W marcu bieżącego roku informowaliśmy pracowników Huty Katowice S.A., że działające w Hucie związki zawodowe wszczęły z Zarządem udawany spór zbiorowy.
Celem jego było pozorowanie, że związki zawodowe "Solidarność" "PHK" "Ruch Ciągły" na rzecz Załogi cokolwiek robią. W zgłoszonych postulatach udawały, że domagają się ustalenia wskaźnika podwyżki wynagrodzeń na 1998 r. w wysokości minimum 12,5%. Takie propozycje związków zawodowych były minimalistyczne w stosunku do wcześniejszych deklaracji pomiędzy związkami zawodowymi a "starym" Zarządem, z którego wynikało, że wskaźnik podwyżki płac w Hucie Katowice mógłby wynosić 18% (z uwzględnieniem zeszłorocznego przekroczenia). Jak się okazało w ramach 12,5% wskaźnika i tak były rozbieżne stanowiska. "PHK" i "Ruch Czterozmianowy" domagały się wskaźnika jedynie 12,5%, co było oczywistym ze względu na wskaźnik Komisji Trójstronnej. "Solidarność" z kolei domagała się wypłacania od miesiąca lutego premii motywacyjnej, którą nowy Zarząd zaprzestał wypłacać pomimo faktu, że warunki by ją otrzymywać Załoga spełniała!
Przez kilka miesięcy trwały pozorowane negocjacje, których jedynym efektem było zrobienie ludziom wody z mózgu, poprzez wykazanie rzekomej "bojowości" "PHK" "Solidarności" i "Ruchu Czterozmianowego". W dniu 17 czerwca doszło do zakończenia sporów zbiorowych wszczętych przez tamte związki zawodowe w ten absurdalny sposób, że "PHK" i "Ruch Ciągły" dostały od Wróbla 12,5% wskaźnika, który zawiera w sobie zeszłoroczne przekroczenia na Funduszu Płac w wysokości 8,86%. W ten sposób z istniejących jeszcze w styczniu 18%, PHK i Ruch Ciągły przypochlebiając się Wróblowi zrobiły: 12,5% - 8,86% = 3,64%, których i tak Załoga nie otrzyma, ponieważ malowany spór zbiorowy "Solidarności" w zasadniczym stopniu rozprowadza tę kwotę na "Silną motywację" szczególnie dla kadry inżynieryjno technicznej, dozoru i wybranych przydupasów Dyrekcji. Szczegółowe rozdysponowanie tych 3,64 leży obecnie w gestii Zarządu, który ma na jednym ogniu upieczone dwie pieczenie:
1. zakończyły się spory "PHK" i "Ruchu Czterozmianowego" pod pretekstem śmiesznie niskiej podwyżki 3,64%,
2. "Solidarność" zakończyła spór zbiorowy realizując oczekiwanie Wróbla, że to on rozstrzygnie kto z pracowników ile dostanie pod pretekstem "silnej motywacji". "Solidarność" przy okazji dała skóry w dwójnasób, ponieważ także zamiast postulowanej premii przez minione 4 miesiące (od lutego) dostali ochłap w postaci lutego - miesiąca o najmniejszej ilości przepracowanych dniówek.
Od dawna przestrzegaliśmy Załogę, że zarówno powrót Wróbla na Hutę, jak i postawa "Solidarności" gwarantują systematyczne i skuteczne utrącanie praw pracowniczych. Huta Katowice z pierwszego miejsca w płacach całej branży już dziś, dzięki POP "Solidarność", zaczyna osuwać się do "ogona płacowego" w polskim hutnictwie. Po czterech latach płacowego marszu w górę Wróbel z ,,Solidarnością" wylał na głowę Załogi kubeł zimnej wody. Strajk w czerwcu 1994 roku przetrącił wszawą politykę ubijania pracowniczych płac.
,,Sierpień 80" ma wszczęty legalny spór zbiorowy od dnia 15 maja br. Początkowo uczestniczyły w naszym sporze zbiorowym "Ruch Ciągły" i "Związek Młodzieżowy". W trakcie jednego ze spotkań negocjacyjnych wycofały się z podpisu pod zgłoszonymi postulatami, co stanowi naszym zdaniem kolejny dowód na to, że Wróbel uzależnia od siebie kolejne związki zawodowe, tak jak miało to miejsce przed strajkiem z czerwca 1994.
Dziś, jeżeli ktokolwiek ma nadal jeszcze złudzenia co do intencji Wróbla i antypracowniczej postawy niektórych związków zawodowych, niechaj przypomni sobie, że przestrzegaliśmy na początku tego roku w kolejnych informatorach jaką antypracowniczą politykę szykuje nam Podstawowa Organizacja Partyjna "Solidarność".
Tylko zdeterminowany i stanowczy opór Załogi może udaremnić antypracownicze działania nowego Zarządu i Polskiej Zjednoczonej Partii "Solidarność".