Załoga katowickiego Pemug-Konstrukcje dopiero strajkiem wywalczyła zapowiedź częściowego uregulowania zaległych wypłat.
Pracownicy firmy od marca dostają jedynie po 100-200 złotych miesięcznie, mimo, że zakład produkuje pełną parą. Wielu z pracowników sprzedało już wszystko co mogli " telewizory, video, pralki. Niektórzy mają już wnioski o eksmisję.
Spółka produkuje konstrukcje stalowe i urządzenia ze stali zwykłych, podwyższonej wytrzymałości. Całość produkcji realizowana jest zgodnie z normą systemu jakości ISO 9002.
Do 1991 roku Pemug był przedsiębiorstwem państwowym. Obecnie jest to w 100% własność osób prywatnych.
Wdrożenie systemu ISO nie uchroniło jednak spółki od w spirali zadłużenia " dochody z bieżącej produkcji starczają tylko na spłatę długów, Zarząd zdecydował się więc kredytować działalność na koszt załogi.
11 lipca w zakładzie wybuchł spontaniczny protest. Zablokowano bramę, żądając chociaż części zaległych wypłat.
Ta metoda okazała się dla Załogi skuteczna. Po rozmowach z Zarządem 14 lipca, w których brali udział przedstawiciele KZ WZZ ,,Sierpień 80" w Pemugu, Zarząd zobowiązał się do wypłacenia w ciągu kilku dni pensji za marzec.
Protest zawieszono. Jeśli jednak pieniądze nie zostaną wypłacone, strajk rozpocznie się w najbliższych dniach na nowo.