiązań i nie złamie prawa.
Po okresie prosperity zakładu, zaczęły się pojawiać trudności związane z brakiem zamówień, a była to firma świadcząca usługi dla innej spółki. Jako, że pracodawca był mało elastyczny i nie szukał gdzie indziej odpowiedniego frontu prac " przyszedł czas dekoniunktury, a konsekwencją tego była likwidacja firmy i wręczenie wypowiedzeń wszystkim pracownikom.
Tylko i wyłącznie dzięki interwencji Naszego Związku kilkunastu pracowników znalazło zatrudnienie w innej spółce, od następnego dnia po rozwiązaniu umowy o pracę. Pracują tam do dziś. Część przeszła na emerytury i świadczenia przedemerytalne. Jednak ZRMUE, zobowiązany postanowieniami ZUZP powinien wypłacić tym pracownikom większe (niż to wynika z zapisów kodeksu pracy) odprawy. Pracodawca jednak tego nie zrobił. Takie postępowanie firmy spotkało się ze stanowczym sprzeciwem Związku " i w celu wyegzekwowania należnych pracownikom odpraw, skierowaliśmy sprawy do sądu. Jak się skończyły " można było przeczytać w poprzednim Kurierze.
Trzeba sobie jasno powiedzieć, że gdyby wszyscy pracownicy poszli w ślady tego członka Związku, który wygrał sprawę w sądach i w odpowiednim czasie złożyli pozwy do Sądu, a nie słuchali podpowiedzi właściciela firmy to na pewno też by uzyskali te uprawnienia, które wynikały z postanowień ZUZP i innych aktów prawnych. Sąd jak wiemy, uznał roszczenie pracownika za zasadne, ale przyznał odprawę i premię efektywnościową tylko jemu, ponieważ o to wystąpił.
Jest to kolejny dowód na to, jak dużą rolę odgrywa przynależność do związku zawodowego, a szczególnie do WZZ ,,Sierpień 80". Pracodawca musi sobie zdawać sprawę z tego , że nie wolno łamać prawa pracy i stosować się do postanowień ZUZP, natomiast pracownicy jeszcze raz się przekonali, że tylko dzięki uporowi i determinacji WZZ ,, Sierpień 80" kolejna sprawa została wygrana.